INNE - FORUM

temat trzeci - Beckenbauer: macie szanse na półfinał

29 października 2005

cesarz w akcie abstrakcji, ponury żart, czy gleboka prawda?

ka.kaok
  • ale ta "tajna bron" ekwadoru jest zajebista. widzieliscie?
    tomek wasko (2 czerwca 2006)
  • bash.org.pl:<kudlate> a ja juz wiem dlaczego dudka nie wybrali do reprezentacji skladu<kudlate> po prostu nie strzelil w ostatnich 50 meczach ani jednego gola hehe.
    Low (1 czerwca 2006)
  • .
    400 (31 maja 2006)
  • pantera, hę***jako sfrustrowany kibic całkowicie popieram zachowanie kibiców na stadionie***i biorę za to całkowitą odpowiedzialność***w końcu panowie piłkarze "reprezentują" również mnie***wolałbym gdyby przegrali 0-4, ale skończyli mecz w 9 a trawa była poorana od prób odebrania piłki***a ci pajace stali, i jeszcze dostają za to pieniądze***tak więc przywołuję siebie do rozsądku, kiedy powtarzałem, że wyniki na MŚ 2006 będą identyczne jak w Korei***na szczęście jest jest 31 innych drużyn, którym będzie można kibicować i pokrzyczeć "ole!"***i zostawmy śp. Pana Kazimierza w spokoju, bo obrażamy go przywołując sytuację sprzed TAMTYCH mistrzostw świata
    mat (31 maja 2006)
  • W swoim zdaniu na temat Kuszczaka nie jestem osamotniony:http://supergigant.blox.pl/2006/05/Tako-rzecze-Tomasz-Kuszczak.html
    tomek s (31 maja 2006)
  • E tam, gówno prawda, nie mamy mentalności latynoskiej, tylko wieśniacko-buracką. I jeszcze to "ole"... buce.
    tomek s (31 maja 2006)
  • "a te trabki to wsadzcie sobie uprzejmie w dupe i jedzcie na malysza!"amen.
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • ok. na poczatek wypada sie przywitac. od dluzszego czasu bylem tylko biernym czytelnikiem porcys i forum. jako, ze tematyka pilkarska jest mi niezwykle bliska postanowilem w koncu zabrac glos. no wiec do rzeczy.ogladanie tego meczu bylo dla mnie doswiadczeniem zenujacym. nie ze wzgledu na poziom gry prezentowany przez pilkarzy, choc tutaj tez naleza sie ostre slowa krytyki a raczej przez zachowanie tych dwudziestu paru tysiecy ludzi, ktorzy maja godnosc nazywac sie kibicami. niestety do poziomu widowiska dostosowal sie jak zwykle niezawodny dariusz szpakowski, przez wiekszosc czasu rozpaczajacy nad nieobecnoscia w kadrze dudka i frankowskiego. w te same tony uderzal mielcarski. do tej pory szanowalem go jako komentatora, ale wysluchujac dzisiaj wszystkich, powtarzanych w kolo banalow mialem naprawde ochote wylaczyc fonie albo przerzucic sie na niemiecka stacje i posluchac jak mowia drutem kolczastym (bo niemcy pokazywali ten mecz).ale wracajac do kibicow. teraz moge szczerze i z cala stanowczoscia powiedziec, i mysle ze wyraze poglad wielu osob: mam nadzieje, ze byl to ostatni mecz reprezentacji rozegrany na tym stadionie!rozumiem, ze niektorzy moga czuc sie zawiedzeni, ze w kadrze nie ma "ich" dudka, ale przeciez w kadrze nie ma go juz dwa tygodnie. janas podal sklad i trzeba to przyjac!wiem, ze to co teraz napisze zabrzmi strasznie patetycznie: ze druzyna jest sie na dobre i na zle, szczegolnie na zle, ale czyz pilka nozna nie jest sama w sobie patetyczna? mialem nadzieje, ze po tej "interwencji" kuszczaka, przy jego nastepnym kontakcie z pilka chlopak otrzyma gromkie brawa na okrzepienie. widzieliscie jego rozpacz po straconej bramce?pamietacie jak to wlasnie dudek na old trafford zawalil bramke z man utd.? jak go w nastepnej kolejce przywitali kibice na anfield? brawami! tego sie powinni uczyc kibice, szczegolnie jak widac, ci ze slaska...szkoda mi kuszczaka. naprawde uwarzalem, i dalej obstaje przy swoim, ze chlopak jest naprawde dobry i dalej zasluguje na szanse i prawo walki o miejsce w pierwszym skladzie. mam tez nadzieje, ze po mundialu trafi do naprawde wielkiego klubu, bo swoja postawa w calym sezonie to udowodnil.teraz sytuacja z rasiakiem. wiemy co sie dzieje w internecie. rasiak tez jest moim "ulubienciem", tez sie smieje z numerow o drewinho, rasialdo itd., ale ludzie! nie na meczu reprezentacji! skoro biega juz w tej bialej koszulce, to nalezy mu sie pelny szacunek i wsparcie.no i ten frankowski... sytuacja jak z dudkiem. nie ma go w reprezentacji i koniec tematu! nie ma. jest zurawski, smolarek, jelen, rasiak. nie bede tutaj rozstrzygal czy to dobrze, czy nie. jest jak jest i z tym sie trzeba pogodzic i miec nadzieje, ze przyniesie to tylko korzysci naszej reprezentacji.nie bede juz sie wypowiadal o pozostalych wybrykach "kibicow" czyli skandowaniu ole i wychodzeniu przed koncowym gwizdkiem (i to w meczu, w ktorym reprezentacja miala sie zegnac przed wyjazdem na mundial). szkoda na to miejsca.jak widac historia z przed trzydziestu laty, gdy w chorzowie wygwizdany zostal kazimierz deyna niczego tych "kibicow" nie nauczyla. ci "kibice" dziwili sie czemu ich stadionu nie ma na liscie miast walczacych o areny ME 2012. swoim zachowaniem sami dali stosowny argument.a te trabki to wsadzcie sobie uprzejmie w dupe i jedzcie na malysza!
