INNE - FORUM

Off Festival 2007

7 maja 2007

jak kogoś interesuje, to zwyczajowo bawiąc sie myspace'em natrafiłem na taki norweski zespół The Low Frequency in Stereo (http://www.myspace.com/lowfrequencyinstereo ) i stoi jak wół na tymże myspace, że zespół ma grać w tym roku w Mysłowicach, o czym wam donoszę gdyż tegoroczny lineup zdaje się, iż jest jeszcze okryty tajemnicą

tygrysia maska
  • Twoja Stara została przeklejona.
    malk (29 sierpnia 2007)
  • jakby to byl rojek to by sie podpisal wlasnym imieniem i nazwiskiem. w koncu jest osoba publiczna. to jakis nawiedzony gosc ktory nie moze zdzierzyc ze Low krytykuje offfestival
    indiekid (29 sierpnia 2007)
  • rojek? nieźle.
    hehe (29 sierpnia 2007)
  • joker --> j o k e r --> rojek dedukcja roku, zajebiste
    tz (29 sierpnia 2007)
  • również życzę wszystkiego dobrego, ale widzisz, Tobie przeszkadzają opaski, lokalizacja pola namiotowego i słabi, Twoim zdaniem, artyści - w porzadku ja się zachwycam atmosferą, nieznanymi wcześniej zespołami zagranicznymi (poza Piano Magic i Architecture in Helsinki) i zebraniem w jednym miejscu najciekawszych, polskich bandów, wszyscy dali dobre, równe koncerty i bardzo możliwe, że dzięki off festivalovvi vvzrośnie ich popularność w Polsce czy Czechach (nie wiem czy Czesi byli, ale z Ostrawy do Mysłowic blisko), być może przyjadą na trasy koncertowe, być może za jakiś czas Pitchfork da im 10.0 i będziesz się bił w piersi, że nie widziałeś ich na żywo parę lat temu w Mysłowicach, główną ideą off festivalu jest niezależność, Rojek szuka zespołów, które są jego zdaniem wartościowe i zaprasza je do Mysłowic, rok temu odkrył dla szerszej publiczności White Birch, w tym roku - Piano Magic czy Electrelane, za rok (takie chodzą słuchy) w Mysłowicach zagra Clinic,
    Joker (29 sierpnia 2007)
  • jeżeli uważasz że do tego można się przyczepić (ja uważam, ze nie można, bo to bardzo subiektywne odczucia są i dla mnie to nie są rzeczy stricte organizacyjne jak opaski i lokalizacja pola namiotowego), to stwierdzam - line up był bardzo, bardzo, bardzo słaby i tłumaczenia, że miało być the jam, msp i belle & sebastian tego nie zmienią. poza tym, to ja kończę te dywagacje z mojej strony, bo zaraz naprawdę się zamienię w 12 latka. bywaj zdrów.
    Low (29 sierpnia 2007)
  • –gg, 29/8/2007 13:04 nie, zbieżność nicków i nazwisk przypadkowa, >a jaki miałby być powód? opóźnienia koncertów, niemiła ochrona, kiepskie nagłośnienie, niski poziom wykonawców - nic z tych rzeczy nie miało miejsca, jedyny incydent to zbyt głośna próba Pogodno na dużej scenie podczas koncertu Kapeli Ze Wsi Warszawa na Leśnej, drugi to bójka niedaleko ogródka piwnego, dwóch gości się pobiło, ale szybko zostali unieszkodliwieni przez ochronę, opaski to jakiś drobny szczegół przy całym natłoku wydarzeń i ilości artystów, którzy wystąpili, oczywiście przydałyby się bardziej "trwałe", w tym roku doszła trzecia scena, co dobrze zrobi festiwalowi, za rok może być tylko lepiej,
    Joker (29 sierpnia 2007)
  • joker -> j o k e r -> rojek ?
