INNE - FORUM

najładniejsze tenisistki

5 czerwca 2007

jak sądzę Porcysowcy tenisem zainteresowani są, więc wpisujcie waszym zdaniem najładniejsze tenisistki.
moje typy to Ana Ivanovic i Maria Szarapowa. malo oryginalnie

Hack
  • to jest jednak dramat grać na takim stadionie w NY przeciwko Roddickowi w czwartym secie. Djokovic gra genialnego loba - 5 ludzi klaszcze, 23 tysięcy nie reaguje.
    yeahnot (5 września 2008)
  • no ja już miałem kryzys (miałem nawet trzeci sobie darować, że już koniec niby)), ale jak tak, to ożyłem...
    yeahnot (5 września 2008)
  • albo nie, przestań już, bo chcę spaaahh...
    la di da (5 września 2008)
  • –la di da, 5/9/2008 03:39 chcesz? masz. właśnie przełamuje serwis w czwartym. ciekawe jak to się skończy...
    yeahnot (5 września 2008)
  • Andy ancymonie graj coś
    la di da (5 września 2008)
  • a oglądał ktoś wczoraj siostry w akcji? zaczęły tak nieśmiało, ale jak się rozochociły, to w sumie niezła chłosta nastąpiła. Serena, jak policzyłem, obroniła w sumie w obu setach 8 piłek setowych, co jeśli wziąć pod uwagę serwis Venus w części z nich, nie jest byle czym. dobieganie do piłek i "walka do końca" - trochę miazga. ja przyznam się nigdy nie byłem fanem tych siostrzanych bojów, bo akcje w wielu meczach kończyły się często po returnie, który wszedł albo nie, tudzież przy trzeciej piłce, ale ich finał z Wimbledonu i ten z wczoraj to już ciekawsze sprawy. co do Djokovic-Roddick, który niedługo, to jestem jakoś dziwnie za Roddickiem. tak, gra Djokovica jest bardziej urozmaicona i ładniejsza dla oka, ale mi się włączają jakieś sprawy typu 'coś się komuś bardziej należy' heh i tak mi wyszło, że ten bidny Andy powinien coś jeszcze osiągnąć po tym pierwszym, samotnym US Open, po tylu latach... ale potem w półfinale z Federerem to niech już przegra. w sumie tak, z czysto widowiskowego punktu widzenia (minus amerykańska publiczność wspierająca Roddicka), to mecz Federer-zdrowy Djokovic byłby potencjalnie dużo ciekawszy.
    yeahnot (5 września 2008)
  • Męki to miał z Tipsarem na AO 08 w półfinale i Andreevem rundę temu ;) teraz to nawet 'z górki' było.
    Max (4 września 2008)
  • Wygrał, ale męczył strasznie, Muller zajebistym serwisem i tak zrobił co mógł. To teraz spać i o 2:30 wstajemy na roddick vs. djokovic, elo!
    kacpr (4 września 2008)
  • Muller będzie jechał 8 mecz (wliczając to kwalifikacje). 3 pięciosetówki za nim. Gorzej niz z Andreevem już raczej grać się nie da, więc pewnie Fed wygra.
