INNE - FORUM
temat trzeci - Beckenbauer: macie szanse na półfinał
29 października 2005cesarz w akcie abstrakcji, ponury żart, czy gleboka prawda?
-
franek nie jedzie. ogarniacie?
mz (16 maja 2006) -
do lukkiego:Ten dowcip był w oryginale z Włodarczykiem, a nie Rasiakiem, to raz. Dwa, Rasiak wygrał dla Polski turniej na Ukrainie (ok, to nie był mecz o punkty). Trzy, jeśli to słaby piłkarz, to przypomnę Ci, że z graczy w polu w tym sezonie miał epizod w najlepszym klubie, lepszym niż Celtic Żurawia czy Fenerhbace Szymka. Ale w sumie to już mi się nie chce na te głupie dissy Rasiaka odpowiadać.
tomek s (16 maja 2006) -
ta, ale ekwador czy kostaryka to nie korea. poza tym kaluzny byl zdecydowanym antybohaterem. co ma zrobic janas skoro pilkarzy ma wlasnie pod te taktyke? zalozmy, ze wystawia franka i rasiaka - wtedy dopiero jest unfocused. bedzie, ze nie mial zadnego pomyslu na gre. i jak cos wpadnie, to chyba cudem. tak przynajmniej bedzie co cwiczyc. jak dla mnie tym razem mamy lepsza reprezentacje niz 4 lata temu. i przynajmniej bylo z kogo wybierac bardziej niz wtedy (no kto odpadl? iwan???). bedzie jak bedzie - wiadomo. ale ja tam wierze, ze janas ma w tym jakas idee. zobaczymy...
mw (16 maja 2006) -
najgorsze jest to, że teraz już rasiak uwierzy na zawsze, że jest zajebistym piłkarzem. kurwa gość nie strzelił gola w ŻADNYM meczu o puntky, a frankowski strzelił 7. i to siedem najwazniejszych.będą wrzucać piłki na ten pusty łeb.poprawię wam humor:Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz? Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę,dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
lukki (16 maja 2006) -
> >po dwóch porażkach wygramy z kostarykąwłaśnie że będzie nudno jak nigdy. wygramy z ekwadorem. przegramy z niemcami. wygramy z kostaryką. przegramy z anglią.
wojtekte (15 maja 2006) -
te koncepcje polskich trenerów. długa piła na wysokiego napastnika. janas dyskryminował franka za wzrost od początku i mu udowodnił, że się mylił. podobna taktykę miał engel z koreą. kałużny przegrywał każdą głowkę z li yung piongiem czy innymi
mz (15 maja 2006) -
wierze, ze w tym szalenstwie jest metoda.bardzo wysoki atak. i o to chyba cho, zeby kostaryke i ekwador wziac z powietrza. stad moze nie jedzie franek. bo raz ze bez formy, dwa ze wzrostem nie grzeszy i troche do koncepcji tu nie pasuje. choc to tylko moja hipoteza.
mw (15 maja 2006) -
A to drewno Rasiak strzelił wczoraj o dziwo aż dwie bramy.Pierwszy mecz grają 9 czerwca- jadę im tam kibicować - spróbują tylko przegrać!!!
Madzia (15 maja 2006) -
<Wtedy Janas zostanie zjedzony><optymizm!>
Texas Ranger (15 maja 2006) -
>po dwóch porażkach wygramy z kostarykąoptymizm!
borys d (15 maja 2006) -
Wtedy Janas zostanie zjedzony.
wojtek (15 maja 2006) -
krystyna z gazowni teraz będzię dzwonić do gancarczyka. goździkowej będzie dziękować rasiak, a na gorących kubkach będą giza, gorawski, brożek, kuszczak, mila i dudka. tylko smolarek będzie strzelać do swoich telewizorów.poza tym nic się nie zmieni. po dwóch porażkach wygramy z kostaryką mecz o pietruszkę i orły powrócą w chwale zwycięzców. bez janasa.
