INNE - FORUM
Bob Dylan czy Benedykt XVI?
19 marca 2007http://wprost.pl/ar/?O=102839
-
a więc wybieram... Boba Dylana! Wypuścić głodne psy!
Mustaffo (19 marca 2007) -
To prywtne zdanie papieza. Nie obbowiazuje nikogo, wiec i wybor zaden.
Islaamski fundaamentallista (19 marca 2007) -
może nie wszyscy wiedzą o co chodzi: "Benedykt XVI nie lubi Boba Dylana Watykan "Nie podobają mi się piosenki tego proroka" - napisał Benedykt XVI w swojej najnowszej książce „Jan Paweł II - mój drogi poprzednik". Benedykt XVI skrytykował występ legendy rocka Boba Dylana dla Jana Pawła II na Światowym Kongresie Eucharystycznym w 1997 r. w Bolonii. W czasie kongresu Dylan zagrał kilka swoich przebojów, które stały się kanwą homilii wygłoszonej później przez Jana Pawła II. Zdaniem Benedykta XVI, utwory Dylana nie mają jednak nic wspólnego z wartościami chrześcijańskimi i nauczaniem Jana Pawła II. Papież jest niechętny muzyce rockowej. Kilka lat temu określił ją mianem dzieła Antychrysta, a w zeszłym roku odwołał bożonarodzeniowy koncert dobroczynny i zabronił grania na gitarach w czasie nabożeństw. (PB)" - http://wprost.pl/ar/?O=102839 a oto fragment grzesznych teksty Dylana: "In a many dark hour I've been thinkin' about this That Jesus Christ Was betrayed by a kiss But I can't think for you You'll have to decide Whether Judas Iscariot Had God on his side." - The Times They Are A-Changin'1964
Bogusław (19 marca 2007) -
no to nas Benedykt ubogacił
zakręcony maratończyk (19 marca 2007) -
So now as I'm leavin' I'm weary as Hell The confusion I'm feelin' Ain't no tongue can tell The words fill my head And fall to the floor If God's on our side He'll stop the next war.
Bob Dylan (19 marca 2007) -
witam Was cziule
Benedykt XVI (19 marca 2007)