    Max (4 września 2008)
  • Ale troche mnie rozczarował serwis Del Potro, strasznie łatwo tracił podanie, ale być to wina kontuzji trochę... Murray grał jak snięta ryba, wydawał się być momentami strasznie rozkojarzony, ale w decydujących chwilach pokazał czemu jest numerem 6 na swiecie. Zgadzam się, Del Potro ma ciekawą przyszłość przed sobą. Myślałem że on ma ze 23 lata nie 19 :O A dziś Federer z Mullerem, nie wiem czy spodziewać się czegoś jeszcze ekstra po Gillesie, on wyrobił swoją normę na parę lat. No i ciekawe na ile Djokovic doszedł do siebie i czy ogra Roddicka, mam nadzieję że tak :>
    kacpr (4 września 2008)
  • z Del Potro będą ludzie, wczoraj po klęsce z hyżym brytolem, zakończył swoją passę zwycięstw 26, o ile się nie mylę. Rusza się wyśmienicie jak na swoje 198cm, forhendzik na miejscu, podobnie jak serwis. Dam głowę, że za jakiś czas, tacy zawodnicy będą klepać jaskiniowca z maczugą na Rolandzie. Po świdrach topspinowych Nadala na ziemi, piłka innym zawodnikom (niższym) odbija się na wysokości ramion --> patrz Fed. Szwajcar jak ma na forhend takiego strzała to jeszcze jakoś odbije, jak leci na bekhend to zauważcie, że takie piłki trzeba odbijać z podskoku, z mniejszą mocą, niedokładnie. Nadal mając takiego balonika p-rzebitego, może zrobić wszystko Wpadnie taki wieżowiec Del Potro, pyk i tak łatwo nie będzie.
    Max (4 września 2008)
  • >>>jutro Del Potro/Murray 'Scotland’s Andy Murray and Argentine Juan Martin Del Potro play for the first time since their fiery encounter in Rome earlier this year. The last time Murray and Del Potro met, Del Potro left the court in tears, Murray left in a fury. With no apparent love lost between the two men, they each employed some gamesmanship tactics. Murray was angry that Del Potro hit a ball at him but did not apologize. Del Potro retailiated by making a snide remark about Murray’s mother Judy, who was in the stands cheering her son on. Del Potro eventually retired from the match with a back problem.'
    luca (3 września 2008)
  • jaka ta mirka jest już gruba
    fonseka (3 września 2008)
  • (nie wierzę. na bieżąco komentowany tenis - drugi sport po piłce tutaj tak potraktowany w oddzielnym wątku dodajmy?? - gdy: 1.nie gra Polka; 2.nie gra żadna najładniejsza tenisistka. wzruszyłem się.) jutro Del Potro/Murray, a potem Del Potro/Nadal albo Murray/Nadal - w sumie wszystko zapowiada się nielicho (Fish jakoś już skreśliłem). u pań dużo szczęścia w całości życzę Dementiewej. jak Jankovic coś udowodni - też się nie obrażę...
    yeahnot (3 września 2008)
  • a davydenko zjebal z tym mullerem, haha
    fonseka (3 września 2008)
  • jaki drive po linii! dajesz Roger.
    dabljudablju (3 września 2008)
  • andreew to taki praworęczny nadal, zauważyliscie? nawet stęka tak samo.
    fonseka (3 września 2008)
  • już 5:5
    ha! (2 września 2008)
  • No i kolejny się nabrał na stary jak swiat trick Djokovicia, czyli umieranie na korcie. Widziałem jak w ten sposób wyruchał Stepanka, Baghdatisa, dzis przyszła pora n Robredo. I całe szczęscie, bo Robredo nie znoszę. Jaja, Andreev jedzie Fedzia w pierwszym secie, wtf?!
    kacpr (2 września 2008)
  • Nadal wygrywa nadal. Radwańska za chwilę będzie.
