INNE - FORUM
koniec The Cooper Temple Clause
28 kwietnia 2007chyba trochę mi szkoda.
pierwsze 2 płyty niczego sobie. epki jeszcze lepsze.
mogli jeszcze pociągnąć.
to oni byli ojcami "new prog revolution" ?
teraz są chyba grabarzami...
-
Pierwsza płyta była naprawdę zajebista. Wstrząsnęła mną niegdyś.
aPrzecieżNienawidzęProgRocka (29 kwietnia 2007) -
No tylko czekałem jak się objawi osoba do czyjegoś innego mózgu podłączona...
rudestus (29 kwietnia 2007) -
co wy? ten wątek jest na serio? to jedna z najbardziej gównianych kapel ostatnich lat
:/ (29 kwietnia 2007) -
Dwójka jest moim zdaniem po prostu lepsza jako całość, natomiast jedynka bardziej przypomina zestaw niepowiązanych ze sobą utworów; w większości IMO świetnych. Stąd chyba powszechna opinia o wyższości "Kick up..." choć spotkałem się ze zdaniami odmiennymi.
rudestus (29 kwietnia 2007) -
Zauważyłem, że powszechnie dwójka jest uważana za ich najlepszą płytę. Owszem, świetna jest - jednakże jedynka jeszcze bardziej. A ich najnowszy album to już zupełnie coś innego. Gdyby nie myśleć o niej w kontekście dwu poprzednich, można by ją uznać za całkiem przyjemną, składną gitarówkę. Jednakże tak się nie da, więc nawet mi się już nie chce sięgać po trójkę. Byłoby lepiej, gdyby skończyli się jeszcze przed pomysłem jej wydania...
Quid (29 kwietnia 2007) -
Szkoda, szkoda. Ja zacząłem ich słuchać od dwójki, którą zaliczam do moich ulubionych płyt. Ostatnia mnie też zmiażdżyła choć nie tak jak chciałem. Słaba jest po prostu jest świadectwem totalnego pogubienia(eklektyczność podpadająca już pod brak własnego stylu, a na dodatek trzech wokalistów), a wieść o ich rozpadzie jest tylko tego dopełnieniem.Szkoda kurwa...
rudestus (29 kwietnia 2007) -
1 plyta miazdyzla, 2 byla dobra, 3 najslabsza ale nie na tyle zeby sie rozpadac. zaluje bardzo
bugman (28 kwietnia 2007)