    ukasz (30 maja 2006)
  • a propos dywagacji na temat pierwszej bramki - blad boruca polegal na tym, ze sie poslizgnal. nikt tego nie zauwazyl? gdyby nie to, zdazylby bez problemu.
    carnal (30 maja 2006)
  • poza tym warto dodac, ze kuszczak drugiego tego bledu prawdopodobnie nigdy juz nie popelni. zreszta wyczerpal tym swoj limit pecha na dlugo, wiec moze rzeczywiscie to on powinien bronic w niemczech? niech da mu jeszcze janas szanse z chorwatami, zobaczymy co wtedy pokaze.
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • Pewnie będzie to jeszcze bardziej kontrowersyjna wypowiedź niż moje obrony Dudka i Rasiaka, ale dla mnie i tak lepszym bramkarzem jest Kuszczak. Ej, tym błędem zapisał się w historii futbolu, racja. Tylko jedna uwaga: to jest jego drugi błąd w tym sezonie. Drugi błąd, a grał w zespole, który nierzadko tracił 3-4 bramki, a mimo to był wybierany graczem meczu. Błąd tak kuriozalny, że będę o nim opowiadał moim wnukom, tymczasem o błędzie Boruca z USA, którego efekt był taki sam, za rok nie będę pamiętał.Na treningach Kuszczak prezentuje się podobno o niebo lepiej od MacBoruca. Jasne, trening to nie mecz, ale Boruc grając w Celticu popełnił w drugiej części sezonu całą masę błędów, a z Kolumbią też się nie popisał.Acha, nigdy nie widziałem bardziej żenującego zachowania polskich kibiców (oprócz bananów w olisadebe i franka-judasza).
    tomek s (30 maja 2006)
  • wiadomo, ale dla mnie bardziej higuita to bardziej slynny "skorpion" w meczu z anglikami:http://youtube.com/watch?v=YWKxtZeIDDE&search=higuita
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • a swoją drogą - RENE HIGUITA - pamiętacie tego bramkarza kolumbii? ponad 40 bramek w karierze.może oni tam tak mają i to żadna ujma zaliczyć od kolumbijskiego golkipera;)
    wojtekte (30 maja 2006)
  • >>http://supergigant.blox.pl/2006/05/An-amazing-save-from-Kuschak.html <<podobno wybrana paradą sezonu na wyspach. no to teraz kuszczak jest jeszcze większy ktoś: od której strony nie szukac najbardziej spektakularnej akcji to zawsze on prowadzi.
    wojtekte (30 maja 2006)
  • >>http://supergigant.blox.pl/2006/05/An-amazing-save-from-Kuschak.html <<podobno wybrana paradą sezonu na wyspach. no to teraz kuszczak jest jeszcze większy ktoś: od której strony nie szukac najbardziej spektakularnej akcji to zawsze on prowadzi.
    wojtekte (30 maja 2006)
  • wyborcza, tekst wołowskiego
    lukki (30 maja 2006)
  • ( aha, prosba: jakby ktos mial namiary na tego gola, co nam bramkarz strzelil na youtube czy cos, to niech wklei, bo kumpel nie widzial. )
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • podpisuje sie pod tym, skad to masz lukki? zreszta juz wyzej pisalem co mysle o zachowaniu kibicow na slaskim.
