INNE - FORUM
łona / webber - absurd i nonsens
5 kwietnia 2007i co myślicie o tym albumie? czy to, że łona "spoważniał" jest wadą czy nie?
imo "absurd i nonsens" celuje w okolice szóstki. na plus- ciągle celne teksty, webber się bardzo stara. "promomix", "gdańsk-szczecin". świetne.. na minus- dość drastyczna zmiana charakteru utworów, z optymistycznych na raczej pesymistyczne. "leksykon brockhausa".
-
zwróćcie uwagę na to, że andrzej jest prekursorem pisania recenzji muzycznych, w których pisze tylko o polityce i na jej podstawie ocenia jakość albumu
mailman (24 sierpnia 2007) -
miał chorobę, ale ona raczej nie wpływala na jego słowa, żona Herberta zrzucała na nią te wypowiedzi żeby wszystko załagodzić
dzordz (24 sierpnia 2007) -
Andrew, musisz wziąść mimo wszystko pewną poprawkę na Herberta, że pod koniec życia męczyła go pewna choroba, której nazwy niestety nie pamiętam, może ktoś przypomni, stąd m.in. jego dissy na Michnika czy Czesława Miłosza (tak w każdym razie mówiła mi w liceum moja polonistka).
pederasta z izraela (24 sierpnia 2007) -
a naprawdę lubisz hurt i indios bravos?
F.Santoro (24 sierpnia 2007) -
brawa za recenzje, miałem takie same odczucia po przesłuchaniu płyty, a potem jeszcze obejrzałem łone w tokszok i gośc całkowicie mnie rozczarował, uwielbiam dwie pierwsze płyty i strasznie się cieszyłem na nowy album, a tu taki crap(tekstowy i muzyczny); a pozatym też mnie strasznie wkurwił ten tekst po pierwszym przesłuchaniu: ''jednojajowy szeryfie bądź pewien - zniknie jeden kiosk i ruszam na belweder'' wtf? michnik autorytetem? ja pierdole
F.Santoro (24 sierpnia 2007) -
tak, bo jest to wersja winylowa, a Piwnicki słynie z "nierównych", "chwiejących się" napisów - stąd błąd. Szkoda, bo płyta wygląda mało atrakcyjnie na półce - jak jakaś nieudolna podróbka. Ale przynajmniej adekwatnie do zawartości;-)
Andrzej (24 sierpnia 2007) -
"zaprojektował Grzegorz Piwnicki z Przekroju. Niestety zrobił to tak nieudolnie, że napis Łona i Weber wyszedł mu na tylnej części okładki, zamiast na grzbiecie."
Low (24 sierpnia 2007) -
Po przeczytaniu pierwszego akapitu skapitulowałem, bo niby dlaczego mam sobie psuć wieczór taką porcją trucizny. Idź Pan w chuj z takimi recenzjami.
I (24 sierpnia 2007) -
Właśnie ukazał się winyl, oto moja opinia: http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID246341612,index.html
Andrzej (24 sierpnia 2007) -
nie myślę, aby antysemityzm śmierdział, bo go nie używam. Wymachiwanie zarzutem o "antysemityzm" jak szabelką sprawia, że ludzie np. śmieją się z holokaustu.
Andrzej (4 maja 2007) -
Od ciebie śmierdzi antysemityzmem i co, też wszystko ok.
patelnia (4 maja 2007) -
Sorry, ale ja tak o tej płycie nie myślę, bo śmierdzi od niej hipokryzją.
Andrzej (4 maja 2007) -
aLehandro jak ładnie powiedziane...tak naprawde to ostatnia płyta Łony nieco odstaje od poprzednich choc tak naprawde jest bardzo dobra(dwie poprzednie były rewelacyjne)a od kawałka"Panie Mahmudzie"nie moge się uwolnic!
jaksy dragsy (4 maja 2007) -
pierdu pierdu pierdu
f (4 maja 2007) -
Łona. dość powiedzieć, że wielki artysta i wielki człowiek. Miałem przyjemność poznać gościa osobiście, miałem przyjemność zakupić trzecia już, Jego płytę. Poeta, inteligencja na wolnym, champion kontekstów. Jego nowa płyta zupełnie odchodzi od stylu dwóch poprzednich. Łona wierzy w człowieka. Sprzeda cztery tysiące płyt ludziom, którzy będą ich słuchać ze łzą w oku, z chwila zadumy, z poczuciem naprawie dobrego kawałka.. Chcesz innej muzyki, kup sobie płytkę Tede i będziesz szczęśliwy. Łona nie tylko jest wspaniałym MC ale także dojrzałym artysta.