ks lublinianka do 1. ligi (15 maja 2006) -
na tym ze nie jedzie Dudek kadra nie straci. Kuszczak juz teraz jest na podobnym poziomie a poza tym gra regularnie. Fabianski to duzy talent i jemu przyda sie doswiadczenie z mudialu. Co do bramkarzy optymalne zestawienie.W obronie moze braknac w pewnym momencie Klosa, chociaz w ostatecznosci na srodku moze zagrac nawet Radomski. Szkoda ze nie zabral Blaszczykowskiego, bo chlopak dobrze wypada w waznych meczach i moze grac na skrzydle albo w obronie za Baszcza.Niestety moze byc problem w ataku bez Franka. Rasiak potrafi przespac caly mecz a Jelen to nie typowy napastnik tylko zawodnik tworzacy sytuacje innym. Brozek ma swietne warunki (sila, szybkosc) ale brak doswiadczenia na tym poziomie. Franek nawet bez formy moglby Janasowi uratowac tylek. szkoda ze nie pojedzie chocby za Gize/Gorawskiego. chyba ze jakas kontuzja....
u79 (15 maja 2006) -
padną
mz (15 maja 2006) -
o tyle mi nie żal dudka, że sam był bucowaty, wykreował się medialnie na zasadzie do przerwy 0:3 i takie tam pierdolenie. miał dobra dogrywkę i karne w finale LM, ale zawodzil w klubie od dłuższego czasu. w reprezentacji spisywał się bardzo dobrze, tylko nie usprawiedliwiało to aż takiego kozaczenia. to było żałosne. i dlatego mi go nie żal specjalnie.franek odwrotnie, zawsze stonowany, nie robił z siebie bohatera, tolerował długo głupotę janasa. teraz mam nadzieję, że padnie z ust franka te ważne słowa pod adresem pawła: jest pan chujkiem panie janas
mz (15 maja 2006) -
Właśnie, kurwa, Dudek od początku sezonu siedział na ławce, więc po co ta szopka z powoływaniem go raz za razem. Dla chłopaka kadra była całym życiem, a tu taki cios. Gość zwyczajnie nie zasłużył na takie potraktowanie.
tomek s (15 maja 2006) -
bezsens...Po co ta cała szopka z powoływaniem Dudka? W przeciwnym razie, jeśli to spontaniczna decyzja, to też za dobrze to nie świadczy. A poza tym Boruc co chwila puszczał jakies szmaty w średniej lidze szkockiej, więc pewności żadnej nie daje. Z kolei Franek faktycznie, choć bez formy, to jednak ma to coś...A tłumaczenie, że pod kątem przyszłych eliminacji to dobrze, to bzdura. Na mistrzostwa świata jedzie sie po jak najlepszy wynik, a nie po naukę!!!
Texas Ranger (15 maja 2006) -
on nic nie wie"zagraliśmy ciężkie spotkaaniee... giekaes... yy... ten, lech... był trudnym przeciwnikiem..."
borys d (15 maja 2006) -
ale jedno trzeba janasowi oddac: ma chlop huge cohones. jezeli mundial skonczy sie dla nas tak jak ostatni to kolo zostanie zjedzony zywcem, i o tym wie.
mr cunt (15 maja 2006) -
najbardziej to mnie wkurwia benitez który jerzemu kariere zawalił. gdyby mu pozwolił nawet do takiej benfiki odejść to teraz by nie było gadania: dudek pierwszy, a boruc świetny zmiennik.
wojtekte (15 maja 2006) -
A ja wierzę w Janasa, mam nadzieję, że w tym szaleństwie jest metoda. Do zobaczenia na próbie.
wojtek (15 maja 2006) -
(dlaczego wy sie uwzieliście na kłonia? jemu sie zdarza jeden poważniejszy błąd na trzy mecze i od razxu wszyscy go przekreślają, nie zauważając, że przerywa trzy razy więcej akcji niż pozostali obrońcy, koleś jest takim polskim stamem)dudka mam w dupie, bo chociaż zasługiwał, to na tej pozycji kłopoty bogactwa a dudzio już na poprzednich mistrzostwach grał (słabo)"powolywanie za zaslugi to w ogole bez komentarza"nie tylko za zasługi, ale i za potencjał. ale za zasługi też - burzy się serce kibica na taki brak sprawiedliwości, janas pierdolił długo, że w wiśle to nawet on by strzelał. później mimo, że franek mu tyle razy dupe ratował nadal w pierwszym skladzie widział rasiaka. i nawet teraz nie stac go na ten odrobinę ludzki gest, jakiś kredyt zaufania. co za buc. w kadrze i wokół kadry liczy się też coś takiego jak atmosfera, którą ten buc dzisiaj popsuł kompletnie.
