INNE - FORUM

Nowe cocorosie

20 kwietnia 2007

WTF? ten nowy album to jakieś jaja tak?

///
  • no to sie troche tygrysia maska wygłupił po co piszesz w tym watku w ogole skoro postales w holu? co chcesz tym samym powiedziec? sam koncert byl gówniany ale zeby tak powiedziec, trzeba tam było być
    wywrotki naczepy (17 lipca 2007)
  • setlist http://farm2.static.flickr.com/1343/828686066_0fb016a930_b.jpg
    aoc (16 lipca 2007)
  • "a Bianca w bufiastą sukienkę przypominającą szlafmycę" huh ::) chyba się autorowi części garderoby pomyliły.
    aoc (16 lipca 2007)
  • http://muzyka.onet.pl/10173,1424812,wywiady.html
    sivi (16 lipca 2007)
  • tak - dla zainteresowanych koncertem: bilety można było kupić po tym jak wszyscy weszli. z okazji skorzystało około 20 osób, które przyszło pod CSW z taką właśnie nadzieją. koncert było dobrze widać i spoko słychać z hallu CSW za friko. mimo wszystko nie było tego klimatu i nie znamy jakoś za bardzo tego zespołu, zeby nas to zmotywowało do zostania. a powód naszego pojawienia się pod CSW nie był taki, ze chcieliśmy sobie nonszalancko olać koncert, tylko mamy znajomych, ktorzy bardzo lubią ten zespół i chcieli go zobaczyć. przyszli bez biletów oczekując, że coś da się zrobić - no i mieli szczęscie. a niektorym po prostu może sie nie podobać nie? z resztą po co ja się tłumaczę... hmm? czasem powody są bardziej przyziemne niż np. naśladownictwo PFM (którego szczerze mówiąc osobiście czytałem z 5 razy)
    mateusz w (16 lipca 2007)
  • smieszny jestes Permanent. poznanski koncert fajny, najlepszy gig "hiphopowy" jaki widzialem w tym roku obok rascala. niezle wypadl cover akona. slusznie zauwazyl wojtekte, ze ep-ka coco z ich wersjami takich przebojow jak wspominany akon czy "turn me on" moglaby byc ciekawa sprawa.
    tomek wasko (16 lipca 2007)
  • hehe, kurwa no kolejki ślepych naśladowców piczforka to jest temat który zmusza mnie do śmiechu ilekroć zaglądam na Porcys :(:( why nobody loves you :(:(:(:(
    Permanent (16 lipca 2007)
  • chwile postaliśmy z mateuszem w holu csw też coś było słychać i widać, ale ze nie byliśmy specjalnie zainteresowania koncertem to szybko się zmyliśmy, tak mówię żeby nie wyjść na trąbe
    tygrysia maska (16 lipca 2007)
  • jak było w warszawce?
    aoc (16 lipca 2007)
  • Było dobrze mimo strasznej obsuwy (zaczęły o 22) Dużo z "The adventures..." Zestaw - zabawki, fortepian, bas, harfa, gębofon i jakieś dmuchanki + wizualizacje z kosmosu; gościnnie pani w kapeluszu (kto to był?) Całość z jednym bisem godzina dwadzieścia więc nieco krótko. Pod sceną słychać było znakomicie (odsłuchy skierowane na boki) Aranżacje mocno rozbujane i hmmm hiphopowe. Bianka w czopce legionisty i szlafroku of course. Niestety w porównaniu do ubiegłorocznego koncertu jakby słabiej, bez gęsiej skóry.
    aoc (16 lipca 2007)
  • pisz pisz pisz jak było :D
    sivi (15 lipca 2007)
  • kto nie był ten trąba :)
    aoc (15 lipca 2007)
  • a ja dziś pewnie napiszę wieczorem po koncercie cocorosie "kto nie był ten trąba"
    aoc (14 lipca 2007)
  • a zarzuć na komp, spodoba się to zgrasz na cdraka :D osobiście należę do entuzjastek sióstr Casady :D
    sivi (14 lipca 2007)
  • sivi,ale na to czasu i chęci brak:P,a do Wire rzadko zaglądam ja się zastanawiam,czy warto to pozyczyć na czas nieokreslony na odsłuch i ewentualne przekopiowanie(takie drogie te cd-r,brrr)
    kacperski (14 lipca 2007)
  • oj cobyście bez pfm zrobili; bolałoby ocenianie samemu, bolało :P
    sivi (14 lipca 2007)
  • Jak dasz za tą możliwość + gwarancję ewentualnych repet nie więcej niż 30 złotych bez kosztów przesyłki to się nie zastanawiaj.
    homek_toft (13 lipca 2007)
  • a ja się nadal zastanawiam,czy tego posłuchać (zwłaszcza,że mam mozliwość),czy warto z jednej strony te 2.3 i 3.4 na pfm odtrasza,ale czy warto recenzjom wierzyć?
    kacperski (13 lipca 2007)
  • dosc intrygujacy nius od cocorosie na majspejs: "dear loves we are so sorry to announce that we cannot play the rest of the us tour dates the band got arrested, thats all i can say we love you all we are playing a free show in New York on may 19th please come if you can we are crying say a prayer for our band love Sierra and Bianca later..."
    tomek wasko (7 maja 2007)
