INNE - FORUM
funky shit
16 czerwca 2007Do tej pory z "funkiem" miałem styczność tylko pobieżnie poprzez Jamesa Browna, Kapitana Beefhearta, Afro Kolektyw i wczesnych RHCP :D ... ale dorwałem się ostatnio do Sly & The Family Stone i "One Nation Under The Groove" Funkadelic i nie mogę przestać się kołysać. Polećcie jeszcze coś z tego typu klimatów ;)
-
składak "high times" jamiroquai rozjebuje, postać basisty tam tego z lat 90tych. chic wiadomix.
Low (31 października 2009) -
podbijam bo tydzien temu mialem zrobic playliste do tanczenia co tez zrobilem i az sie zdziwilem ile tego mam. teraz wlaczam sobie non stop w trybie shuffle. chyba wlasnie w ten sposob ludzie przestaja sluchac calych plyt, bo chic wyskakujacy znienacka (shuffle) po gang gand dance to swietna sprawa. a wyskakuje bo wrzucilem tam mnostwo tego typu rzeczy. wiec polecam chic.
em c (31 października 2009) -
> James Brown wydał więcej płyt niż Roman ma wzrostu, to >może ktoś pomoże wybrać coś reprezentacyjnego np. top 3 ? >podpowiem tylko, że z pełnych płyt tylko "live at the >apollo 63" jest "Live At Apollo '63 " jest przereklamowane i nie piszę tego, żeby się wyłamywać czy broń Boże bawić się w obalanie kanonu, tylko niestety mam porównanie z tymi LP, które wymieniam poniżej i legendarne "Apollo" robi na ich tle dużo mniejsze wrażenie :( ja bym więc wybrał: James Brown Sings The Raw Soul (1967) Black Caesar (1972) The Payback (1973) ale tak naprawdę to liczą się kompilacje, bo James Brown edytował swoje regularne albumy w dosyć niechlujny sposób - na zasadzie hit or miss raczej tak więc np. seria kompilacji Polydoru: Foundations Of Funk, Funk Power i Make It Funky - obejmująca lata 1964 - 1975 - wydaje się być niezłym pomysłem
PK (23 lipca 2008) -
Breakestra zamiata zdecydowanie, super jamująca funk orkiestra w starym stylu (no, czasem z domieszką gangsterskich rapów). Oprócz tego wziąłbym Bootsy Collinsa (grał z Clintonem, potem robił zajebisty funk ejtisowy, a teraz, pod patronatem Snoop Doggy Dogga robi za takiego funkowego Santanę - całkiem całkiem albumy z gośćmi... ogólnie można też rzec "każdy który grał z Clintonem" :)), na pewno Kool and the Gang i The Commodores - wymiatają, Cameo - popowy, ale Word Up, anyone?, The Ohio Players, Rick James, Isaac Hayes, Quincy Jones (zwłaszcza album "The Dude" z "Ai no Corrida" jako rządzącym singlem.) Na forach dla breakdancerów polecam szukać takiej muzy, często wymieniają się tam fajnymi mixtape'ami. Miałem gdzieś link do jednego, ale Mozilla aktualizując się wykosiła mi zakładki.
Emdżi (23 lipca 2008) -
zdecydowanie najlepsza plyta wspolczesnego Funku jest Breakestra - Hit The Floor! http://www.ubiquityrecords.com/ur178.html a co mi tam, dla mnie to najlepsza funkowa plyta jaka w zyciu slyszalem, poprostu bez skazy, idealna w kazdej sekundzie. Napewno znajduje sie w mojej liscie wszechczasow zreszta jak szukasz dobrego wspolczesnego funku i ogolnie brzmienia typu groove to Ubiquity jest w tym gatunku najlepsza wytwornia jaka istnieje.
sas (23 lipca 2008) -
Gap Band i ZAPP to dwa zajebiste zespoły o których mało kto pewnie wie a są naprawdę Funky - z małą domieszką Elektro w stylu early'eighties.
donaldu (23 lipca 2008) -
odkopuje bo tak jako, że James Brown wydał więcej płyt niż Roman ma wzrostu, to może ktoś pomoże wybrać coś reprezentacyjnego np. top 3 ? podpowiem tylko, że z pełnych płyt tylko "live at the apollo 63" jest pod ręką i wymiata.
mtc (22 lipca 2008) -
James Brown, Chic, Kool&the gang
2+2=5 (16 czerwca 2007)