INNE - FORUM
Junior Boys w Warszawie!
15 maja 2007Według Pitchforka już 21.06 w Punkcie...
http://www.pitchforkmedia.com/article/news/42677-junior-boys-igoodbyei-goes-deluxe
Wierzycie?
-
chciałem tylko zauważyć, że może być niezła vixa dziś we Wrocku, co grał w Wawie? (Didemus rzecz jasna)
janek b (11 grudnia 2009) -
i teraz wyraznie slychac, ze jego tata jest z Nasielska
w (6 lipca 2007) -
rowniez dziekuje, ale faktycznie gadulstwo niesamowite :/
dobrze wychowany (6 lipca 2007) -
wielkie dzięki! "you people are crazy!" :D
polarbear (6 lipca 2007) -
aha, michau - dzieki. kiedys tam na jakims kolejnym koncercie (ktory bedziesz nagrywal oczywiscie) masz u mnie browara za te wszystkie nagrania, ktore juz tutaj wrzuciles.
tomek wasko (6 lipca 2007) -
tomek 0:29:53 o mozna juz sobie juniorow sciagnac paweł 0:30:15 fajno
tomek wasko (6 lipca 2007) -
No już jest pod powyższym adresem.
michau (6 lipca 2007) -
http://gigblog.vel.pl - wkrotce gig juniorow
tomek wasko (5 lipca 2007) -
jebany chwalipieta
niebogaty (30 czerwca 2007) -
Nie jakieś "paradiso", tylko słyne amsterdamskie "Paradiso", dla mnie piękniejszych klub muzyczny w jakim byłem.
shingo (30 czerwca 2007) -
No właśnie, jest!
Iss (29 czerwca 2007) -
i jest tam 'tech me how to fight'
krewki (28 czerwca 2007) -
jak sie poszuka to jest koncert junior boys z 25.02.07 w bdb jakosci nagrany w jakims klubie paradiso http://fabchannel.com/
krewki (28 czerwca 2007) -
koncert był nagrywany na pewno bo obok mnie stał gościu ze sprzętem. nie mam pojęcia czy i jak zostanie to nagranie udostępnione. podobno ma być jakiś blog z bootlegami z koncertów, ale tylko taka plota, nic nie wiem na pewno
tygrysia maska (27 czerwca 2007) -
Tygrysia coś mówił o nagraniu koncertu więc czekam niecierpliwie a zdjęcia najwcześniej w piątek bo jestem na wyjeździe/na innym kompie. so this is goodbye smakuje mi jak nigdy, nie mówiąc o tym że moja dwupłytówka kosztowała 50zeta a na necie chodzą po 70:)
b. (27 czerwca 2007) -
to i ja stałem w pierwszym rzędzie na środku. Obok mnie stała para która się lizała i zajmowała tylko miejsce prawdziwym fanom, bo ich (pary) raczej koncert nie interesował. A koncert był niesamowity. Jedyną wadą była krótkość setu (no i trochę wokal cicho, ale dawało rade). Bardzo mi się podobało to, że grali z żywą perką, naprawdę dodało to dynamiki. Bardzo duży plus za Under The Sun - genialnie wykonane! ogólnie masakra.
2+2=5 (27 czerwca 2007) -
Hehe - czyli sie nie mylilem - wiedzial po co jest na scenie.
d_nac (27 czerwca 2007) -
dzieki ze nas sluchacie, mimo ze zaraz przyjda junior boys i wszystkich rozpierdola!!!!!!!!!1111111111111111
wokalista out of tune (27 czerwca 2007) -
to jak z tymi zdjęciami, anyone;)? b, może jednak? co tam, że niewyraźne.
polarbear (26 czerwca 2007) -
a ja mam okulary!
dwa razy dwa to cztery (26 czerwca 2007) -
czy dwie osoby to już fundacja?
jestem razy dwa (26 czerwca 2007) -
>czy tylko ja zupełnie nie pojmuję treści powyższego posta?
nie jesteś sam (26 czerwca 2007) -
tak, żeby przywrócić wątek do właściwego wątku, czyli tematu z tematu: koncert był udany, może troszkę ponad udany. ale nie spodziewałem się jakiś rewelacji i takowych w rezultacie nie doświadczyłem. dobiła mnie wczesna godzina koncertu i brak after-party w klimacie. zagrali solidnie, fajna atmosfera, spoko set. jedyne co mi przeszkadzało, to fakt, że ani koncert nie był kameralny, ani z wypierdem. organiczność chyba się w tym przypadku nie sprawdziła. to czego oczekiwałbym od ich następnego koncertu to kameralny klub, gdzie można usiaść przy stole, może z piwem, herbatą itd... albo odwrotnie - pójście dalej w gitarową konwencję i dodanie kopa. uderzający był na pierwszy rzut oka dysonans między imagem członków zespołu a muzyką, którą zagrali. w sumie można to samo powiedzieć też o supporcie, ale to nie w tym wątku (tu jest chyba odpowiedni: http://porcys.com/Forum.aspx?id=4337). W kazdym razie - i tak bawiłem się zajebiście.
mateusz w (26 czerwca 2007) -
czy tylko ja zupełnie nie pojmuję treści powyższego posta?
help! (26 czerwca 2007) -
Przykre to strasznie,kolejne emogówno przyjechało do Polski,a przy okazji cipki(muzycy)z naszego nowego rockowego establishmentu pokazują swoje nowe ciuszki,wymieniają zdania na temat potencjalnego kontraktu u Kaji(co niektórzy srają podczas tych opowieści z wrażenia).
!!! (26 czerwca 2007) -
Out of Tune drugi raz już zagrało w CDQ dobry koncert. dużo lepiej prezentują się na żywo niż na demówce - niestety określonego poziomu songwritingu nawet zajebistym graniem live nie przeskoczą inna sprawa, że gdyby się pomylili w połowie kawałka, np. bębniarz, to... posypałoby się całkowicie
PK (26 czerwca 2007) -
>To była koszulka z przekreślonym 'Tune' i dopisanym 'Ideas'. !
Low (26 czerwca 2007) -
nie no rowno grali. wszystko tak samo..
g (26 czerwca 2007) -
i na dodatek zrzucił konsoletę. najlepszy był klawiszowiec który chyba pomyślał że jest tiesto bo tak wymachiwał tymi łapami
b. (26 czerwca 2007) -
To była koszulka z przekreślonym 'Tune' i dopisanym 'Ideas'. Miało to chyba wzbudzić kontrowersje... Najbardziej rozbroiły skoki Eryka. Wyglądał jak by połknął kija. Ogólnie ich koncert poracha. Uszy więdły, szczególnie przy tym kawałku, gdzie wokal tak wysoko wyciągał. Oczywiście to wszytsko wina odsłuchów...
tuńczyk (26 czerwca 2007)