INNE - FORUM

2007 - rok rozczarowań?

12 czerwca 2007

Czy tylko mi się przydarzyła taka seria niefortunnych zdarzeń, że wszystkie nie-debiuty okazały się być bardzo poniżej oczekiwań? Modest Mouse i Bjork raczej musiały być takie jakie były, ale czemu Deerhoof, Menomena, The Shins, Arcade Fire, Caribou a nawet Dungen i The New Pornographers (tak, wychodzi w sierpniu a ja już mam, internet jest dziwny)? Wilco wydaje sie teraz być jedyną nadzieją (a szczerze wątpię, żeby zdołali kiedykolwiek wrócić do formy z YHF i Summerteeth).

Jest coś, co Was nie rozczarowało?

ciekawy
  • Mnie dołuje przede wszystkim brak naprawdę świetnych singli, czy to popowych, czy indie. Pół roku i dobre single możnaby policzyć na palcach jednej ręki.
    Twoj Stary (30 czerwca 2007)
  • Nie znalazłem wątku o Wilco, więc piszę tutaj. Ogromnie lubię Tweedy'ego i spółkę i cholera niestety mimo wszystko zgadzam się z recenzją Sky Blue Sky - naprawdę ta płyta mogłaby się nie ukazywać. I tak jeszcze btw, świetna recenzja Tomku.
    malk (30 czerwca 2007)
  • Trochę przesadzona ta opinia z Deerhoof i Menomeną jako klapą. Ale poza Of Montreal reszta rzeczywiście rozczarowuje...
    vilo (13 czerwca 2007)
  • jak dla mnie ten rok jest lepszy od poprzedniego
    piotr (13 czerwca 2007)
  • Ojej wreszcie jakiś sympatyk the View. podchodziłam do ich debiutu jak to jeża bo się wcześniej nasłuchałam jakie to wtórne beznadziejne i przehajpowane przez enemy a tu proszę przemiła muzyczka w sam raz do poprawiania nastroju po ciężkim dniu
    Maria Teresa (13 czerwca 2007)
  • rozczarowało? skoro słuchasz wciąż tej samej muzyki to siłą rzeczy ona się wyczerpie, stąd moja rada, aby w chwilach depresji słuchać młodych artystów a nawet nielegali. Oczywiście wyczerpanie tematu najlepszych płyt 2007 roku na spokojnie zajmie mi ze 3 lata, bo jestem typem analityka, ale przyjemność sprawili mi z tego roku podoba mi się Young Buck, Field, LCD Soundsystem i The View, a z Polski - Karim.
    Andrzej (13 czerwca 2007)
  • Fog Ditherer >> Tiger Army
    mathematyc (13 czerwca 2007)
  • no jak się w kółko słucha indie-niezalu to nie dziwię się, że konstatuje się kolejne lata jako "rozczarowanie"... a poza tym niech mi proszę ktoś odpowie jak można być miło rozczarowanym - czy te dwa ostatnie słowa nie są przypadkiem oksymoronami?
    adam b (13 czerwca 2007)
  • nowy album liars wychodzi w sierpniu kurwa, ogarnijcie sie. to jakies zawody w to, komu szybciej sie uda cos sciagnac? blazenada.
    tomek wasko (13 czerwca 2007)
  • Ja jestem mocno rozczarowany ale pozytywnie. Deerhoof jest świetny, podobnie Of Montreal, LCD Soundsystem, QOTSA... Nowy album Liars kopie dupe po całości :) A jeszcze przecież będzie Radiohead...
    Manny Calavera (13 czerwca 2007)
  • wiem, że was to nie obchodzi, ale nowa płyta White Strpies jest sporym zaskoczeniem na tak. może dlatego, że nikt się nie spodziewa. ale wymiata.
    Mroczny Mściciel (13 czerwca 2007)
  • chuja tam przednio
    wilq (12 czerwca 2007)
  • jeszcze interpol po singlu zapowiada się przednio
    w.k4s4 (12 czerwca 2007)
  • och,nieprawda,nowy editors nie smierdzi i podobniez manics nagrali plyte lepsza niz dwie ostatnie.
    halciion (12 czerwca 2007)
  • ciekawy,moje typy z tego albumu to: 1. as the cold rain falls 2. lunatone 3. where the moss slowly grows mam nadzieje, ze przypadnie do gustu..
    piraci (12 czerwca 2007)
  • To forum było właśnie ostatnio całkiem ciekawe, więc wątek wrzuciłem tutaj, ale może faktycznie bardziej podchodzi pod wspólnotę screenagers takie coś, nie mam pojęcia.
    ciekawy (12 czerwca 2007)
  • Nie, za dwa tygodnie połowa roku. Tiger Army właśnie się ściąga, thx.
    ciekawy (12 czerwca 2007)
  • ja już dawno staram sie wyzbywać jakichkolwiek oczekiwań i dzięki temu unikam rozczarowa
    Gwen (12 czerwca 2007)
  • To już jutro sylwester?
    i chuj (12 czerwca 2007)
  • Tiger Army - "music from regions beyond" Mega!!!!
    piraci (12 czerwca 2007)
  • Wilco tez słabe podobno...
    GM (12 czerwca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)