INNE - FORUM
Isis w Polsce
29 kwietnia 200719.06. wroclaw - firlej, dzien potem w wawie
-
brak zainteresowania = brak oczekiwan. choc 1234 ma racje w przypadku Isis, analogia z toolem z zeszlego roku jest wyraźna. tak samo slabe naglosnienie, brak budowania napiecia , bezbarwnosc.nowe utwory wyraznie in minus wyroznialy sie chaotycznoscia i miernosia nieliczne starsze, ktore zagrali nawet brzmialy.
12345 (21 czerwca 2007) -
to proste - nie bylem nigdy zainteresowany oxbow, slyszalem jakis jeden kawalek. to co zobaczylem na zywo, zalamalo mnie. w przypadku isis - faktycznie. mialem problem z wytrwaniem do konca jakiejkolwiek plyty, wiec w zasadzie nie czuje sie rozczarowany, tylko skutecznie utwierdzony. w przypadku boris natomiast rozczarowanie jest pelne i stuprocentowe :)
1234 (21 czerwca 2007) -
a jak może cokolwiek rozczarować? mnie się zawsze zdawało, że przez bycie poniżej oczekiwań (jakkolwiek by one niskie nie były), lecz może w błędzie byłem
semantyk (21 czerwca 2007) -
jak moze rozczarować cos, co nie interesuje??
12345 (21 czerwca 2007) -
generalnie, rodzi się pytanie: na chuj się tam wybrałeś? –malk, 21/6/2007 01:03 samoistnie rodzi się odpowiedź: w celu sprawdzenia jak się dokładnie te średnio popularne grupy prezentują na żywo
ontent (21 czerwca 2007) -
poszedlem na boris, bo oxbow mnie nie interesuje zas isis tym bardziej. jednak rozczarowali mnie wszyscy.
1234 (21 czerwca 2007) -
generalnie, rodzi się pytanie: na chuj się tam wybrałeś?
malk (21 czerwca 2007) -
oxbow - nie wiem, dla mnie to zart. stara baba w gaciach. wycie. bardzo przecietna praca gitary. porazka boris - konstrukcyjnie to bardzo przecietny rokendrol. brzemieniowo - niezle. ale w wawie zagrali jakies 30 minut, w tym jedna ballada. praktycznie zero sprzezen... rozczarowanie. isis - nieznosze ich plyt, zas na zywo robili wrazenie toola dla jeszcze mlodszych malolatow. strasznie to naiwne. darowalem sobie.
1234 (21 czerwca 2007) -
no ja tez jestem ciekaw jak...ale to tym smutniejsze ze w tym klubie w tym roku naprawde wiele dobrego sie dzialo; hassle hound, nomeansno, sleepytime, czy cult of luna to byly rzeczy naglasniane naprawde co najmniej poprawnie, a tu taka wtopa...
srisis (20 czerwca 2007) -
a ja byłem w berlinie 13.06 i chociaż bez borisa to full line up oxbow pozamiatał no i isis też niczego sobie. a brzmienie bez zarzutu i jakichś głupich niespodzianek.
kris (20 czerwca 2007) -
ciekaw jestem jak się zostaje realizatorem dźwięku w naszym pięknym kraju, doprawdy trudno o koncert gdzie ci panowie dają radę
tygrysia maska (20 czerwca 2007) -
boris niezle zagral, nawet Oxbow w akustycznym skladzie pokazal klase...niezly drone na koncu koncertu Borisa to chyba najlepsze co było wczoraj..i nie chodzi tylko o to ze Isis grala z godzinke ale tez o to ze chyba sobie gitar nie zestroili bo kombinowali po kazdym kawalku. poza tym operator dzwieku na tym koncerciku chyba ogluchl bo z gigu na gig bylo coraz gorzej..rzęzący bas na celestial pod sam koniec byl nie do wytrzymania wiec moze i dobrze ze ten prad wylaczyli
mrowkaweed (20 czerwca 2007) -
bardzo ładnie. w sumie większość koncertu to był jeden kawałek - najpierw shoegazowy prawie, a potem hałaśliwy (w ten sposób się powiedzmy kończył przez kilkanaście minut). nie wiem, czy tak mnie to zleciało czy rzeczywiście dość krótko grali. no i pani z gitarą.
malk (20 czerwca 2007) -
isis srisis jak boris zagrali?
tygrysia maska (20 czerwca 2007) -
kurwa mać. po godzinie koncertu Isis, w trakcie The beginning and the end (gdzieś na wysokości 2/3) padł prąd czy coś w tym guście. Nastąpiła przerwa, udało sie wszystko opanować, weszli i nawet nie dograli utworu, bo zgadnijcie co się stało, z pół godziny koncertu przepadło. kurwa mać.
malk (20 czerwca 2007) -
no właśnie, organizatorzy w chuja lecą informując, że zagra OXBOW - gdyby tak było bilet kupiłbym od razu, w rzeczywistości zagra Oxbow Acoustic Duo - Niko/Eugene, też nieźle, ale muzyka tego zespołu rozpierdala mnie na łopatki gdy gra w nominalnym składzie, akustycznie nie roznosi, zatem nie będzie mnie,
adam b (13 czerwca 2007) -
oxbow zagra akustycznie.
bo (12 czerwca 2007) -
tyle że koncerty klubowe są zawsze więcej warte od masowych festiwali, bo zwykle możesz dowolnie porozmawiać z artystami i widzisz z bliska jak grają.
Andrzej (12 czerwca 2007) -
ostatnio ukazal sie nowy oxbow. plytka zwie sie The Narcotic Story. przesluchalem dopiero raz. jest bardzo dobrze.
Bakumastah (12 czerwca 2007) -
"żeby" jest chuja wart. –marianu, 29/4/2007 20:40 tak,..a marianu nie staje
żeby (9 maja 2007) -
a co wy tam wiecie....
noize999 (9 maja 2007) -
"żeby" jest chuja wart.
marianu (29 kwietnia 2007) -
moze i ostatnia srednia, ale oxbow niezly i prawdopodobnie Boris tez zagra.
mrowkaweed (29 kwietnia 2007) -
eeee. czegos tu nie czaje chyba.
kokokoko (29 kwietnia 2007) -
a nie mówiłem????(isis/tool/bravo girl).
żeby (29 kwietnia 2007) -
debiut mieli niezły potem średnio ostatnia płyta raczej hmmm jak ktoś lubi toola to może ale niekoniecznie go to zainteresuje bo ogulnie nudy
El Loco de la Maroko (29 kwietnia 2007) -
żeby rozruszac dyskusję(bo z zasady jakaś ciota się zara odezwie)napiszę że:isis jest chuja warte i ewentualne zwrócenie uwagi na to gówno mogłoby byc spowodowane faktem,że broadrick im mixy robił.
żeby (29 kwietnia 2007) -
bardzo ładnie. szkoda, że w "przeddzień" openera. jak znaleźć czas...?
marianu (29 kwietnia 2007)