mz (15 maja 2006) -
wlaaasnie, pomijajac wszystko inne: w druzynie liczy sie atmosfera..nie kurwa, ide sobie kawe zrobic.
em cunt (15 maja 2006) -
ozeszkurwajapierdole. to juz ja moglem dostac powolanie jako kiper. nieprawdopokurwadobne.
em cunt (15 maja 2006) -
Kurna, co to za argument, że dobrze, że nie ma Dudka, bo Boruc będzie się czuł pewnie? Dudek chyba udowodnił wszem i wobec, jak potrafi wspierać pierwszego bramkarza samemu będąc drugim i to dwukrotnie - w Feyenordzie i Liverpoolu. Zresztą mieli jechać najlepsi, tak? A grubasowi Borucowi oddech Dudka na plecach na pewno by nie zaszkodził.Franek... ej, historia, ludzie, historia się domaga tego, żeby on pojechał, ten człowiek jak nikt inny zasługuje na wsparcie w trudnym momencie. Gdy Janas tego wsparcia potrzebował, Franek zawsze był gotowy i pomagał najlepiej jak umiał.Nie wierzę w to, że ta kadra może być zgrana i że będzie w niej dobra atmosfera. Nie wierzę, że brak Dudka i Franka nikgo nie wzruszy. Nie wierzę w Janasa.
tomek s (15 maja 2006) -
no wiec po kolei: ja wierze w janasa i wierze, ze w tym szalenstwie jest metoda. szkoda mi jedynie frankowskiego i to bardzo, ale przyznajmy - ostatio byl cieniem samego siebie, widac bylo w meczach jak jest zdolowany. bylo ryzyko, ze sie nie odblokuje przed mundialem. co do dudka - na pewno ruch niepopularny i wkurwiajacy glownie dla reklamodawcow, bo wszedzie prawie dudek jako twarz kadry sie prezentuje. niemniej chyba to przemyslana decyzja - skoro boruc ma byc pierwszym bramkarzem, to dobrze ze jurka nie bedzie, bo moglyby byc kwasy. o powtorke z iwana sie nie boje - janas to nie engel i nie da sobie w kasze dmuchac. jak sie komus cos nie bedzie podobac, to zostanie wyjebany z kadry i tyle. ciesze sie, ze nie ma klosa i rzasy - za wolni, za slabi. ( ale z kolei mogl bosy jechac ).
tomek wasko (15 maja 2006) -
Po części nie dziwię się Janasowi, że nie zabrał na mundial Dudka, niestety, na nic by się tam nie przydał 'profesjonalista' bez formy. Na mundial nie jadą zawodnicy którzy są zasłużeni. Dla mnie to nie jest akurat wielką niespodzianką. Franek też nie gra i ni strzela bramek. Ot pecha mają panowie.
wojtek (15 maja 2006) -
jednym słowem mamy przejebane
flegma (15 maja 2006) -
i wychodzi na to ze mecz z wyspami owczymi byl robiony pod rasiaka: wchodzi se koles na druga polowa keidy piekarze i sklepikarze ktorzy pierwszy raz w zyciu grali na prawdziwej trawie juz slaniaja sie na nogach i strzela 2 gole. I chyba nikt juz nie watpi ze powinien jechac. w tym kontekscie lekka kontuzja franka to jak dar niebios dla janasa - jeszcze jeden argument za rasiakiem.
jasno-widz (15 maja 2006) -
Ej, kurwa, dymisja Janasa. Po nocy kadrę układał i co to ma być?!?!?Dudek - największy profesjonalista wśród polskich sportowców, bez dwóch zdań. Jak Janas wyobraża sobie funkcjonowanie kadry po MŚ?! Przecież Dudek mu tego nigdy nie wybaczy. Atmosfera się zjebie o wiele bardziej niż po niezabraniu Iwana do Korei.Kłos - no spoko, gościu za dobry nie był.Mila - WTF?! KURRRRRRRWAAAA, przecież to jest najgorszy polski reprezentant od czasów Sibika. ten gość nie potrafi NIC, poza upadaniem. I to w sytuacji, gdy nie jedzie Błaszczykowski, to jakaś kpina...Giza - Giza, Giza, who the fuck is Giza?Frankowski - to jak splunięcie mu w twarz, ten człowiek na to nie zasłużył, to jest zdrada narodowa.Brożek - echh...Brożek
tomek s (15 maja 2006)