INNE - FORUM
phonebox - second station
28 czerwca 2007http://myspace.com/phonebox
posluchajcie i.. znowu posluchajcie. macio moretti wybrał w pierwszej kolejności na off i polecił.. chłopcy nagrali przebój jak cholera. riff zwrotki i przede wszystkim refren to jakaś lepsza rasa muzyczna w polandii. ja się nisko kłaniam przed nimi od paru dni..
-
a phonebox jak widze na drugiej offensywie, fajnie.
tomek wasko (8 lipca 2007) -
na przełomie lat 80/90 i w USA jestem słuchając, ale nie mogę przyszpilić dokładnie jaki zespół gra. bardzo niezłe, choć po dwóch minutach serdecznie pragnąłem wejścia jakiegoś nowego motywu. więcej takich wejść na scenę poproszę
shitty bicker (7 lipca 2007) -
mają mnie w topfrędach na majspejsie, świecę. coś z nich będzie, czuję to!
niewiasta (5 lipca 2007) -
zwrotka zalatuje mocno nirvana,
zippo (5 lipca 2007) -
tw: thx na lingu nie znalazlem;)
eloemo (5 lipca 2007) -
Witajcie. Miło mi czyta się tak pozytywne komentarze na temat zespołu Phonebox. Osobiście również uważam, że są rewelacyjną grupą i to nie tylko ze względu na to, co zaraz napisze :P Nie dość, że muzyka jaką grają przypadła mi do gustu, to w tym zespole gra mój wujek (brat od mamy dokładnie), Leszek (gra na perkusji)i dlatego postanowiłem pomóc im w jakikolwiek sposób. Obecnie kończę nową stroną (phonebox.pl)i sprzedaje ich płyty. I właśnie do tego wszystko zmierza :P Jeśli bylibyście zainteresowani kupnem takowej za jedyne(?) 15zł, piszcie pod numer gadu-gadu: 6205669. Dla wymagających załatwię oryginalne autografy :) Pozdrawiam, Czarek. MySpace.com/Phonebox –Czarek, 5/7/2007 18:34 qrva, jakaś inwazja czy co? –ofczarek, 5/7/2007 18:50
przeklejam (5 lipca 2007) -
za urban dictionary: take her down - you would like to have a sexual relation with a female, eg. "hey bitch, my nigga said he'll take you down" :)
tomek wasko (5 lipca 2007) -
ej a co to znaczy take you down - nie znam takiej frazy? (a serio, chciałbym znać) a chlopaki tacy britpopowi w brzmieniu ale bardzo mi sie podoba second station , mogliby jeszcze nad imidziem popracowac zeby nie bylo.
eloemo (5 lipca 2007) -
Boleśnie nijakie.
chopinpederasta (5 lipca 2007) -
średnio to kupuję
mateusz w (5 lipca 2007) -
tej no nie wiem, moze i tak. problem w tym ze mi sie glosniki posypaly i sluchalem z komputera, to moze cos zle uslyszalem. nie bede sie klocil. heh, a teraz jak posluchalem ponownie, to w jednym refrenie brzmi mi to jak "there", a w drugim jak "down" juz. cholera wie.
tomek wasko (5 lipca 2007) -
sorry nie zauważyłem, tak do tematu, to wydaje mi się, ze jakby dobrze rozhypować to takie "hey girl" może być, w sensie popularności. Bo muzycznie to mnie się to bardziej podoba.
malk (5 lipca 2007) -
Rzeczywiście iście zajebiście się słucha tego utworu. Energia, świetny riff no i wokal na poziomie. Tylko takie jedno pytanie: czy tam nie jest "I wanna take you there"? –malk, 5/7/2007 18:09 wyłączyłem po 20 sek... –darw, 5/7/2007 18:10
przeklejone (5 lipca 2007) -
jak bylem na nocy filmowej w multikinie to grali tam na korytarzu, z reszta, calkiem fajnie grali.
hix (28 czerwca 2007) -
bardzo takie se. choć, riff główny faktycznie niezły. tylko wydaje mi się, jakbym go już gdzieś słyszał. hm.
Low (28 czerwca 2007) -
dla mnie bąba
ryba (28 czerwca 2007)