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • paweł -> hahahahahahahahaha, mocne
    17 (30 maja 2006)
  • to chyba najlepszy komentarz:Na dziesięć dni przed mundialem Polska wypadła bardzo słabo. To prawda. Gracze Janasa zagrali piłkarską komedię omyłek i byli momentami ośmieszani przez Kolumbijczyków. Jednak to nie usprawiedliwia kibiców na Stadionie Śląskim, którzy udowodnili, że bycie na dobre i złe z drużyną jest im raczej obce.Wygwizdywanie Rasiaka za to tylko, że pojawił się na boisku, kibicowanie Kolumbii i drwienie z piłkarzy Janasa przybrały rozmiary przesadne i aż niesmaczne. Jeśli ta tendencja przeniesie się na mundial, możemy mieć festiwal frustratów z Polski, którzy szydzą z drużyny, którą pojechali wspierać. Łatwo bić brawo zwycięzcom, trudniej pomóc zespołowi, któremu nie idzie. Fani reprezentacji mają prawo być krytykami surowymi, ale reprezentanci Polski mogą chyba oczekiwać życzliwości. We wtorek się nie doczekali, a pożegnanie kadry z Polską przed wyjazdem do Niemiec było farsą nie tylko przez słabych piłkarzy, ale tak samo słabych kibiców.
    lukki (30 maja 2006)
  • ku pokrzepieniu serc: http://supergigant.blox.pl/2006/05/An-amazing-save-from-Kuschak.html
    lukki (30 maja 2006)
  • >w końcówce gdyby ten łepek z kolumbii był skuteczniejszy, bołoby 0-4 a nie 1-2. w sensie bramkarz ? :D
    paweł (30 maja 2006)
  • najsmutniejsze są dwie rzeczy:- momentami to kolumbia grała z nami w dziada- bramka padła, bo szymkowiak fatalnie przyjął piłkę. jedyne co mu pozostało to strzelićw końcówce gdyby ten łepek z kolumbii był skuteczniejszy, bołoby 0-4 a nie 1-2.
    lukki (30 maja 2006)
  • spoko, janas ma nowy plan.boruc w tej chwili pewnie ćwiczy wykonywanie piątek.jest szansa panowie
    17 (30 maja 2006)
  • ej, w sumie zapomnialem z tym manU, myslalem ze kuszczak plakal ze wzgledu na strate szansy na pierwszy numer w reprze, ale chyba raczej rozpaczal, ze nie zagra na old trafford jako czerwony diabel. szkoda chlopaka, no.
    tomek wasko (30 maja 2006)
  • ej, ale tak poza wszystkim:BRAMKARZ STRZELIŁ NAM GOLA! czujecie?z czym na mistrzostwa...
    lukki (30 maja 2006)
  • kosowski dzisiaj grał słabo, krzynówek jeszcze gorzej, ale to jest fakt, że kosa zawsze kiedy trzeba walczy na maksa i jest jednym z niewielu polskich piłkarzy którzy potrafią zagrać coś poza schematem "czekamy na piłkę i wrzuta w karniaka albo oddanie do tyłu do najbliższego zawodnika (stojącego w miejscu i krytego oczywiście)". tylko że kosa dziś był bardzo wolny, szybkość zero. ja nie wiem czy to można nadrobić w tydzień. nie mam wiedzy na ten temat, ale wydaje mi się że nad szybkością to się z miesiąc pracuje? ale co do tego że w pierwszym meczu pokażemy prawie to samo co dzisiaj jestem pewien. jak w tydzień mieli 11 treningów taktycznych i nie są zgrani w stopniu najmniejszym nawet, to po kolejnych 10 treningach będzie tak samo. może sobie rzuty wolne lepiej wyćwiczą.
    zwobot (30 maja 2006)
  • panowie, podstawowa sprawa (i zapamietajcie sobie to):oni już tak będą grali na mistrzostwach. tu juz nic sie nie zmieni. janas jest sam sobie winien. teraz widać, że bardziej skrzywdził rasiaka niż mu pomógł.w sumie miałem nie oceniac nikogo, bo mecz żenada kompletna i pisanie o tym, że ktoś cos potwierdził czy nie to lekka przesada. wszyscy udowodnili, ze było i jest bardzo źle. janasowi eliminacje wygrali piłkarze. jednych nie zabrał, drudzy nie są w formie. cała tajemnicanie wiem czy boruc bramkę zajebał, ale jedno jest pewne, nawet się nie ruszył, w żaden sposób nie zareagował. kuszczaka już do manU na pewno nie wezmą :)wszyscy zagrali tragicznie i nie przyjmuję do wiadomości, że ktoś się wyróżnił, a ktoś daje na coś nadzieję. teraz to juz nawet kostaryka nie podejdzie do meczu z nami z żadnym respektem.
    lukki (30 maja 2006)
  • co do negatywow, szkoda wyliczac. no, zmeczeni byli, no. lol. –em cunt, 30/5/2006 20:34 ej, ale absurd tego stwierdzenia. polacy albo są jeszcze nie rozegrani/zgrani, albo zmęczeni. o co cho?
    Low (30 maja 2006)
  • Sobol kiedys przypominal Kose wizualnie i mam wrazenie, ze jest jeszcze cos co ich laczy - sa to jedyni polscy pilkarze, ktorzy nawet jak nie idzie sa w stanie olac to i zagrac tak jak powinni - Kosa udowodnil to nieraz, Sobol chociazby w meczy Pao-Wisla. No ale coz - 11 Sobolewskich i moglibysmy liczyc na medal. Teraz wypada czekac.
    d_nac (30 maja 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)