INNE - FORUM

przebój... (Mika - Relax, Take It Easy)

31 marca 2007

przejebane...
zaczęło się w środę, kiedy to moja panna wróciła po pracy do domku i zaczyna mnie molestować... że taki zajebisty kawałek, ze wciaż leci w radiu, że ona nie wie co to, ale koniecznie muszę jej to coś znaleźć, bo wszystkim jej znajomym, które to z nią słyszały zajebiście się podoba...
ok, ruszyłem do dzieła, zrobiłem wstępny wywiad, wyciagnałem z niej, ze śpiewa jakis koleś z takim super głosikiem, takie troche dicho, fajnie podrasowane, radosne i tyle...
hm, mówie jej - może scissory? zapodałem jej pare singli, ale nietrafione...
pytam ją - a jakiej stacji tam słuchacie? - zetki
oblukałem co tam teraz grają i nic nie znalazłem...
no a chociaz kawałek tekstu? - take it easy czy jakos tak...
po dwóch minutach bingo (przez chwile byłem wielki), po 5min juz tego żałowałem...

Mika - Relax, Take It Easy
http://www.youtube.com/watch?v=fFDvvPQk5tk&mode=related&search=

moje pierwsze wrażenia - muza jakby z commodore, panna banan na twarzy,z głośników jakiś gejowski głosik - ja pierdole, nie ogarniam...

tutaj wersja live
http://www.youtube.com/watch?v=_UJIbZxQs0A

człowiek to taka bestia, ze do wszystkiego się przywyczaji...
jest sobota - relax...

