INNE - FORUM
długogrające pożegnania, fajne/niefajne
29 marca 2007zgłaszamy pary - ostatnie longplaye w karierze (przed zejsciem ...ze sceny), jeden 'mocne pożegnanie', drugi 'po co to im było?'. dwóch różnych wykonawców.
zaczynam:
+ afghan whigs '1965'
- suede 'a new morning'
-
mailman, 29/3/2007 19:45 zabrzmi to paradoksalnie, ale z przerażeniem czytam informacje o tym że slint podobno ma cos jeszcze nagrac. udzwignac geniusz i legende spiderland? ja sie boje.
grossvan (29 marca 2007) -
loveless - mbv spiderland - slint każdy by tak chciał skończyć
mailman (29 marca 2007) -
pumpkins raczej machina II/friends and enemies of cośtam cośtam, poza tym wracają przecież. +unwound 'leaves turn inside you' -out hud 'let us never speak of it again'. dokładnie. choć to wcale nie była słaba płyta, ale jak sie nagrywa 'street dad' to sie potem ma. mnie rozczarowało.
Low (29 marca 2007) -
+ the verve 'urban hymns' jeden z najpiękniejszych łabędzich śpiewów ever. - sp 'machina' na co to komu i po co...
szafi (29 marca 2007)