    gg (29 sierpnia 2007)
  • "chujując" to bardzo fajne słowo. >bezpodstawnie się go krytykuje nie widzę nic bezpodstawnego w mojej krytyce. no chyba, ze "co krytykujesz jak sam nie umiesz lepiej". choć kto wie, czy nie umie, nigdy nie próbowałem. >opaski nie są najlepsze, ale to nie powód, żeby narzekać na ORGANIZACJĘ a jaki miałby być powód? jakby się scena zawaliła? czy wtedy też byś wymyślił jakąś powalającą historyjkę, tak? poza tym opaski to nie był główny motyw tamtego posta.
    Low (29 sierpnia 2007)
  • –Low, 29/8/2007 12:29 takimi postami potwierdzasz, ze albo jestes małolatem albo zachowujesz sie jak małolat, "chujując" ten festival nie jest idealny, ale ma wielki potencjał, dlatego gdy widzę, że bezpodstawnie się go krytykuje reaguję, opaski nie są najlepsze, ale to nie powód, żeby narzekać na ORGANIZACJĘ, która jest, jak na przyjętą konpecję, bardzo dobra,
    Joker (29 sierpnia 2007)
  • akurat opaski były wyjątkowo chujowe, po kilku godzinach wyglądały raczej jak śmieci, to jest dobra opcja na regularny, zwykły koncert, ale nie na festiwal. i nie chodzi mi o to, że nie da się na nie lansować tak jak na openerowe, bo noszenie opaski w więcej niż jeden dzień po festiwalu uważam za żenadne, ale, ratunku, nie lubię mieć na nadgarstku starego papieru. a z tymi napojami: wpuszczali z zamkniętymi, nie do końca wiem, o co chodzi, ale pewnie o to, żeby sobie alkoholu nie daj boże nie dolać.
    a psik! (29 sierpnia 2007)
  • >argumentując chujując. argumenty w stylu "no ale czego się spodziewałeś" i "złej baletnicy" to wiesz, z andrzejem możesz sobie podyskutować. a papierowe opaski były chujowe chociażby dlatego, ze łatwo o zerwanie, a są one przepustką na teren festiwalu, mistrzu ciętej riposty. ale, rozumiem, ping pong podchodzi ci bardziej niż gry zespołowe. szkoda tylko, że ciągle netujesz. >Proste, logiczne zasady przy organizacji wydarzeń przyciągających młodych ludzi. chyba nie rozumiesz, o co mi chodziło. oh, well.
    Low (29 sierpnia 2007)
  • >co Ci nie pasuje w organizacji? >np. kwestie informacyjne. o dojeździe na festiwal informowała czarno-biała kartka A4 przyklejona do słupa, z wydrukowanym na najzwyklejszej drukarce napisem "off festival" i strzałką, co mi nic nie powiedziało. ojj, biedny Low. Wstydzi sie zapytac przechodniow jak dojść do praku Słupna, nie przeczytał www.off-festival.pl > DOJAZD, gdzie dojazd z każej części Polski jest dokładnie opisany, >daleko do pola było. Z tajnych źródeł wiem, że było to celowe działanie organizatorów, które miało zniechęcić najbardziej pijanych do wchodzenia na teren festiwalu - mieli tak daleko, że nie chciało im się iść. A bardziej poważnie: ponoć spacery leczą malkontenctwo. Złej baletnicy przeszkadza... >słabe prysznice były (ale to mi kolega naświetlał). słabe, tj. jakie? wykonane z plastiku, a miały być ze stali nierdzewnej, jak rozumiem? >opaski były papierowe (ej, no). rozmawiałem z Rojkiem. Za rok mają być tytanowe, niezrywalne, wystarczą na dziesięć następnych lat. Poza tym znajdą się na nim wygrawerowane autografy wszystkich zespołów, które wystapią teraz i za dziesięć lat. (NO, EJ!) >ochrona najpierw wpuściła mnie ze szklanym kubusiem (albo czymś innym, nie pamiętam już) w ręce, a godzine później kazali zostawić plastikową butelkę zbunkrowaną w torbie (wcześniej nawet się mną nie zainteresowali i nie przeszukali nic). Mały napój trudniej znaleźć, wypijesz go szybciej, niż półtorej litra wody mineralnej. To oczywiste, że Off-Festival chce zarobić na napojach alkoholowych i chłodzacych - koszty ściągnięcia zespołów muszą się z czegoś zwrócić. Poza tym producenci tych napojów byli jednocześnie sponsorami Off-Festivalu. Proste, logiczne zasady przy organizacji wydarzeń przyciągających młodych ludzi. >pewnie jeszcze by się coś znalazło, ale nie chce mi się myśleć. a mnie, w przeciwieństwie do ciebie, chce sie myslec, dlatego odpisuje, argumentując. Proponuję uwagi krytyczne kierować na maila organizatorów. Off Festival z roku na rok będzie coraz lepszy, dzięki rzeczowej krytyce uczestników.
