INNE - FORUM
Nowa plyta Doves
14 maja 2007Do plyty niestety jeszcze daleko, ale...
Wczoraj w ramach programu Guy Garveya (wokalista Elbow) w BBC6Music mozna bylo posluchac dema z nowej plyty. Audycja dostepna jest tu:
http://www.bbc.co.uk/6music/shows/garvey/
Piosenka zaczyna sie na wysokosci 24 minuty.
Pierwsze skojarzenia: The Verve i rozwiniecie pomyslu z Almost Forgot Myself.
Hopefully nowa plyta bedzie lepsza od Some Cities...
-
walk in fire i sky starts falling dla mnie akurat trochę nijakie. na dwójce mieli words czy pounding, nawet na b stronach rzeczy w stylu darker, mozna wiec wymagać.
?? (14 maja 2007) -
nie prawda. jedynka to faktycznie nastawienie na klimat, a trójka to właśnie kierunek pisenki - melodie - kompozycje. najbardziej piosenkowy album doves. posłuchaj almost forgot myself, walk in fire (wiem że autoplagiat there goes the fear - co z tego skoro swietne), sky stars falling - kompozycyjne majstersztyki. po prostu te albumy się różnią, ale to żaden spadek formy
lol (14 maja 2007) -
heh? cięższa gatunkowo, lżejsza gatunkowo? nie wiem jak to się ma do mojej wypowiedzi. hint: jedynka po prostu płynie, jest pełna zgrabnych melodii i jakiegoś klimatu tajemnicy, zadumy, ale nie dusznego. trójka jest bardziej toporna i nie ma tej zwiewności, brzmi jakby była nagrana po wypaleniu zbyt dużej ilości zielexu, słabsza forma kompozytorksa tylko potęguje to wrażenie.
?? (14 maja 2007) -
niestety some cities jest ciężkie klimatem i trochę przekombinowane. jedna z tych płyt, których nie mogę nazwać mniej niż dobrymi, ale których słucham rzadko. debiut to klasyk obecnej dekady, nie wiem czego teraz się spodziewać.. –??, 14/5/2007 11:12 some cities jest dużo lżejsza gatunkowo od debiutu więc chyba nie odrobiłeś zadania
lol (14 maja 2007) -
niestety some cities jest ciężkie klimatem i trochę przekombinowane. jedna z tych płyt, których nie mogę nazwać mniej niż dobrymi, ale których słucham rzadko. debiut to klasyk obecnej dekady, nie wiem czego teraz się spodziewać..
?? (14 maja 2007)