    wiem bo mam eurosport (1 września 2008)
  • no tak, wątek się zrobił ogólnotenisowy. wszystkich fanów klasycznych rysów twarzy czy też fajnych cycków uprasza się o cierpliwość i segregację wpisów. ten Monfils w ogóle. co Gael kryje kort, to jego. gość jest tak widowiskowy, że odjazd. ma rację Stopa mówiąc, że ciekawe jak to się będzie odbijało na jego zdrowiu. ma rację również śmiejąc się co i rusz, ja też miałem niezłą zabawę. wczoraj w ogóle po raz pierwszy od pewnego czasu oglądałem tenis na eurosporcie (a tak muszę się niestety chwytać innych sposobów), no i Stopa dalej daję radę. wczoraj był taki wyważony: między konkretem, dobrą zabawą przy Monfilsie, krytyka Nalbandiana słyszalne, ale daleka od zjebki na czym świat stoi znanej w jego interpretacji. no i odwołuje się czasem do dobrych tradycji komentatorstwa. wczoraj po 48. szarży ułańskiej i cyrkowym padzie Monfilsa, Karol: "Tak w ogóle to Monfils prrzypomina mi czasem - bo ja wiem - czworonoga w parku, któremu największą przyjemność sprawia nie przyniesienie piłki, ale samo bieganie za nią" (85% cytatu, zapisałem na kartce, ale zostawiłem"). niedługo potem Stopa skończył swój set, nawet się nie pożegnał (czekałem na to), tylko zapowiedział swoją koleżankę na kilka minut wstecz. weszła Strączy i zapanowała zima. kobieta-głaz. widocznie ona ma długą rozgrzewkę, bo potem się już rozbrykała na Nishikorim-korze i Ferrerze (jak na jej standardy). rzeczywiście lepiej, jak ją jakiś pan wspomaga. Gasquet - jak mnie ten koleś wkurza. chyba największy talent po Federerze w ostatnich latach, szczęka mi opada jak widzę jego uderzenia momentami, no ale ten jego 'head case' (polecam na tubie w 2 czy 3 częściach skrót pięciosetówki z roddickiem z Wimbledonu - same najlepsze punkty. miazga). no ale było takich więcej - patrz kolejny agent - Safin, Rios, tylko ten miał 1000 kontuzji... ciekawy jestem jak wyżej było nadmienione Monfilsa z takim Nadalem, no i jak wypadnie w bezpośrednich starciach z top 3 ten cały Del Potro z 4 wygranymi turniejami z rzędu, bo tego udało mu się w tych startach uniknąć...
    yeahnot (1 września 2008)
  • Ptaka trafił Michael Llodra, który grał w parze z Fabrice'm Santoro, a po drugiej stronie siatki byli Arnaud Clement (ten w okularkach) i J. Boutter o ile dobrze pamiętam.
    kacpr (31 sierpnia 2008)
  • http://pl.youtube.com/watch?v=WU-y8kAsr8Q&feature=related
    kto to grał? (31 sierpnia 2008)
  • ciekawie zapowiada się pojedynek rafy z monfilsem(jak wygra z fishem). francuz wczoraj rozwalil nalbandiana taka gownianą przebijanką. razem z nadalem to najbardziej irytujacy zawodnicy. chociaż dzisiaj w tenisie trudno o jakis spektakularnych zawodnikow. jest djoker, muzza i gasqet(imo ma największy z nich talent, ale i head injury). sa armaty forheandowe, gulbis, cilic i del pony. trochę mało. a komentarz choynowskiego z domanskim('myslisz?' rzeczywiscie wymiata. wczoraj o stasiu wawrince; swoją droga ten cipolla to niezly numer, serwuje jak w wta ale, slicem doprowadza do szału 10tke w rankingu.