    Joker (29 sierpnia 2007)
  • Nie masz racji Low.
    Enzo Scifo (29 sierpnia 2007)
  • a to jest tak baardzo dorosłe. krzyknąć "spierdalać" i uciec. uświadom sobie to w końcu, że wychodzisz przez to na największego debila w tym wątku, to może przestaniesz brzmieć jak bełkoczący małolat (bo mam nadzieje, ze jesteś gówniarzem) który próbuje sobie wmówić, ze jest zajebisty. znajome? eeeej.
    Low (29 sierpnia 2007)
  • Chciałem dowiedzieć się czegoś o festiwalu a na tym forum jak zwykle dominuje pseudointelektualny bełkot małolatów(mam nadzieję ,że jesteście gówniarzami) którzy próbują wmówić sobie,że są najbardzie zajebiści. Nie ma sensu otwieranie tematów bo w każdym piszecie o tym samym-czyli o sobie.Żałosne.
    proponuję zbiorowego samobója (29 sierpnia 2007)
  • prosze was, zacznijmy go ignorować, to już robi się mało zabawne
    rafał rastafał (27 sierpnia 2007)
  • –statystyka, 27/8/2007 17:43 nie wiem czy wiesz, ale Afro Kolektyw wystąpił na Off Festivalu w sierpniu 2006., zanim jeszcze ktokolwiek zaczął ich lansować, hypeować i promować,
    joł joł (27 sierpnia 2007)
  • Ha i mam 200 post. Andrew, go on, zaczynaj następną setkę, czekam z niecierpliwością.
    pederasta z izraela (27 sierpnia 2007)
  • Andrzej, jak stawiasz "Places Like This" ponad "In Case We Die" to naprawdę coś z Tobą nie w porządku. Bo najnowsza płyta nadaje się tylko do tańczenia na festiwalu. Jestem wkurzony, że z debiutu zagrali tylko "One Heavy February" za to... Ale co do hip-hopu rzeczywiście się z OSTR-ym nie spisali. Naliczyliśmy że z 15 razy w ciągu 30 minut darł się "zróbcie hałaaaaas" i prawił mądrości polityczne. Afro Kolektyw za to zajebiście się spisał na Open'erze i jest bardziej offowy.
    statystyka (27 sierpnia 2007)
  • Tak, jak różnorodność to różnorodność. 17:00 tańce żydowskie 18:00 referat Prof. Macieja Giertycha "Cztery cywilizacje" 19:00 koncert zespołu Twierdza hosted by Wojciech Wierzejski 20:00 koncert TV On The Radio 22:00 koncert Radiohead hosted by Artur Rojek 23:00 Kazik na żywo
    Andrzej (27 sierpnia 2007)
  • W ogóle, to jak to sobie, Andrzej, wyobrażasz? Że na OFF-ie byłaby obok sceny Machiny scena LPR-u i tam prezentowałyby się zespoły pokroju Twierdzy a w przerwach między koncertami referaty wygłaszałby prof. Maciej Giertych?
    pederasta z izraela (27 sierpnia 2007)
  • > I czemu wybór zespołów jest tak chaotyczny, bez jakiejkolwiek logiki? Żeby każdy miał czas wyjść coś zjeść, wypić piwo czy się po prostu wyszczać. Bez koncertów dezertera, komet czy nosowskiej musiałbym rezygnować z interesujących mnie występów.