darw
  • zajebisty playlist, zią. >Ale wkurwiać się też nie ma o co. właśnie, że jest. to się zwie - wszechobecny, nieznośny falset. a zasłanianie się żartem, no proszę was przecież.
    Low (27 czerwca 2007)
  • w związku z tym o wszystkim, co ironiczne można powiedzieć, że tak naprawdę głupie, ale artysta sobie wymyślił...
    r (27 czerwca 2007)
  • well. zrobisz gówniany utwór, to zawsze łatwiej powiedzieć, że jest świadomie głupawy, że to ironia.
    Orym'phe (27 czerwca 2007)
  • powyższe do recenzenta Tomka W.
    the wyluzowani (27 czerwca 2007)
  • To jest tylko Twoje zdanie, które szanuję, ale ile recenzentów i słuchaczy tyle opinii. Utwór "Relax, take it easy" jest świadomie głupawy, dlatego nie jest taki zły jak prawie wszyscy piszecie. Nie bronię go na siłę, bronie suwerenności opinii, a zdaje się, że niektórzy zbyt sugerują się opinią innych, boją się przyznać, że popowy shit może im się podobać. Podejrzewam, że niejaki Mika (którego bliżej nie znam) pomyślał: "Zrobię popowe gówno, które spodoba się tłumom, zarobię trochę kasy, podenerwuję recenzentów i snobów" i plan został wykonany. Dziwię się, że w dobie chwalenia Paris Hilton nie rozumiecie tego numeru. Być może trzeba mieć w sobie trochę luzu, a nie reprezentować NIEZALEŻNY SERWIS MUZYCZNY, być RECENZENTEM, by zrozumieć, że w tym numerze chodzi tylko o dobrą zabawę. Bez rozkładania na czynniki pierwsze i analizowania struktury muzycznej.
    the wyluzowani (27 czerwca 2007)
  • "Niestety, Polska jest już przecież w Europie, co oznacza, że czasem zdarza się nam zupełnie bezmyślnie kopiować Zachód" nie łapię. chodziło o to, że skoro w radio leci mika w polsce, to znaczy, że niestety kopiujemy zachód? czy może to miał być żart, nie wiem. serio pytam, totalna konsternacja na tym zdaniu
    r (27 czerwca 2007)
  • nie ma przebojowosci tego kawalka, jest tylko jego zerowy poziom, sorry. pozdro
    tomek wasko (27 czerwca 2007)
  • –bleble, 27/6/2007 11:26 Bardzo rozbudowana wypowiedź, przepełniona mnóstwem argumentów. O gustach się nie dyskutuje. Dokładnie to samo mógłbym zrobić w wypadku, powiedzmy, Radiohead czy The Beatles (żeby wybrać wzbudzające emocje przykłady). "Słuchasz Radiohead i The Beatles? GET EARS!". Pop czasem ma być głupi i taki jest ten przebój (Relax). Poza tym - jest głupi świadomie. Niektórzy załapali żart, inni nie i się wkurwiają, jeszcze inni nie załapali i myślą, że to na poważnie. I kupili singla, płytę, Mika zarobiony, wszystko jest ok. Nie ma co tego bronić na siłe, bo to tylko jeden z wielu głupawym singli, który przeminie. Ale wkurwiać się też nie ma o co. Tylko dziwne jest to, że chwalicie Paris Hilton (bo Porcys chwali?), a nie widzicie przebojowości kawałka Miki.
    the wyluzowani (27 czerwca 2007)
  • > Bankowo lepsze to, niż jakaś Avril Lavigne czy Paris Hilton (muzycznie, w kategorii głupawego popu). Patrz: –yeahnot, 12/5/2007 10:49
    bleble (27 czerwca 2007)
  • Mika podoba się mojej dzieweczynie - co mam zrobić?
    Andrzej (27 czerwca 2007)
  • Nie do końca pojmuję semantykę zawartą w twym komunikacie piśmiennym, który, jak mniemam, jest skierowany w moją stronę. Możesz rozwinąć swą wypowiedź, mt. (a teraz będzie po ichniemu) normalnie nie ograniam o czym ty do mnie rozmawiasz, zioom! Możesz się nie przypierdalać gościu i czytać ze zrozumieniem?! Argumenty maan! gówno to nie argument. shis is shit.
    the wyluzowani (27 czerwca 2007)
  • jak dla mnie argument "gowno" wyczerpuje dyskusje o tym utworze wyluzowani, to porcyś. spierdalaj
    mt (27 czerwca 2007)
  • Rzeczywiście, połowa ludzi wpisujących się tu tkwi jeszcze w niezależnym, undergroundowym etosie. Mika - Relax, take it easy to wyluzowany, prosty, popowy numer z głupawą atmosferą i melodiami. Bankowo lepsze to, niż jakaś Avril Lavigne czy Paris Hilton (muzycznie, w kategorii głupawego popu). Ci, co twierdzą, że to kiepski numer może mają uszy, ale nie kumają bazy i są za bardzo spięci. A tak poza tym pewnie rzygacie tym numerem, bo wydobywa się z każdego radia, telewizji, youtube czy komórki. A wystarczy posłuchać na spokojnie, wyluzować się i nic nie będzie wkurwiało, a nawet będzie się podobało. Mimo, że Mr. T. Wasko pisze ostatnio najlepsze recenzje nie zgadzam się z jego opinią. NIE SŁUCHAJCIE TOMKA WASKO, posłuchajcie Miki. Relax, take it easy to na tyle FAJNY numer, że można go na luzie słuchać jadąc samochodem i na tyle nieistotny, że nie ma się o co wkurwiać. Modestmousowym undergroundowcom mówimy stanowcze NIE! Ale na siłe bronic tez nie bedziemy.
    the wyluzowani (27 czerwca 2007)
  • no co wy, kurwa, to fajne jest.
    hix (15 maja 2007)
  • ma zajebiste spodnie w teledysku do grace kelly, warto odnotować
    r (14 maja 2007)
  • –łazienka, 11/5/2007 21:39 w takim przypadku jak Twój, otrzymuje tu się informację: "get ears"
    yeahnot (12 maja 2007)
  • kurwa no nie rozumiem...nieee... kurwa za chuja nie rozumiem!!!..a dleczagóż to tenże kawałek jest gówniany skoro gównem nie jest płyta hiltonównej, spirsównej, płytki timberlejka, keczupów czy też najnowsze dzieło avril lavigne?? w czemże tkwi różnica? o co chodzi?? no chyba że borys lubi
    łazienka (11 maja 2007)
  • 'love today' też się wam nie podoba?
    dżdżawka (11 maja 2007)
  • Kurwa, żeby tylko. Na niektórych przystankach też to gra.
    es (11 maja 2007)
  • Mike słychac w komunikacji miejskiej w Kraku-panowie za kółkiem uwielbiają ten kawałek i jak nigdy podgłaśniają radyjka :/
    sivi (11 maja 2007)
  • 'ZAcytuje na koniec filozofa XXI "Relax, take it easy" /Mikka/' to z jakiegoś grona. kocham ludzi.
    a psik! (11 maja 2007)
  • dzisiaj na korytarzu w szkole mijały mnie dwie dziewczyny i sobie podśpiewywały: "riiilaaaks, teeej iiit iiiziii". to tylko jeden z kilku takich przypadków w dniu dzisiejszym....
    gimpresjonalista (16 kwietnia 2007)
  • wlasnie sobie leci w radiu i faktycznie cieniutkie bardzo, znacznie gorsze od Grace Kelly, ktore tez znowu jakies znakomite nie jest
    realista (6 kwietnia 2007)
  • G to the ówno moim skromnym zdaniem
    El Loco de la Maroko (5 kwietnia 2007)
  • Ale o co chozi ? Przecie Relax,Take It Easy zajebisty kawalek !
    nie interesuj sie (5 kwietnia 2007)
  • jak klip do grace kelly obczaiłem, to prawie pawia na telewizior puściłem, a telewizor całkiem fajny 29 cali, kolorowy, na pilota, płaski nawet.... tak piszę to tylko dlatego żeby pochwalić się telewizorem...
    abraham lincoln (5 kwietnia 2007)
  • o mamo, co to za koszmarek? to facet śpiewa???
    sivi (4 kwietnia 2007)
  • ja dziś słyszałam w autobusie. ktoś miał taki dzwonek, straszliwy niezal.
    a psik! (4 kwietnia 2007)
  • a dzisiaj we wrocławiu na okazję otwarcia nowego centrum handlowego, w jakimś sklpei położyli cedek z tym nieszczesnym przeobjem za 9.99. wiadomo, ze mnie tam nie było, ale jak były jakies ofiary śmiertelne to napisze. własciwie to dobry temat muzyczny na takie otwarcie. tłum sie wpierdala, a tam "relax, take it eeeeeee-ee-eeasy". a w stolicy pewnie dzis nie nie otwarli, widziicie jak wy z tyłu jestesice, regres jak nic, wiocha
    ryba (4 kwietnia 2007)
  • o kurde, niektorzy to chyba powinni zmienic dziewczyny.....
    34155 (4 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)