INNE - FORUM

EURO 2012

17 kwietnia 2007

Na forum cisza w tej kwestii... Pewnie dlatego, że wszyscy dobrze wiedzą to, co oficjalnie potwierdzone zostanie jutro.

Naprawdę dziwię się jak mocno pompowany jest balonik pod tytułem "Euro 2012 w Polsce (i Ukrainie)". Z wszystkich stron słyszy się (tu trzeba przyznać: wcale nie takie głupie) argumenty przemawiające za tym, że to my powinniśmy organizować Euro. Pojawiają się informacje typu "Polsce brakuje jeden głos...", "Benhaker będzie przekonywał do głosowania za Polską..." (jakby rzeczywiście to miało coś dać), itd., itp.

I tak myślę sobie, że wielu Polaków naprawdę uwierzyło, że Euro 2012 jest już prawie nasze, że jesteśmy głównymi faworytami w wyścigu o organizację...

Tym większe będzie ich zdziwienie, gdy Polacy w jutrzejszym głosowaniu dostaną 1 w porywie 2 głosy.

(Zresztą podobnie było z IO w Zakopanem. Im bliżej było wyboru gospodarza tym bardziej przekonywano, że mamy poważne szanse. A skończyło się tak, że dostaliśmy bodajże kilka głosów na sto kilkadziesiąt)

A najśmieszniejsze jest to, że te same gazety, które teraz pompują balonik, od czwartku będą przepełnione artykułami z przesłaniem pt "Tylko naiwni mogli się łudzić...", "Nie oszukujmy się. To było wiadome od początku...", itd.
No więc po co ta cała farsa?

