INNE - FORUM
Co sądzicie na temat Króla Lwa ????
19 kwietnia 2007Co sądzicie na temat Króla Lwa ????
-
Zbieraliście karteczki z "Króla Lwa"? Ja z kumplem na spółę trzymaliśmy je w specjalnym albumie. :) A oglądał ktoś "Dzielna Pani Brisby" (oryginalny tytuł: "The Secret of NIMH")? Film o szczurach i myszach z disnejowską, płynną animacją, ale raczej mrocznym i ponurym klimatem.
Miodek (2 stycznia 2008) -
pamietam jak w rotonie była kolejka z dzieci na kilkadziesiat osob jak sie dowiedzielimy, że przywiozo karteczki z króla lwa...
r (1 stycznia 2008) -
mnie to wzruszyło
kiara (1 stycznia 2008) -
http://chapp-lew.blog.onet.pl/WSZYSCY FANI KROLA LWA MUSICIE TU WEJŚĆ
http://chapp-lew.blog.onet.pl/ (17 maja 2007) -
A mnie najbardziej rozpierdolił początek. To wschodzące słońce i maaaaaaasibeniahabaragisibaboooo czy jak tam te pseudomasajskie zaśpiewy szły. I Rafiki podnoszący małego Simbę do góry. Ja wtedy byłem wogóle pierwszy raz w kinie! Rozjebało mnie to na kawałki. Do dziś się nie pozbierałem.
PawianTeżCzłowiek, (30 kwietnia 2007) -
czy dobrze pamietam ze w warszawskim kingu mozna sobie bylo w jakies ciekawe rzeczy na automatach pograc?
jackhammer (30 kwietnia 2007) -
oczywiście gdy zabili mufasę bek. mój kolega, dziś prymus na wydziale prawa dostał spazmów. a w mcdonaldzie pierwszy raz to chyba 1993, bodaj cheeseburgera jadłem. i tak lepszy był burger king
rafał rastafał (30 kwietnia 2007) -
jak zabili Mustafę to popełnili wielką gafę
zabić drozda, chamy! (29 kwietnia 2007) -
hahahahha
simba (29 kwietnia 2007) -
ja dostałam takiej histerii przy zabiciu Mufasy, że mnie musieli z kina wyprowadzić...
Dr. Oetker (27 kwietnia 2007) -
wzruszające !
chapp (26 kwietnia 2007) -
wiecie co to były najlepsze czasy w moim życi , szkoda że dzisiejsza kultura nie jest taka ja król lew
autor postu (25 kwietnia 2007) -
>>>>tylko czekać jak pojawi się temat "wasz pierwszy wypad do McDonaldsa", ech... –tabulator, 20/4/2007 00:26 <<< pamiętam jak protestowalem przeciw otwarciu tej "restauracji" u mnie w miescie...ehh..zdradzone ideały..
tdj (21 kwietnia 2007) -
ja pamiętam jak dostałem moje pierwsze buty, miałem wtedy 10 lat
zbulwersowany (21 kwietnia 2007) -
http://www.youtube.com/watch?v=UEh8OL0Jj-0
darw (21 kwietnia 2007) -
yup u mnie było tak samo,jeszcze nawet mi trochę tej makulatury wala się po szafkach
tygrysia maska (20 kwietnia 2007) -
ja to pamietam, ze razem z krolem lwem byl wielki hype na kolorowe karteczki z notesow zbierane w albumach fotograficznych. u mnie cala podstawowka za tym latala, a przerwy to bylo jedno wielkie targowisko.
vkasz (20 kwietnia 2007) -
to też pamiętam!
a psik! (20 kwietnia 2007) -
tylko czekać jak pojawi się temat "wasz pierwszy wypad do McDonaldsa", ech...
tabulator (20 kwietnia 2007) -
ah wrażliwa ta młodzież tutaj.. No wiadomo miałem tak samo, wycieczka z rodzicami do kina, worek wzruszeń, niezpomniane przeżycie. Gra także wciągająca ale chyba nigdy nie udało mi się przejść jej do końca(chyba za młody byłem). Racja co Maska mówi. Wtedy po raz pierwszy postacie z króla lwa można było znależć wszędzi i na wszystkim od kubków i koszulek po kąpielówki(się miało się)
shingo (19 kwietnia 2007) -
no, jak wszyscy tu płakałam, tylko że ja miałam sześć lat. miałam kiedyś kasetę, ale oddałam. to jest moja unikalna historia, hakuna matata.
a psik! (19 kwietnia 2007) -
plakalem wtedy, chyba 9 lat mialem. jak mufasa spadl ze skaly, to czekalem az wstanie. niestety nie wstal. –rzadko tu piszę, 19/4/2007 19:37 dokladnie tak samo i potem jak Skaza wisial nad przepascia i Simba mu nie pomogl i Skaza zginal - to tkie malo bohaterskie,mi sie wydaje, zes trony Simby... nic dziwnego ze druga czesc KL miala sie gorzej... Król zwierzat z pietnem smierci swojego wujka... kanali i zabojcy... ale kazdemu trzeba dac druga szanse :]
Irusia (19 kwietnia 2007) -
ryczałem w dwóch miejscach: jak zginął mufasa i później jak simba zobaczył swoje odbicie w wodzie. aj to były czasy!
szafi (19 kwietnia 2007) -
klasyka, też byłem na wycieczce szkolnej. ale oprócz filmu, który, podejrzewam, zostanie w mojej pamięci na zawsze, zapamiętam to także jak jedno z pierwszych moich zetknięć z machiną promocyjno-medialno-marketingową. i to drugie wspomnienie z racji istoty naszej współczesnej kultury uważam osobiście za nie mniej znaczące niż to pierwsze. hakuna matata everyone!
tygrysia maska (19 kwietnia 2007) -
daleko szukac nie trzeba: http://www.staregry.pl/?c=_gv&i=1269 krol lew rzadzi! nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno w swoim czasie polski dubbing do krola lwa zostal uznany za najlepszy na swiecie. nie wiem tylko przez kogo. a film dla mnie mega! oczywiscie wycieczka klasowa do kina. '94 rok. 11 lat mialem. ostatnio sobie odswiezylem ta pozycje, i przyznam ze dalej oglada sie zajebiscie. kontynuacje wygladaja slabo, ale wiadomo co bylo pretekstem ich powstania. na rowni z disneya lubie toy story i pare starszych bajek. to co teraz powstaje raczej sie nie godne. no chyba ze ja juz nie mam 11 lat i inaczej to chwytam.
vkasz (19 kwietnia 2007) -
ja to mam kasetę z Królem lwem :3
jęczybuła (19 kwietnia 2007) -
www.google.com
polecam! (19 kwietnia 2007) -
a najlepsza to byla gra, genialna od poczatku do konca nie wie ktos gdzie mozna sciagnac taki staroc?
dżedajte (19 kwietnia 2007) -
plakalem wtedy, chyba 9 lat mialem. jak mufasa spadl ze skaly, to czekalem az wstanie. niestety nie wstal.
rzadko tu piszę (19 kwietnia 2007)