INNE - FORUM
Off Festival 2007
7 maja 2007jak kogoś interesuje, to zwyczajowo bawiąc sie myspace'em natrafiłem na taki norweski zespół The Low Frequency in Stereo (http://www.myspace.com/lowfrequencyinstereo ) i stoi jak wół na tymże myspace, że zespół ma grać w tym roku w Mysłowicach, o czym wam donoszę gdyż tegoroczny lineup zdaje się, iż jest jeszcze okryty tajemnicą
-
Terror!!
b. (21 sierpnia 2007) -
czy nagrał ktoś może Piano Magic z trójki??
Jefferson (20 sierpnia 2007) -
nic dodać nic ująć
flegma (20 sierpnia 2007) -
Mnie sie wydaje, ze niektorych zazdrosc zzera, ze nie maja w swojej okolicy tak ciekawie zapowiadajacego sie, ba!, juz bardzo ciekawego muzycznie festriwalu. Albo - nie byli na Offie z roznych przyczyn i teraz musza sobie ten festiwal obrzydzic, zeby niczego nie zalowac. Lub-typowe polskie malkontenctwo, czyli jakkolwiek by sie ludzie nie starali uprzyjemnic mlodziezy czasu. Inna sprawa - oczekiwania. Sa ludzie, ktorzy maja jakies oczekiwania wobec festiwalu, nie chca dac sie zaskoczyc. Pozniej rzeczywistosc przerasta oczekiwania i czesc jest zawiedziona. Tegoroczny Off-festival byl kapitalny, nastepna edycja bedzie pewnie jeszcze lepsza.
Hubert (20 sierpnia 2007) -
festiwal trzecia liga zdecydowanie + zenujacy rojek i ekipa 3. kto nie byl niech zaluje. dosyc duzy + a piano magic niesamowicie
dbe (20 sierpnia 2007) -
o co chodziło z tym, że koncert żydowskiej kapeli w niedzielę był dodatkowo płatny (55 + 15 zł) i ludzie wyjechali zirytowani? http://muzyka.onet.pl/1,202,8,33542959,91158111,4045220,0,forum.html
Andrzej (20 sierpnia 2007) -
–Low, 20/8/2007 17:25 która liga w takim razie jest w Łodzi? Ósma? Dwunasta? hehehe
po festiwalu (20 sierpnia 2007) -
–Andrzej, 20/8/2007 17:31 chodzi o ogół forum
pederasta z izraela (20 sierpnia 2007) -
>Po co komu na koniec kapela z Izraela? - to pytanie nabiera nowych wartości w ustach Andrzeja >Relacja jest już na wykopie - heh, jestem na jednej z fotografii Całościowo festiwal dał radę, najlepiej zagrali AIH i Nosowska. Atmosfera nieco jarocińska, aczkolwiek lepsza niż na Openerze. Minus za prysznice na polu namiotowym.
rafał rastafał (20 sierpnia 2007) -
ja tak o sobie nie myślę, by moje słowa brzmiały śmiesznie/tragicznie, bo nie muszę odpowiadać na "mnóstwo pytań", skierowanych zupełnie do kogo innego. argumenty są 8 postów wyżej
Andrzej (20 sierpnia 2007) -
>gdzie są twoje argumenty? somewhere, over the rainbow >"Chciałbym zaprosić Primal Scream, chciałbym, żeby gwiazdą było Radiohead" hehehehe. no to jak zaprosi to będzie pierwsza liga.