jasiu
  • No i dupa, Włosi dużo słabsi, nie pamiętam kiedy ostatnio dostali tak w dupę w fazie pucharowej. A Hiszpania zagrała najlepszy mecz akurat wtedy kiedy trzeba. Ninawidzę ich za perfekcję. Ale nie można im odmówić skuteczności, nawet Torres strzelił sobie gola. W tej chwili nie ma na nich mocnych. Po co im napastnicy, gdy mają obrońców o takiej technice użytkowej, jak Ramos? W tej chwili są absolutnie nie do ruszenia.
    paj (1 lipca 2012)
  • –Madristas, 29/6/2012 12:46 Co z tego skoro nie zna Joy Division i The Smiths. http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=zbY-JkdlpvA#t=776s Liczę na dobry finał i wygraną Włochów.
    d (29 czerwca 2012)
  • cała jedenastka grała fenomenalnie, nie wymiękli w drugiej połowie, nie cofnęli się, tylko pressing i precyzyjne podania do końca. niemcy bezradni, ale miło że próbowali do końca.
    paj (29 czerwca 2012)
  • czy tylko ja jestem pod wrażeniem uroku, który bije od Super Mario? najbardziej zajebista dla mnie była sytuacja przy drugim golu, gdy Neuer widząc biegnącego z piłką Mario, robił sobie jakieś nadzieje że to może obronić, coś tam machał ręką do obrońcy, podskoczył sobie parę razy a tu chuj, jak Mario huknął to Niemiec nie miał nic do powiedzenia :D
    Madristas (29 czerwca 2012)
  • eee to chyba nie w tvp? tam się nie bawią w takie szczegóły.
    paj (19 czerwca 2012)
  • No właśnie wydaje mi się, że nie zawsze. Bo czasem jednak na takiej grafice jakiś zawodnik jest cofnięty, albo ustawiony niesymetrycznie do środka.
    stef (19 czerwca 2012)
  • jakbyś się przyjrzał to byś zauważył, że oni mają "uniwersalne" grafiki np. 90% trenerów gra 4-5-1 i wtedy zawsze jest linia obrony, potem dwóch defensywnych pomocników, potem dwóch skrzydłowych w linii z rozgrywającym i napastnik, w meczu z Czechami Murawski był wysuniętym pomocnikiem, a przecież podobno graliśmy trzema defensywnymi, nikt tam się nie patyczkuje w precyzyjne pokazanie ustawienia (a szkoda) ps. nie mogę z tych którzy po czwartym zawalonym turnieju w XXI wieku, szukają genezy problemu i próbują kreować jakąś pozytywną wizję przyszłości, nie przyzwyczailiście się do porażek czy co? polska piłka nie jest beznadziejna od wczoraj
    Cementarnica Skopje 1:1 GKS Katowice (19 czerwca 2012)
  • Kolejne pytanie z dupy. Skąd w relacji telewizyjnej wiedzą jak trener ustawi drużynę? W sensie, trener przed meczem podaje skład, ale chyba nie mówi, że zagram 3 1 2 3 1, ale koleś z lewego skrzydła będzie trochę cofnięty i schodził do środka. A tak czasem pokazują ustawienie drużyny przed meczem. Se sami to wymyślają?
    stef (19 czerwca 2012)
  • Ale Andorę zmiażdzyliśmy! http://www.youtube.com/watch?v=hNJk3hUsMA4
    brawo Polacy! (18 czerwca 2012)
  • ja wymagam dużo od kopaczy, ale na dzień dzisiejszy oni po prostu nie są w stanie grać co trzy dni na najwyższym poziomie i nie jest to tylko wina przygotowania kondycyjnego, lecz także techniki, taktyki i mentalności. nie widzę powodu do optymizmu, nie mamy wcale drużyny. mamy kilku ledwie piłkarzy na średnim europejskim poziomie, z których jeden tragicznie zawiódł na tym turnieju(oczywiście piszczek). nastepne eliminacje będą droga przez mękę jeżeli nie objawi się nam jeszcze przynajmniej trzech błaszczykowskich i trzech lewandowskich. na razie nie mamy kim grać.
    paj (18 czerwca 2012)
  • Alpaca, ale weź już spierdalaj :D.
    krol cygan (17 czerwca 2012)
  • Alpaca, ale weź już spierdalaj :D.
    krol cygan (17 czerwca 2012)
  • dzisiaj na facebooku przeczytałam najbardziej pozytywny wpis odnośnie całej tej sytuacji "przynajmniej nikt nie każe nam wracać do domu, bo przecież już w nim jesteśmy". Jak dla mnie Tytoń się spisał, na resztę trochę szkoda wysiłku kibiców. A wszystko przykryje oczywiście wielka afera z brakiem biletów dla rodzin piłkarzy...
    indyjska_bajka (17 czerwca 2012)
  • Ja już powiesiłem na balkonie flagi Grecji i Czech. Niemiecką wieszam dopiero po finale.
    f (17 czerwca 2012)
