INNE - FORUM
22gi grudnia - Psychocukier
7 grudnia 2005łódź, stereo krogs. wjazd free. bedzie support tez.
-
psychocukier zmienil adres internetowy,na krotszy i skuteczniejszy!www.psychocukier.netpozdrgrzech
piesz (14 grudnia 2006) -
06 stycznia LODZ, Demode12 stycznia ZDUNSKA WOLA,19 stycznia ZGIERZ, Agrafka
sajkomajko (9 grudnia 2006) -
Psychocukier - zespol z Lodzi, okresla swoja muzyke jako psychodelicflowerpunknoi segarage (czyt. miejska gitarowa muzyka taneczna). Ich pierwsze demo „Psychocukier 2001-2002” znalazlo sie nawet w Japonii, dzieki czemu maja swoich fanow w Osace i Kioto. Drugie demo „Impro Practices” znalazlo uznanie u tuzy niemieckiej awangardy Josepha Suchego, ktory zrobil jego mastering. Zespol nagral w listopadzie ub. r. material na pierwsza plyte, która ma ukazac sie jesienia. Zespol zagral do tej pory wiele koncertow supportujac m. in. Scianke, Apteke, Mazzolla, Pogodno czy Something Like Elvis. W tym roku posrod innych polskich zespolow wystepowali na Heineken Open’er Festiwal w Gdyni. Wiecej info o Psychocukrze na: www.deuce.art.pl/psychoc ukierTu można posłuchać PSYCHOCUKRA:http://myspace.com/indiesoundsnight9.12 g. 20:30"Salonik" ul.Braniborska 2 (dawny Rocker), Wrocławkoszt: 7 PLN-isn
paweł (8 grudnia 2006) -
Psychocukier 9.12 Wrocław, Salonik
sajkomajko (21 listopada 2006) -
koncert w Toruniu w Piwnicy Pod Aniołem 29 listopada ODWOŁANY!!!
sajkomajko (20 listopada 2006) -
hey 22 grudnia to moje urodziny! jeszce tu wroce! :D
pannazuzanna (10 listopada 2006) -
a propos Warszawy:http://www.cdq.pl/2006_11_25.html
sajkomajko (9 listopada 2006) -
Zaczynamy o 20.00
sajkomajko (24 października 2006) -
30 pazdziernika (poniedziałek), kino Cytryna- bedziemy na żywca podkładali muzykę do filmu (prawdopodobnie bedzie to "Monidło"). Wjazd coś kosztuje, ale nie pamiętamy ile:)
sajkomajko (23 października 2006) -
kto na saporcie w wawie?
bleee (16 października 2006) -
3.11 Wrocław, klub Salonik25.11 Warszawa, klub CDQ
sajkomajko (16 października 2006) -
A śląsk macie w dupie, co?
Abstra (16 października 2006) -
29.11 Toruń, Piwnica Pod Aniołem30.11 Bydgoszcz, klub Wiatraczek1.12 Pruszcz Gdański, klub Pop Art3.12 Gdańsk, klub Negatyw
sajkomajko (15 października 2006) -
13 pazdziernika, Zduńska Wola, klub Variete (+Vixo + DJ Hoax)26 pazdziernika, Kraków, klub Święta Krowa27 pazdziernika, Częstochowa, klub Utopia28 pazdziernika, Gomunice, Klub Bogartklip do Harry J:http://www.youtube.com/watch?v=oUS19Jf_e5U
sajkomajko (3 października 2006) -
zespoł ma takie brzmienie, tyle pomyslów na piosenki, że są oni w kraju potem dłuuugo dluuuugo nic. koncertów nikt nie ma prawa grać lepiej w polandzie
puciata (15 września 2006) -
zajebisty koncert! rozdawali singla z "w kraju gdzie" i wydała to aastereo, więc pewnie płyta też tak wyjdzie (czyli jak mówiłem). kto nie był, choc mógł, jest cipaaa.aha - VOTV najgorsza kapela na swiecie i potwierdzili.