Low (20 sierpnia 2007) -
The Syntetic wymiótł. Jak zawsze pełna sala. Relacja jest już na wykopie: http://www.wykop.pl/link/25146/miszcz-pawarotti-w-myslowicach kto nie jest szurnięty, ten nie wie o co chodzi :D
Ala (20 sierpnia 2007) -
–Andrzej, 20/8/2007 15:31 Andrzej, tu padło już mnóstwo słów, mnóstwo pytań, na które nie odpowiedziałeś, bo, jak mniemam, to właśnie tobie brakuje jakichkolwiek logicznych argumentów, więc takie słowa w twoim wykonaniu brzmią po prostu śmiesznie/tragicznie (sami sobie wybierzcie, które określenie wam bardziej odpowiada).
pederasta z izraela (20 sierpnia 2007) -
A mi Rojek dogodził niesamowicie, dla OFFa w tym roku 9.0. Dobry, bezpretensjonalny klimat festiwalu - to ważne, smaczki w stylu spontanicznego, żywiołowego performance Patyczaka. Zagraniczni wykonawcy w pizdę - na Architecture i Electrelane czekałem od paru lat i pojechałbym nawet za granicę, żeby ich zobaczyć. Z polskich zawiodła mnie tylko Ścianka. Przy szczerych chęciach ciężko mi kontestować takie wydarzenia.
R2D2 (20 sierpnia 2007) -
Ja tak o sobie nie myślę, abym pierdolił, a twoja wulgarność i brak argumentów mi się nie podoba.
Andrzej (20 sierpnia 2007) -
>a opener swoją nazwę zawdzięcza wszędobylskiemu odgłosowi >otwieranych puszek piwa. opener swoja nazwe zawdziecza temu,ze jest "z zalozenia" na otwartym powietrzu
ttt (20 sierpnia 2007) -
–Andrzej, 20/8/2007 13:49 Pierdolisz waść, jak mało kto.
onufry zagłoba (20 sierpnia 2007) -
>Skoro to jest "off" festiwal to z założenia jest drugoligowy. a na hurricane fesitval często wieją huraganowe wiatry i festiwalowicze muszą kurczowo trzymać się swoich namiotów by nie odfrunąć. a opener swoją nazwę zawdzięcza wszędobylskiemu odgłosowi otwieranych puszek piwa.
pan miyagi (20 sierpnia 2007) -
Skoro to jest "off" festiwal to z założenia jest drugoligowy. Mnie rozbroił wyjątkowo chaotyczny zestaw wykonawców - bo według jakiego klucza ich dobrano? Skąd DEZERTER, O.S.T.R. i zagraniczni wykonawcy? Po co komu na koniec kapela z Izraela? Zwłaszcza, że za te pieniądze można by spokojnie sprowadzić ciekawsze i bardziej cenione zespoły z Niemiec czy UK. Plus dla organizatorów za występ Kasi Nosowskiej. Problem w tym, że póki mamy takich redaktorów jak Chaciński czy Stelmach, to zapomnijmy, że wylansują oni jakiś polski zespół od zera. Dlatego lepiej śledzić polską scenę hiphopową, która jest o wiele bardziej niezależna.
Andrzej (20 sierpnia 2007) -
scianka. Koncert prawie identyczny jak te z trasy wiosennej. Wszystkie utwory mozna bylo wczesniej uslyszec. Nie przeszkodzilo to temu ze bylo swietnie :) lista: Nowy, niepublikowany (nr 7 z koncertu z Lublina 28/04/07. mozna znalezc ten koncert gdzies na Porcysie) Kingdom of sun, Satellites, Przygody smutnego rycerzyka, nowy, niepublikowany (nr 1 z Lublina, ale bardzo rozbudowany w stosunku do poprzedniej wersji) wielki defekator, wichura, Boje sie zasnac, nowy, niepublikowany, (Small Things?) Sopot nowy, niepublikowany, (nr 9 z Lublina) bis: nowy, niepublikowany (2gi bis z koncertu z Wawy 25/04/07.Mozna znalezc na Porcysie) A ogolnie o OFFie. Mankamenty oczywiscie sie pojawily, ale warto bylo wydac ta niemala sume na bilet. Repertuar i widownia bardzo zroznicowane. Ale moze to i dobrze, kazdy mogl znalezc cos dla siebie ;) Dla mnie Pink Freud, Kapela z Wawy, Scianka, Bassister Orchestra daly czadu, ale nie bylem na wszystkim niestety :( pozdrawiam
Krzysiek (20 sierpnia 2007) -
jaki tekst o justinie?
