INNE - FORUM
Off Festival 2007
7 maja 2007jak kogoś interesuje, to zwyczajowo bawiąc sie myspace'em natrafiłem na taki norweski zespół The Low Frequency in Stereo (http://www.myspace.com/lowfrequencyinstereo ) i stoi jak wół na tymże myspace, że zespół ma grać w tym roku w Mysłowicach, o czym wam donoszę gdyż tegoroczny lineup zdaje się, iż jest jeszcze okryty tajemnicą
-
nie słuchałem, znam tylko "flares"
rysiek z klanu (19 sierpnia 2007) -
a sluchales afraid to dance? jest troche bardziej przebojawa uwazam
sroka (19 sierpnia 2007) -
oczywiście nie widziałem
rysiek z klanu (19 sierpnia 2007) -
znam "flares" i to co można na pewno o tej płycie powiedzieć to że jest nudną (z serii za pierwszym podejściem nie przejdziesz do końca skupiając się tylko na słuchaniu), przerysowaną sztampą, wieje tandetą po prostu. to może podobać się chyba tylko postrockowcom-emowcom. na żywo oczywiscie na widziałem.
rysiek z klanu (19 sierpnia 2007) -
no nie... Poza tym Sigur Ros z PR w ogole nie ma co porownywac, mniemam. PR to jednak typowo klubowy band, gdzie ich koncerty z wielkim pierdalnieciem wypadaja lepiej - vide OFF, natomiast na open air'ach ucieka wiele dzwiekow. Natomiast sprawa zupelnie odwrotna jest z Sigur Ros, uwazam, ze to typowo zespol open'erowy, co udowodnil koncertem przede wszystkim w Gdyni. Mam porownanie akurat z Dreznem halowkowym. Tak czy siak, wydaje mi sie, ze Ci co widzieli ich na Offie beda zadowoleni, a poznanscy widzowie mniej...
sroka (19 sierpnia 2007) -
a nie?
m669 (19 sierpnia 2007) -
tandeciarstwo w stylu Sigur Ros ?:D haha
sroka (19 sierpnia 2007) -
też ich widziałem w poznaniu, i też powiem, że nic specjalnego.. szczerze to miałem ochotę wyjść gdzieś w połowie koncertu. gdyby jeszcze zagrali materiał z pierwszej płyty! niestety druga to już porażka. poza tym za głośno - chociaż w sumie to ja usiadłem w pierwszym rzędzie ;p
... (19 sierpnia 2007) -
widziałem ich wczoraj w poznaniu, zupełnie nie rozumiem ekscytacji tą kapelą. tandeciarstwo w stylu sigur ros i wyeksploatowane do granic mozliwości idm-owe zagrywki..... nuda, panie, nuuuuuuda!
m669 (19 sierpnia 2007) -
A dla mnie zdecydowanym faworytem jest Port-Royal ! NIe wiem czy ktos z Was wytrzymal do tej 2.30, ale koncert przedni !
Enzo Scifo (19 sierpnia 2007) -
czyli skreslamy gluchy/jebniety?
niezal-pedofil (19 sierpnia 2007) -
kazdy kto sie jara niejakim "Czlowiekiem Widmo", byl na koncercie wczoraj i nadal podtrzymuje zdanie ze byl to "highlight" imprezy jest gluchy/jebniety/pozuje na niezal dzieciaka (niepotrzebne skreslic)
zal krytyk (19 sierpnia 2007) -
czy ja wiem, raczej sie nie zgadzam....takie Kobiety wyszły o niebo lepiej niż na krążkach, tak samo było zdecydowanie z Piano Magic, Pogodno, Radian,
flegma (19 sierpnia 2007) -
=jak dla mnie większośc to muzyka, która sprawdza się słuchana z płyty bardziej niż na żywo.
halc. (19 sierpnia 2007) -
a ja nie kapuje zwrotu "kompletnie nie festiwalowi"
flegma (19 sierpnia 2007) -
zagraniczni wykonawcy kompletnie niefestiwalowi moze poza architecture, choc oni tez mnie obchodza raczej srednio, wiec mnie tez ta strona raczej zwisala i przyjechalam sobie na polski sklad, ale calosciowo off to uroczy festiwal, elelemnty typu swiatelka nad basenem, nie da sie na nim zgubic i jest user friendly. zla strona to nadmiar osob typu przystanek woodstock niestety, jakby nie wystarczal im festiwal pamieci riedla? malo znani hedlajnerzy to moze byc tajna bron, kto wie, kogo wymysla w przyszlym roku, ale zapewne bedzie to dobre zwazywszy na to, ze katowice&gliwice zgarniaja najlepsze koncerty (gusgus, jimi tenor, tujiko noriko, jamie liddell przyjezdzaja sobie iot tak dla hecy). najlepszy koncert offa - zdecydowanie czlowiek widmo.