aLehandro (4 maja 2007) -
proponuję nie mówić o polityce, bo to zwiększa ryzyko wystąpienia andrzeja
gów daddy (10 kwietnia 2007) -
ryba OTM, smutna jest kariera tego sloganu wyborczego
tygrysia maska (10 kwietnia 2007) -
nie ma żadnej IV RP
ryba (10 kwietnia 2007) -
swoją drogą ten wywiad na hip-hop.pl naprawdę wskazuje, że mu odbiło. ile można o polityce w jednym wywiadzie.
mz (10 kwietnia 2007) -
sorry mogłem to przewidzieć
mz (10 kwietnia 2007) -
Andrzej, daj sobie spokój już. A to, że na hip-hop.pl wchodzi mnóstwo debili, to już nie wina Łony...
mf (10 kwietnia 2007) -
to prawda, że polski hip-hop przeszedł na prawo, bo czołowi artyści jak OSTR krytykują całą polską lewicę od Samoobrony aż do PO, a 2 lata temu Sokół i cała ekipa Prosto była na pogrzebie Jana Pawła II. to co uprawia Łona to michnikowszczyzna, więc nic dziwnego że został zjechany na forum hip-hop.pl: http://www.hip-hop.pl/teksty/projector.php?id=1172501951 Absurd i Nonsens? takie poglądy to ja miałem w liceum, widocznie Łona widząc brak akceptacji w hiphopowym środowisku usmiecha się do Salonu Gazety Wyborczej licząc na lepszą promocję? Bo jego pierwsza i najlepsza płyta znalazła tylko 4 tysiące nabywców i to bez żadnej promocji. Wówczas koniecznie chciał poznać poglądy prawicowe - zrozumiał program UPR, ale przyparty do muru mówił, że żyje w Szczecinie i chce się za wszelką cenę wydostać z tego zaścianka. Obecnie wątpię w jego szczerość. I choć nagrał słabą płytę, to myślę że stać go na znacznie lepszą - niech tylko dojrzeje intelektualnie i wróci do szczerości znanej debiutu i świetnych nielegali Wiele CT.
Andrzej (10 kwietnia 2007) -
ostry jeszcze z tych znanych. nie ma mowy o jakimkolwiek ruchu zresztą. zresztą w kontekście A&N można o dopierdalaniu IV RP równie dobrze nie mówić, bo na tej płycie akurat teksty nie ucierpiały od nadmiaru zapału.
gów daddy (10 kwietnia 2007) -
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4041974.html czy oprócz P. Duże Pe jacyś inni reprezentanci sceny hip-hopowej zaangażowali się w ten czerstwy ruch "obrony III RP"? wczoraj mi Borys donosił, że nurt ten ma się cały czas dobrze, a ja myślałem, że się skończyło już rok temu. ( http://haribu.blog.onet.pl/2,ID110976841,index.html )
mz (10 kwietnia 2007) -
jedyny minus albumu to jego długość. nostalgiczny i mniej zabawny Łona wypada ciekawie. Ą,Ę - miszcz
Rafał Rastafał (7 kwietnia 2007) -
Łona jak zwykle miszczowskie texty. Webber zbyt jednostajnie.
mf (6 kwietnia 2007) -
andrzej, chłopcy tytułem albumu antycypowali racjonalność twojej opinii może nie dorosłeś do tych tekstów, a może ugryzła cię wzmianka o 'starszych braciach' w przedostatnim tracku nowy eldoka lepszy niż poprzedni, ale tekstowo nadal jebana zapaść, typ podzielił los muńka i kazika, tylko trochę przywcześnie
gów daddy (6 kwietnia 2007) -
Album, moze byc, nic zachwycajacego, bardziej jaram sie albumem Eldoki :) A tak w ogole hmm optymizm, w tym kraju??? No nie wiem :)
mdoze (6 kwietnia 2007) -
mogło być lepiej choć kilka utworów naprawdę dobrych. nie wiem, jeszcze za mało słuchałem żeby mieć jakieś wyrobione zdanie. najlepsza pieśń to zdecydowanie "panie mahmudzie". no i jakoś mało optymizmu generalnie...
camel (5 kwietnia 2007) -
Mnie się podobają podkłady Webbera, ale sam Łona drastycznie obniżył loty jeżeli chodzi o teksty. Polecam pierwszą płytę.
Andrzej (5 kwietnia 2007)