wiktor (20 sierpnia 2007) -
tak, wystapil, w hotelowym barze dnia drugiego o godzinie 23.06
Mundopsycho (20 sierpnia 2007) -
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070820/kultura/kultura_a_2.html
relacja z Off Festivalu w poważnym dzienniku (20 sierpnia 2007) -
czy wystąpił może artur rojek z utwórem "cisza i wiatr"?
tak się zastanawiam tylko przecież. (20 sierpnia 2007) -
–Low, 18/8/2007 20:39 gdzie są twoje argumenty? >organizacja leżała co leżało? poza tym to dopiero druga edycja >Jasne, że było troszke glanów i woodstockowych klmatów wśród widzów, ale to była mniejszość zdecydowana. wolicie alternatywnych ludzi? a może pora wprowadzić selekcję na "festiwale alternatywne", "festiwale woodstockowe" itd.? selekcja na bramkach, indie-grzywki i trampki do garnituru obowiązkowe, nie wpuszczamy ludzi w glanach i dredach? off festiwal to żadna trzecia liga, tylko druga edycja festiwalu, który dopiero się rozkręca, "Chciałbym zaprosić Primal Scream, chciałbym, żeby gwiazdą było Radiohead" - deklaruje Rojek. Każdy, kto krytykuje Off Festival, pisze o "trzeciej lidze" nie ma pojęcia o organizacji takich wydarzeń, nie wie, że markę trzeba wyrobić, żeby przyciągnąć sponsorów itd. Jeśli macie jakiekolwiek uwagi krytyczne, np. co do pracy ochrony zgłoście je w mailach organizatorom. setlista Ścianki (mniej więcej): Nowy, niepublikowany, Kingdom of sun, niepublikowany, Satellites, niepublikowany nowy, niepublikowany wielki defekator, wichura, nowy, niepublikowany, nowy, niepublikowany, Sopot, nowy, niepublikowany, na bis: całkiem nowy, niepublikowany,
po trzecim dniu (20 sierpnia 2007) -
Zajebisty festiwal. Straszliwie tu niektórzy bredzą. The Compleiner był żenadny a The Low Frequency In Stereo i Electrelane najlepszymi koncertami festiwalu. Jasne, że było troszke glanów i woodstockowych klmatów wśród widzów, ale to była mniejszość zdecydowana. I w ogóle co wy tu bredzicie co poniektórzy? Że co, byliście na Heinekenie w Gdynii, to Off może spierdalać, bo to trzecia liga? Panie, bez sensu taka gadka.
Quid (20 sierpnia 2007) -
organizacja lipna. wywalali z terenu festiwalu 5 minut po zakończeniu koncertów, sami nie wiedzieli gdzie jest punkt rzeczy znalezionych i czy w ogóle takowy istnieje. prysznice i tojki - wiadomo żenada. tak samo jak nagromadzenie glanów, koszulek kultu, koszulek łudstoka i cholera wie czego jeszcze aczkolwiek taki the complainer o którym w życiu nic nie słyszałam zaczarował. helsinki wychodziły na bisa dwa razy a jak skończyli dostałam ataku kaszlu z wycieńczenia. piano magic też dali fantastyczny koncert a tekst o justinie przedni. podumowując: fatalna organizacja i przemieszanie gówna z czekoladą, ale jak dla mnie i tak bomba
b. (20 sierpnia 2007) -
jak ten nowy projekt Mietala wypadł?
tż (19 sierpnia 2007) -
jaka była setlista ścianki?
kaligula (19 sierpnia 2007) -
Mimo wszystko polecam, chociaz dla zapoznania sie. jak zdobedziesz jakos, chetnie zapoznam sie z twa opinia
sroka (19 sierpnia 2007)