halciion (19 sierpnia 2007) -
kapela ze wsi warszawa dała dobry koncert. jak dla mnie najlepszy. kupując bilet myślałem tylko o polskich wykonawcach . nie zależało mi na gościach z zagranicy. tym bardziej jak słyszałem co grali - utwierdzałem się w tym zdaniu.
brzuch (19 sierpnia 2007) -
a i moim zdaniem dobór artystów był bardzo dobry, w tamtym roku jak i w tym,
flegma (19 sierpnia 2007) -
może i 3 ligowy w skali światowej.... ale koncerty były świetne...przynajmniej parę z nich the low frequency in stereo zagrali super, brzmieli o wiele lepiej niż na płytach, Piano Megic też bardzo dobrze wyszli....no i Ścianka, to był jedyny koncert tej kapeli na którym byłem i wszystko czysto było słychać, grali na dużej scenie, oczywiście sie kurwa spóźnili ale nic, ja osobiście jestem zachwycony, za taką cenę obejrzałem sobie naprawdę świetne gigi hm panie Andrzeju pewno pan nie wie co to kzkgop:) Low było o wiele lepiej,
flegma (19 sierpnia 2007) -
>jakimkolwiek andrzej nie byłby bejem, ma racje, że to słaba impreza. (ale andrzej nie sugerował, że to słaba impreza tylko skrytykował peryferyjną według niego lokalizacje) czy ktoś wie coś więcej na temat wokalistki Kobiet występującej dzisiaj po prawicy Nawrockiego, bo nie zasnę?
taki koles (19 sierpnia 2007) -
pojedz, sprawdz.
gientki_roman (18 sierpnia 2007) -
>Przyjedz za rok na ten festiwal, zobacz jak wyglada, potem krytykuj. byłem na pierwszej edycji i organizacja leżała (w porównaniu z takim openerem). nie mówiąc o doborze artystów. no jest to drugoligowy festiwal, przykro mi. w skali światowej to nawet 3-ligowy. więc jakimkolwiek andrzej nie byłby bejem, ma racje, że to słaba impreza. no chyba, że się zmieniło coś. zmieniło?
Low (18 sierpnia 2007) -
po piano magic piszczy mi w prawym uchu, cały dzień!, nie stałem wcale blisko, wtf?
juhu (18 sierpnia 2007) -
Andrzej, myślę, że zamiast pracować nad trzecim wydaniem jednej ze swoich książek, powinieneś zebrać, opracować, opatrzeć odpowiednimi komentarzami i wydać zbiorek swoich złotych myśli. Jako tytuł proponuję "Ja tak o sobie nie myślę".
pederasta z izraela (18 sierpnia 2007) -
–Andrzej, 18/8/2007 07:27 Wielki krytyku i znawco muzyki i kultury na podstawie T-studenta. Przyjedz za rok na ten festiwal, zobacz jak wyglada, potem krytykuj. Poza tym festiwal odbywa się w jednej z części (w jednym z miast) związku miast, może wkrótce metropolii, która jest znacznie większa pod względem ilości mieszkańców, niż Warszawa, więc ten Pcim Dolny pasuje jak statystyka do estetyki. Górnośląski Związek Metropolitalny: http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ski_Zwi%C4%85zek_Metropolitalny Metropolia Silesia: http://www.pardon.pl/artykul/457/po_co_polsce_supermiasta "2,2 miliona mieszkańców, budżet roczny na poziomie 14 miliardów złotych i powierzchnię porównywalną z Londynem może mieć już w niedługim czasie największy obszar miejski w naszym kraju.[...]"
po pierwszym dniu (18 sierpnia 2007) -
> izrael, żydy! http://muzyka.onet.pl/off/1,202,11,33459000,90962635,4041339,0,forum.html
bleble (18 sierpnia 2007) -
>Andrzej myślę, że cztero(pięcio?)milionowa konurbacja nie jest złym miejscem na taki festiwal
taki koles (18 sierpnia 2007) -
izrael, żydy!
mt (18 sierpnia 2007) -
koncert piano magic był, w radiu brzmiało nawet intrygująco+ stelmach po ang:-)
Dik A. (18 sierpnia 2007) -
a może następną edycję off festwialu zrobimy w Pcimiu Dolnym? Zwłaszcza niedzielny koncert.
Andrzej (18 sierpnia 2007)