INNE - FORUM
EURO 2012
17 kwietnia 2007Na forum cisza w tej kwestii... Pewnie dlatego, że wszyscy dobrze wiedzą to, co oficjalnie potwierdzone zostanie jutro.
Naprawdę dziwię się jak mocno pompowany jest balonik pod tytułem "Euro 2012 w Polsce (i Ukrainie)". Z wszystkich stron słyszy się (tu trzeba przyznać: wcale nie takie głupie) argumenty przemawiające za tym, że to my powinniśmy organizować Euro. Pojawiają się informacje typu "Polsce brakuje jeden głos...", "Benhaker będzie przekonywał do głosowania za Polską..." (jakby rzeczywiście to miało coś dać), itd., itp.
I tak myślę sobie, że wielu Polaków naprawdę uwierzyło, że Euro 2012 jest już prawie nasze, że jesteśmy głównymi faworytami w wyścigu o organizację...
Tym większe będzie ich zdziwienie, gdy Polacy w jutrzejszym głosowaniu dostaną 1 w porywie 2 głosy.
(Zresztą podobnie było z IO w Zakopanem. Im bliżej było wyboru gospodarza tym bardziej przekonywano, że mamy poważne szanse. A skończyło się tak, że dostaliśmy bodajże kilka głosów na sto kilkadziesiąt)
A najśmieszniejsze jest to, że te same gazety, które teraz pompują balonik, od czwartku będą przepełnione artykułami z przesłaniem pt "Tylko naiwni mogli się łudzić...", "Nie oszukujmy się. To było wiadome od początku...", itd.
No więc po co ta cała farsa?
-
shiver that gold i will try not to breath! decisoion is not mine
kuklis (18 kwietnia 2007) -
ej, ale czemu nie? wlochy ciagle maja jakies imprezy, platini mowil, ze trzeba dac szanse slabszym pilkarsko panstwom, a ktorys z czlonkow komisji powiedzial, ze kolej na wschod europy. i co z tego, ze po zbudowaniu stadionu na 40 tys. osob, na lidze smiesznie bedzie wygladac zapelniony w 10%. z tego moga byc TYLKO korzysci!(no, chyba, ze nie zdazymy nic zbudowac, albo ze polowa druzyn zabije sie na naszych drogach)
macko (18 kwietnia 2007) -
myślę że ostatni akapit twojej skądinąd bardzo trafnej wypowiedzi pośrednio odpowiada na pojawiające się po nim pytanie.
tygrysua maska (17 kwietnia 2007)