  • i nie zapomnijcie nie zdejmować flag z samochodów bo przecież jesteście prawdziwymi kibicami
    Alpaca (17 czerwca 2012)
  • Przykro mi to powiedzieć, ale każdy kto mówi "nie zagrali źle", "starali się", "jest nadzieja na przyszłość" itp. chuja sie zna na piłce bo było dokładnie odwrotnie i wytarczy spojrzec na miejsce w grupie, potem na zespoły w grupie, potem jeszcze kilka razy tę czynność powtórzyc i pierdolnąć się w pusty baniak. I do tych wszystkich racjonalistów-optymistów-patrzących-w-przyszłość: ludzie obudźcie się, bo zaczynacie tak tragicznie mało wymagać, ze żal na to patrzeć. To nie tylko dotyczy tych mistrzostw, ale ogólnie stosunku do państwa. Od siebie też tak mało wymagacie??
    Alpaca (17 czerwca 2012)
  • oczywiście w historii polskiej piłki nożnej.
    e (17 czerwca 2012)
  • błaszczykowski po jednym z najważniejszych meczów w historii piłki nożnej, który został rozegrany na największej imprezie sportowej w historii polski: "fajny turniej, ale szkoda, że dla nas taki krótki". powiedział również, że w szatni puściły mu nerwy i wygarnął lacie... trudności z otrzymaniem biletów dla rodzin piłkarzy. i jeszcze te optymistyczne spojrzenie na przyszłość w studiu pomeczowym i w wypowiedziach piłkarzy oraz trenera. "doświadczenie zaowocuje", "pamiętajmy, że wciąż jesteśmy gospodarzami", "...ale pocieszajmy się, że mamy wspaniałych kibiców i piękne stadiony". ja pierdole, oni nawet nie wiedzą co się stało.
    e (17 czerwca 2012)
  • prawdopodobnie znowu nie bylismu dobrze przygotowani fizycznie, więc raczej wygrać się nie dało tylko my o tym nie jeszcze nie wiedzielismy. lewandowski na poczatku przygotowan narzekal na zbyt silowy trening. wczoraj jakis fizjolog mowil, ze trenning w stylu przygotownia przedsezonowego daje rezultaty dopiero po 4-6 tygodniach. gosc za to odpowiedzialny to ponoc w pilce noznej jakis zupelny noname. no, ale ludzilem się, ze ci ludzie ze sztabu wiedza co robią. smuda chcial rozegrac te mistrzostwa jak partie szachów, ale on jest widocznie na to za glupi. nawet byli piłkarze, ktorych prowadzil, widzac to co odpierdala od czasu kiedy zostal trenerem, a juz najbardziej na mistrzostwach, mowili, ze nie poznaja tego czlowieka. pilkarzy bym sie nie czepial. jest kilku swietnych i kilku przecietnych, ale wszyscy niemal zagrali zdecydowanie ponizej swoich umiejetnosci. watpie, zeby byla to ich wina. jedno mnie wkurwia. organizujemy mistrzostwa za grube miliardy, a nie mozna bylo zatrudnic swietnego trenera i fachowców, ktorzy przygotowali by zespol. wiem, ze to lezy w gestii zwiazku, ale no aż zal tak sie skompromitowac na wlasnych mistrzostwach. ogladalem wszystkie mecze i zaden zespol nie pokazal takiej padaki jak przez wiekszasc czasu polska. powiecie mecz z rosja, ale w meczu z rosja tez nie bylismy w stanie wymenic 3 podan tylko dłuuga do przodu. i mysle, ze zremisowalismy ze wzgledu na opadajaca z sil rosje. jak widac starczylo nam tylko sil na rosje bo nie jesem w stanie inaczej wytlumaczyc tej ofensywnej indolencji jaka zaprezentowali polacy w meczu z czechami w 2 połowie. tak sobie mysle, ze bardzo dobrze, ze przegralismy. moze wywola to wreszcie jakas burze i wywróci do gory nogami ten burdel.
    bleh (17 czerwca 2012)
  • śmieszne jest to, jak w piłce jeden mecz potrafi całkowicie zmienić ocenę drużyny. gdybyśmy wczoraj wygrali (choćby po golu samobójczym z niczego), to dzisiaj dziennikarze mianowaliby Smudę największym trenerem od czasów Górskiego, a piłkarzy najzdolniejszym pokoleniem od 30 lat. po porażce zacznie się wylewanie wiadra pomyj na trenera i drużynę. będzie marudzenie, że mieliśmy najłatwiejszą grupę, graliśmy u siebie,itd. i nie mówię tu o ocenie jednego meczu, bo za wczorajszy jak najbardziej należy się krytyka. chodzi o ocenę całego okresu pod "rządami" Smudy. gdybyśmy wczoraj wygrali, to podkreślanoby, że świetnie przygotował zespół na najważniejsze spotkania, bo nie przegraliśmy na Euro żadnego meczu, że drużyna ma charakter, bo w meczu z Grecją podnieśliśmy się