Low (15 września 2006) -
13.10.2006 - Vixo + Psychocukier, Zduńska Wola, Variete Bar, godz 20, wjazd ok 5 zl. after: Dj Hoax.
sz. (11 września 2006) -
krossa nie bedzie, bedzie niejaki CO, z mik musikhttp://www.co.mikmusik.org/disco.htm
piz-ta (17 lipca 2006) -
support - KRZYŻ:KROSS w Bezsenności odwołany niestety :(((
heniekkyrwaheniek (16 lipca 2006) -
satan, satan, satan
woda z sodom (10 lipca 2006) -
http://www.youtube.com/watch?v=AYS0CdEg2jM&search=psychocukier
koloratka (6 lipca 2006) -
26. 07. festiwal Nowe Horyzonty, klub Bezsenność: Psychocukier + Krzyż Kross
psychocukier (27 czerwca 2006) -
zawsze jest tak, że się czeka niby do momentu apogeum frekwencyjnego (oczywiście to subiektywne odczucie członków zespołu) i tak było też tym razem, psychocukier nie naciskał abyśmy zagrali jakoś wcześniej więc wyszliśmy (support) ok. 22.
szafi (25 czerwca 2006) -
ej, ale czemu wszystko w stereo było takie opóźnione jak zwykle? bo kumpel twierdzi, że dopiero o 23 psajko wyszli.
Low (25 czerwca 2006) -
wow, no to ja po koncercie miałem zupełnie inne odczucia - mało jest tak zgranych bandów w polszcze jak psychocukier - i ten wystep to tylko potwierdzał. sekcja rytmiczna jest w tym zespole fantastyczna, napędza całość transowymi rytmami o ogromnej mocy i w ogóle sonic cave! utwór ocierający się o absolut!mam pytanie: jakie zespoły uważasz w polsce za wartościowe?
szafi (25 czerwca 2006) -
(nasz jako fanów rzecz jasna, nie jestem RP zespołu zeby była jasność)
2kn (25 czerwca 2006) -
fajnie ze widziałaś nasz koncert, niestety nie jesteś nasza i bredzisz moze dlatego...
wkn (25 czerwca 2006) -
Widziałam wasz koncert w łódzkim klubie "Stereo ..coś tam". W związku z tym pragnę podzielić się z wami wyniesionymi wrażeniami. Otóż dzwieki przez Was wydawane nie mają wiele wspólnego z muzyką w pełnym tego słowa znaczeniu. Dlaczego?- juz śpieszę z wyjaśnieniami:- rytmy, frazy i melodyjki proste jak konstrukcja cepa;- ryk z głośników przypominał raczej zgrzyt tramwaju ścigającego się z samochodem marki Jelcz lub Kamaz;-do tego kompletny brak zgrania i ogrania (gitarzysta i zarazem wokalista ciągle stroił gitarę i nie potrafił poradzić sobie ze zjawiskiem sprzężenia - Jimmim H to on nie jest! -nie naprawiło tego efektu nawet kilka melodyjniej zaśpiewanych piosenek w stylu retro- ewidentnie kojarzących się z początkami niskich lotów brytyjskiego punk rocka;-basista z kolei chwiał się jak na nogach z waty i praktycznie naciskał trzy wybrane i powtarzane w każdym utworze punkty gryfu bez zwracania uwagi na kolegę siedzącego z tyłu sceny i machającego pałeczkami- ten z kolei zachowywał się jakby całe to "wydarzenie artystyczne" miało być poświęcone tylko jemu i przypominało solo na naczyniach kuchennych,-co tam dalej?-aha domniemuje, że tak jak w powiedzeniu: każda potwora znajdzie swojego amatora, tak też w przypadku zespołu Psychocukier znajdzie on swoich zapalczywych zwolenników, jednak zastanowić należy się nad rozmiarem i strukturą wiekową tej grupy fanów, bo przecież z obserwacji wynikało że młodzież raczej opuszczała salę koncertową niż na nią lgnęła, a lider - niejaki Sasza (nie wiem co to -imię czy pseudo???) to raczej podtatusiały, pełen komplekśow weteran alkoholowo-narkotykowych libacji, bez haryzmy na scenie i bez pomysłu na grę - coś jak nasi piłkarze.Aby nie pozostawiąć Was w całkowitym zadołkowaniu oświadczam, że wszystkie z ww rzeczy (poza może samym liderem) można poprawić. Oczywiście nie przyjdzie to samo- musicie wiele popracować: basista i perkusista muszą się jeszcze wiele nauczyć, ale to jest do zrobienia. Natomiast na miejsce wokalisty i gitarzysty powinniście poszukać kogoś z wiekszym temperamentem, nietuzinkowymi walorami głosowymi i ciekawszą (czytaj bardziej atrakcyjną) fizjonomią.Póki co pozdrawiam ps.może byłam zbyt surowa, ale proponuję nie załamywać się, tylko wziąc się za siebie i wiecej czasu spędzać na próbach a nie w pubach, to może za 5 lat coś z tego będzie.Mimi
mimi (25 czerwca 2006) -
przperaszam psychocukier, ale mi się nie chciało ;pczekam na hwdjazz.
Low (23 czerwca 2006) -
jak zawsze klasa!
comic strip (23 czerwca 2006)