INNE - FORUM

500 zł, jeden śmiałek, 7 dni!

22 kwietnia 2007

Cześć!

Mam na imię Marcin i mam 24 lata. Studiuję bibliotekarstwo i wciąż mieszkam z rodzicami. Mam dziewczynę Agnieszkę, która wyjechała do Londynu, ale jest mi wierna. Od pewnego czasu dręczy mnie pewien problem. Otóż dowiedziałem się, że jestem dość śmiertelnie chory. Własciwie to zostało mi 7 dni życia, ale hej, tak to już jest. Nie przejmuje się tym. Jednak skoro już odchodzę do krainy wiecznych łowów, chciałbym czas który mi pozostał spędzić w jakiś wyjątkowy sposób. Zostało mi jeszcze 400 zł z ostatniej wypłaty, no i naturalnie nie dokładałem w tym miesiącu do czynszu, więc razem będzie 500 zł. Problem polega na tym, że nie wiem jak spożytkować te pieniądze, żeby zrobić coś niezapomnianego. Poproszę o szybką odpowiedź, bo jak to mówią 'przed śmiercią nie uciekniesz', haha!(taki mały żart). No dobra, pozdrawiam! Pa.

Marcin z Lubelskiego
  • http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4111545.html?skad=rss
    real_bleble (9 maja 2007)
  • jakbym widziała, że mam tylko 7 dni to powiedziłabym głupim dresom z mojego osiedla, że freedom nie pisze się przez i - to byłoby dzieło mojego życia
    woman (9 maja 2007)
  • mam nadzieje ze pomoglismy
    rip (9 maja 2007)
  • ----------------------------------------------------------- - trumna sosnowa - 300 zł - wieniec liliowy - 40 zł - kazanie księdza - 160 zł - łzy Twojej matki - ... są rzeczy bezcenne, za resztę zapłacisz paszportem POLSATU! -----------------------------------------------------------
    PRZERWA REKLAMOWA (22 kwietnia 2007)
  • chodź wszędzie na golasa - pozostawisz po sobie legendę
    ... (22 kwietnia 2007)
  • Kup "OK computer" i posłuchaj.
    mszt (22 kwietnia 2007)
  • kup sobie krem opozniajacy efekty starzenia. moze pomoze.
    vkasz (22 kwietnia 2007)
  • zjedz dobry obiad, znajdż fajną dupe na odlotach (do 200zeta) i zalicz ją, pójdź wieczorkiem na dobry koncert, a następnie upij się do mata (najlepiej z przyjaciółmi) następnego dnia pożycz od najlepszego przyjaciela 1000zł i samochód, wykup za tą kasę polise na życie(uwzględniając w niej przyjaciela) i rozwal się na jakimś słupie
    duchowy doradca (22 kwietnia 2007)
  • Myślałem raczej żeby pojechać do Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie, bo jeszcze nigdy nie byłem (jak to mówią: "jeśli nie widziałeś muzeum w Będominie to nic nie widziałeś") albo kupić sobie całą serię serialu "Szpital na peryferiach", ale hej, dzięki za propozycje i czekam na dalsze...
    Marcin z lubelskiego (22 kwietnia 2007)
  • Simon kim jesteś? :D
    Herr Flick (22 kwietnia 2007)
  • na dziwki, a jesli to aids tym wieksza frajda
    simon (22 kwietnia 2007)
  • ja mam pomysł na dzieło życia: wypożycz film w wypożyczalni i go zakop, oni będą do cieie dzwonić, żebyś oddał, a ty będziesz martwy, tak ich wykiwasz.
    a psik! (22 kwietnia 2007)
  • jeszcze możesz jeździć komunikacją miejską bez biletu.
    a psik! (22 kwietnia 2007)
  • Idz na dziwki! Nawet jak złapiesz hiva albo innego syfa to nic nie szkodzi :)
    Herr Flik (22 kwietnia 2007)
  • pozycz mi na bilet Openera,tzn daj bo juz chyba nie zdąze Ci oddać, moge Ci ewentualnie w ramach rewanzu jakis ładny wieniec kupić na grób, pzdr
    Mariusz z Podkarpacia (22 kwietnia 2007)
  • a jak wykraczesz?
    ttt (22 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)