    fonseka (31 sierpnia 2008)
  • Witam, nie sądziłem że to wątek o tenisie, myślałem ze tu tylko o dupach gadamy. Primo : pisałem o Kirilenko jakiś czas temu w tym wątku, dla mnie ona jest zdecydowanie na czele jeżeli idzie o urode, szkoda ze ostatnio granie jej nie idzie, bo mało jej na antenie. Secundo : podczas transmisji US Open dane mi było zauważyć, że niejaka Sorana Cirstea to całkiem fajna lasia, chociaż zdjęcia w necie zdają sie mówić co innego. W każdym razie, była blisko ogrania Kuzniecowej i jestem pewien ze jeszcze o niej usłyszymy. Dalej : komentatorzy. Co do Stopy - racja, profeska, pełne przygotowanie, bezbłędny, ale czasem potrafi obrzydzić mecz swoim komentarzem. Jak grają zawodnicy przez niego nielubiani (albo ma zły dzien) to tak się nad nimi pastwi ze głowa mała. Do Choynowskiego mam słabość, gość niektórymi tekstami mnie zabija, poza tym jak czasem jebnie anegdotką to tylko zęby ze smiechu można zbierać. Akurat w parze z Domańskim mają swój urok, mimo że mniej fachowo to smiechu troche jest. Leszek Sidor - nic dziwnego że jest dobrze przygotowany, gość swego czasu był naprawde porządnym tenisistą, potem bawił się w trenowanie, swoje na pewno wie. Na pewno w kwestiach 'techniczych' jest ekspertem. Wolfke jest ambitny, gaf nie popełnia, mimo że wydaje się trochę spięty, ale czas działa na jego korzyść. Kasia Strączy - huh :D Czasem ma problemy z dykcją, troszkę niewyraźnie mówi, ale w parze z Sidorem jest fajnie, widać że się lubią i aż chce się ich słuchać. Chociaż dzisiaj w nocy Kaśka solo na meczu Nishikoriego z Ferrerem dawała rade. Bohdana lubie posłuchac raz na rok przy okazji Wimbledonu, częściej bym chyba nie wytrzymał. Ciągłe wypominanie (przy każdej okazji!) sukcesów Jadzi Jędrzejowskiej z 30s trochę wkurwia. Tomasz Lorek to najbardziej wkurwiający burak z wszystkich komentatorów, jego maniera mnie niemiłosiernie denerwuje. Nie wiem, może na żużlu to się sprawdza, ale do tenisa to on się nie nadaje. Pomijając mega-kretyńskie pseudonimy, które nadaje zawodnikom (Wołanie cały mecz do Roddicka per 'A-Rod', nojapierdole) i historie z dupy wzięte, to on w ogole nie potrafi stworzyc klimatu do ogladania gry. Podczas jego komentarzuu najczęściej wyłączam głos. Mówienie że mecze Nadal-Federer to 'naj naj' i w ogole - oczywiscie, na przestrzeni ostatnich kilku lat - jak najbardziej, ale patrząc szerzej - nichuja. Wspomniane pojedynki Samprasa z Agassim - poezja, wychowałem się na tym. Także walka Pete'a z młodym Safinem (dwa mecze, bodaj w 1999 i 2000, jeden dla Marata, drugi dla Samprasa) były niesamowite. A mecz Safina z Federerem na Australian Open w 2004 w półfinale? Pięciosetowa masakra, tyle pięknych zagrań, i ostatni raz kiedy ktoś poza Nadalem zagrał na 120% swoich możliwosci i ograł Fedzia. Ja generalnie za tenisem Rafy nie przepadam, przypomina mi on bardziej automat, który do wszystkiego dobiegnie i wszystko przebije. Nie ma tej finezji i różnorodoności zagrań, charakterystycznych dla zawodników których najbardziej ceniłem. Oczywiscie doceniam przygotowanie motoryczne, kondycyjne, techniczne, ale nie potrafię się Nadalem jarać. Ogląda ktoś US Open teraz? Ależ Radwańska ma pecha, w każdej innej cwiarce byłaby spokojnie w 1/2, a tak to pewnie skonczy się na Venus w czwartej rundzie...
    kacpr (31 sierpnia 2008)
  • te dwie dają radę ;) http://www.youtube.com/watch?v=yx5ZKZY8jX0
    U.S Closed (30 sierpnia 2008)
  • Radwanska z Cibulkowa wlasnie leci powtorka na Eurosporcie (6:0, 6:3 ) w oczekiwaniu na mecz Nadala
    U.S Open (30 sierpnia 2008)
  • http://www.sportfan.pl/artykul/2003/tenisistka-zmienia-majtki-na-korcie
    Jelena Janković (10 lipca 2008)
  • okej, dzięki, spróbuję przy okazji.
    yeahnot (8 lipca 2008)
  • >>yeahnot, 8/7/2008 23:14 dwa słowa: wyrzykowski jaroński
    meyde (8 lipca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)