    I (27 sierpnia 2007)
  • A'propos różnorodności - polecam też zespół Twierdza, Szwadron 97 i Sztorm 68. –Andrzej, 27/8/2007 17:06 Odnoszę wrażenie, że piszę to Wojtuś Wierzejski w ramach kampanii wyborczej LPR-u. No kurwa, no... Czemu Rojek nie zaprosił Twierdzy na OFF????!!! Oby tak w przyszłym roku zagrali na Open'erze, np. przed Radiohead.
    pederasta z izraela (27 sierpnia 2007)
  • >chodzi o jak najszerszy przekroj przez gatunki tak, zeby nie pominac istotnych zjawisk na polskiej scenie muzycznej OK, no to z hip-hopu: Tetris, Owal, PiH, ewentualnie Eldo i Włodi (zamiast O.S.T.R., który zjada własny ogon). A'propos różnorodności - polecam też zespół Twierdza, Szwadron 97 i Sztorm 68.
    Andrzej (27 sierpnia 2007)
  • jako fizyk możesz tego nie zrozumiec, ale w tym szalenstwie jest metoda. chodzi o jak najszerszy przekroj przez gatunki tak, zeby nie pominac istotnych zjawisk na polskiej scenie muzycznej i liznac zespołów zagranicznych. Na razie wystepy tych drugich ogranicza budżet, ale z roku na rok jest coraz lepiej.
    stary pryk (27 sierpnia 2007)
  • >Chciałem tylko zauważyć, że na festiwal starano się sprowadzić Belle And Sebastian, The Fall i Of Montreal Jeśli tak, to częściowo zwracam honor. Ale skoro festiwal odbył się BEZ NICH, to po co został tak przereklamowany? Bo Architecture In Helsinki to bardzo wtórny zespół. Trawię "Places Like This", ale "In Case We Die" zanudził mnie na śmierć. Już bardziej oryginalne kapele przyjeżdżają na Castle Party, czy festiwal industrialny we Wrocławiu. I czemu wybór zespołów jest tak chaotyczny, bez jakiejkolwiek logiki?
    Andrzej (27 sierpnia 2007)
  • Of Festival było spox w porzo, bounce totalny. Najbardziej zakręcił mnie gig Norbiego i nowego projektu indie rockowego Michała Wiśniewskiego.
    Marian (27 sierpnia 2007)
  • Off festiwal jest napewno fajny i nie mam intencji tego kwestionowac Chodzi tylko o nierobienie z niego wyznacznika trendow i niewiadomo jakiego wydarzenia A przyklad z punkrockiem majacy zilustrowac pewne zjawisko zilustrowal doskonale to o czym mowie, wystepuje zespol ktory a i owszem jest kultowy i wplywowy ale od 15 lat nie nagral nic ciekawego , w przeciwienstwie do setek innych wykonawcow tego samego gatunku
    Szymon (27 sierpnia 2007)
  • –a nosowska dala wtedy zajebisty koncert, 27/8/2007 13:00 widac ze nie jestes stad. Andrzeju, dlaczego tutaj się rozpisujesz, a w wątku o Beatie Boys / LP, gdzie czekają na Ciebie argumenty (ktorych tak pragniesz) nie? Czyżbyś się bał prawdy i dyskusji? Andrzej skończył się na Kill'em All :D
    kmil (27 sierpnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)