po czerwonej kartce Szczęsnego, że odnieśliśmy "zwycięski remis" z Rosją, że Smuda świetnie wkomponował w drużynę zagranicznych piłkarzy o polskich korzeniach, że miał nosa stawiając cały czas na tych samych piłkarzy, itd. po wczorajszej porażce nagle okaże się, że remisy z Grecją i Rosją były wymęczone, pokazały słabość Polaków, którzy nie potrafią wygrać nawet grając u siebie, że Polska drużyna nie ma charakteru, bo nie potrafiła wygrać z Grekami grając z przewagą zawodnika, nie potrafili dobić Rosjan gdy ci mieli gorszy dzień, zacznie się wyrzucanie Smudzie, że powołał i wystawiał "farbowane lisy" zamiast szukać młodych talentów, że robił za mało zmian, upaprcie stawiał na swoich faworytów, itd. kaman, jak to się mawia, "taka jest piłka" - przecież Polska grała na Euro tylko dlatego, że jesteśmy gospodarzami. od początku było wiadomo, że nawet w tej najsłabszej grupie jesteśmy najsłabsi. wg mnie 2 punkty w pierwszych dwóch meczach i tak można uznać za umiarkowany sukces i na pewno większe osiągnięcie niż 3 punkty w meczu o pietruszkę (jak na MŚ 2002 i 2006). zresztą spójrzmy na Rosjan - po pierwszym meczu byli typowani jako niemal pewni finaliści, a po tygodniu jadą do domu. Czesi, którzy nie mieli prawa się podnieść po przegranej 1:4 w pierwszym meczu, wygrywają grupę. po prostu "taka jest piłka" i nie ma co się silić teraz na jakieś wydumane analizy, rozważanie co Smuda zrobił nie tak, bo jest to o tyle śmieszne, że w przypadku wygranej wczoraj, ci sami dziennikarze cały 3-letni okres pracy Smudy jako selekcjonera ocenialiby dokładnie odwrotnie niż zrobią to dzisiaj.
    Fitch (17 czerwca 2012)
  • polska*
    krol cygan (17 czerwca 2012)
  • przynajmniej nie grali źle, jest postęp w porównaniu z euro 2008 i mś 2006 –paj, 16/6/2012 23:29 bardzo odważna teza –PKS, 17/6/2012 00:48 Jak dla mnie to oczywiste. Pierwsza reprezentacja od kilkunastu lat, która przynajmniej starała się grać atakiem pozycyjnym i w jakimś, małym bo małym, stopniu próbowała nadążać za tym jak gra się w piłkę na zachodzie. Bo przez ostatnie lata to Polska piłka = gramy z kontry, na "aferę", może coś się uda, może murzyn strzeli.
    krol cygan porcys futbol cafe (17 czerwca 2012)
  • onet dziś nie biało-czerwony lecz czarno-biały. Powiedział Pan: Dlaczego patrzysz zazdrosnym okiem na to, że jestem dobry?". Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. . Ewangelia wg Św. Mateusza 20 , 1-16
    nicto (17 czerwca 2012)
  • polanski przecież najlepszy w polskiej ekipie i to trzeci raz z rzędu.
    e (17 czerwca 2012)
  • pierwszy i ostatni raz z pierwszego koszyka, łatwiej nie będzie
    nara (17 czerwca 2012)
  • http://www.youtube.com/watch?v=mPF4KvGjKiU
    jacek gmoch (17 czerwca 2012)
  • przynajmniej nie grali źle, jest postęp w porównaniu z euro 2008 i mś 2006 –paj, 16/6/2012 23:29 bardzo odważna teza
    PKS (17 czerwca 2012)
  • Mamy dość młody, całkiem nieźle się zapowiadający skład, w większosci grający w zagranicznych, przyzwoitych klubach. Jak zatrudnimy, na stałe, ogarniętego trenera, spoza PZPNowskiego betonu, dorośnie nam 2-3 młodziaków pokroju Wolskiego, to na MŚ 2014 albo Euro 2016 możemy mieć niezły team. Na razie widać że coś tam się ruszyło, no ale nie od razu Kraków zbudowano :P. A teraz można w spokoju oglądać mecze najlepszych europejskich drużyn ;p.
    krol cygan niezależny ekspert (17 czerwca 2012)
  • przynajmniej nie grali źle, jest postęp w porównaniu z euro 2008 i mś 2006. trener debil tym razem nawet zrobił zmiany, ale to nic nie pomogło. trudno, jesteśmy za słabi. zatanawia mnie cienka postawa piszczka i beznadziejna gra dudki i murawskiego. oni od początku byli do wypieprzenia. nienawidzę perquisa, obraniaka i polanskiego, ale oni przynajmniej się starali. za co należą się im słowa uznania. na pewno do zmiany jest dariusz szpakowski. kończ pan, wstydu oszczędź!
    paj (16 czerwca 2012)
  • toście poloki pogroli
    ... (16 czerwca 2012)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)