  • Bez przesady, po prostu szkoda słuchać po łebkach. Nie wierzę, że natłok obowiązków, problemy egzystencji albo plany wyniszczenia znanego świata mogą zajmować aż tyle czasu, żeby człowiek był w stanie usprawiedliwić np. czytanie streszczeń książek. Po prostu głupia tendencja, niezdrowy nawyk, lenistwo. I nie bronię CocoRosie - po prostu podeszła mi ostatnia płyta, o której tu mowa, poprzednich nie trawię raczej.
    homek_toft (20 kwietnia 2007)
  • bezprawie, faktycznie.
    Low (20 kwietnia 2007)
  • tylko umiejętności odróżnienia tego,czemu warto poświęcać czas a czemu nie. Przydatna sprawa, bez kitu. Możesz udowodnić, że posiadasz tą megahiper ability i nie poświęcać więcej czasu na pisanie nie w temacie. ściągnąłem tę jedną piosenkę z piczforka Na to właśnie szkoda czasu - na poznawanie jednej piosenki. W ten sposób poświęcasz te 3 minuty i marnujesz 3 minuty, słuchasz płyty całej poświęcasz ponad pół godziny, ale przynajmniej zyskujesz jakieś prawo do konstruktywnego wypowiedzenia się, jeśli już dojdziesz do wniosku, że jako całość nadal cię nie robi. Dziwna tendencja, do dzisiaj nie potrafię pojąć sensu rankingu sampli. Wiadomo - im więcej słuchasz tym większe masz wyczucie, co może okazać się dobre, a co nie. Ale myślę, że takimi metodami można spokojnie testować podrzędne polskie kapele i zagraniczne zespoły na siłę wpisujące się w jakiś nurt, w przypadku reszty to nieporozumienie w ogóle.
    homek_toft (20 kwietnia 2007)
  • Wg mnie płyta rewelacja. ten ktoś co napisał , ze coco do brava to, przepraszam o co chodzi bo nie zrozuzmiałem dowcipu. chyba nikt nie zarzuca cocorosie komercji ? czy chodzi może o to że zespół zrobił się modny w kręgach ludzi słuchających ambitniejszej muzyki, więc ten ktoś kto podpisał się trzema linijkami chce zanegować wartość muzyki sióstr cassady. Przyznam, że nie za bardzo rozumiem. Słucham muzyki o dponad 20 lat. Myślę, że horyzont muzyczny mam w miarę szeroki i przyznam, że to co robia siostry powaliło mnie na piewrszej płycie, spodobało mi się na drigiej i zaczyna wgniatać w zmienię na trzeciej (mam ją dopiero od 2 dni). Nie będę pewnie oryginalny ale myślę, że cała siła sióstr polega na tym, że podchodzą do muzyki jak dzieci. tak jak kiedys mowilo sonic youth "zobacz gitare tak jak instrument na ktorym nikt nigdy nie gral". efekt powala, nie do wszystkich trafi co jest oczywiste. jednych oszołomi, drugich zirytuje.
    Michał (20 kwietnia 2007)
  • ja dzis raz posłuchałem i chyba jednak warto pozostać na poziomie debiutu, a resztę sobie darować. a o muzyce (nawet niezbyt udanej) rozmawiac warto więc z tym brawo nie czaję dowcipu
    pszemcio (20 kwietnia 2007)
  • czyżbyś sugerował, że warto poznać?
    Low (20 kwietnia 2007)
  • pitchfork zdecydowanie przegial z tym 2.3 jakby to kogos interesowalo.
    tomek wasko (20 kwietnia 2007)
  • ściągnąłem tę jedną piosenkę z piczforka (rainbowarriors). brzmi jak go team. tylko, że zamiast atmosfery konkretnej imprezy zapodają sample z rżenia konia i dream popowe wokale (choć, ten reverb akurat denerwujący jest). pierwsza minuta miłe zaskoczenie, a potem nudno się robi trochę. heh, no w 2004 to było coś świeżego, ale teraz to ja nie wiem. ach, no tak, rozwijają się. piosenka słaba nie jest, ale noah's ark też miało fenomenalne k-hole, a reszta pozostawała milczeniem z przebłyskami. więc albo szybko wyrosłem z coco, albo to coco przestało do mnie dorastać. nie wiadomo.
    Low (20 kwietnia 2007)
  • >to chyba nie kwestia inteligencji tylko umiejętności >odróżnienia tego,czemu warto poświęcać czas a czemu nie. –more dollars!, 20/4/2007 10:49 a kto decyduje?
    !!! (20 kwietnia 2007)
  • już raz pisałem:chcesz dyskutować o cocorosie to na strony bravo sio! –---, 20/4/2007 10:34 kurwa mam już dość tego typu gości. najpierw pierdolnie coś jakże bezkompromisowego "do bravo z cocorosie" , potem trochę jeszcze poliże dupy redakcji, za dwa miechy wyśle pierwszy tekst recenzji na skrzynkę porcysa z pytaniem "czy sie podoba" i dopiskiem "to ja byłem tym gościem co napisał że cocorosie do bravo". Potem otrzyma odpowiedź "nie podoba się" i będzie tu pisał wyzwiska pod adresem porcys za każdym razem pod innym nikiem
    !!! (20 kwietnia 2007)
  • to chyba nie kwestia inteligencji tylko umiejętności odróżnienia tego,czemu warto poświęcać czas a czemu nie.
    more dollars! (20 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)