INNE - FORUM
nin recka
2 grudnia 2005lol.
ocena plyty podobna, natomiast wrzucenie jej do jednego worka z tds i fragile to pomylka.
-
3. przekonywujący to złe słowo także w polszczyźnie potocznej, to złe słowo z deinicji, bo jest zbudowane wbrew systemowi.phi, dobre. ja tu sie raczej w te wymądrzania wtracał nie będę, ale to co napisałes to jest dopiero przykład braku jakiegokolwiek rozeznania. Polski język w prawdzie stanowi system, ale jakbyś wiedział jak ogromna część słownictwa jest "zbudowana wbrew systemowi" to byś takich argumentów nie uzywał. Język polski to nie angielski
ja (3 grudnia 2005) -
1. odwołanie się do słownika wordowskiego przy dyskusji o poprawności? to jest właśnie bzdura.2. co innego słowa, które zmieniają znaczenie z biegiem lat, a co innego słowa, które są zbudowane wbrew systemowi (przekonywujący to właśnie takie słowo, a kobieta jest ze wszechmiar poprawna). filologowie mogą ewentualnie dyskutować o tym, co zrobić z takimi potworkami jak "na dzień dzisiejszy", które faktycznie zaczynają żyć własnym życiem nawet w języku urzędowym.3. przekonywujący to złe słowo także w polszczyźnie potocznej, to złe słowo z deinicji, bo jest zbudowane wbrew systemowi.4. "słownik wordowski może mieć znacznie większy wpływ na współczesny język polski niż wszystkie słowniki razem wzięte". no comments.5. konczę dyskusję z Tobą. pozdrawiam!
tomek (3 grudnia 2005) -
> Bzdura. Ja Ciebie też.> Co to jest słownik wordowski? Sprawdzanie pisowni Worda. Programu, którym posługuje się ogromna większość przygotowujących teksty w naszym kraju, którego takie cechy, jak właśnie słownik, mogą mieć znacznie większy wpływ na współczesny język polski niż wszystkie słowniki razem wzięte.Jakby ktoś nie zauważył, nie bronię tu tezy, że użyłem poprawnego słowa (jeśli chodzi o język literacki tudzież "czysty" język polski, czyli z wyłączeniem mowy potocznej).> A co do domniemanego "ugięcia się" językoznawców, > to szczerze wątpię.Sprawdź BTW jak było ze słowem "kobieta" dwa wieki temu. ;)
Antoni (3 grudnia 2005) -
Bzdura. Co to jest słownik wordowski? A co do domniemanego "ugięcia się" językoznawców, to szczerze wątpię.A tak w ogóle to na skoczni w Lillehammer "chewing gum" leci, heh.
tomek (3 grudnia 2005) -
Ja :"a) liczne słowniki, w tym szczególnie komputerowe (vide Word), "przekonywująca"..."- uznają.
Antoni (3 grudnia 2005) -
>a jak sie tworzy imieslow od przykonać ? trzeba spytac >policjanta z Allo Allo. Nie trzeba pytać. Ja wiem. Prze-konający.
protestantka (3 grudnia 2005) -
Zgoda, acz a) liczne słowniki, w tym szczególnie komputerowe (vide Word), "przekonywująca" b) słowo pojawia się tak często w języku polskim, nie tylko na ulicy ale i w tekstach pisanych, że użycie go nie jest czymś szczególnie występnym - wręcz można się spodziewać, że wkrótce językoznawcy ugną się i jak wiele błędnych początkowo konstrukcji dodazą i tę do słowników.Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście pojechałem językiem potocznym, dziękuję za poprawienie, jakkolwiek tego typu forum jest jak najbardziej miejscem do używania języka potocznego. W przeciwieństwie na przykład do oficjalnie publikowanej recenzji.
Antoni (3 grudnia 2005) -
a jak sie tworzy imieslow od przykonać ? trzeba spytac policjanta z Allo Allo.
gregori (3 grudnia 2005) -
Borys ma rację. Przekonywująca to kontaminacja (albo tworzysz imiesłów od przykonać albo od przekonywAć, osiołki).
tomek (3 grudnia 2005) -
pierwszy raz widze taki zwrot;
main (3 grudnia 2005) -
mnie dominatrix zabilo; –main, 3/12/2005 8:25 ze nie po polsku?
koniu (3 grudnia 2005) -
"przekonywająca"? ja pierdziulę.
kakakeko (3 grudnia 2005) -
mnie dominatrix zabilo;
main (3 grudnia 2005) -
(speaking of proper Polish, dude - there's no such word as "przekonywująca"; you can use "przekonująca" or "przekonywająca" instead. and now, for something completely different, go to bed little babies.)
borys d (3 grudnia 2005) -
Dokładnie, Porcys zaczyna pisać po ludzku, znów przeważać zaczyna język polski (mam nadzieję że to "zaczyna" jest trafione, że to nie jest dopuszczalna granica prostoty z Waszej strony), no i mówienie, tzn. pisanie jak człowiek do człowieka (a nie jak generator mowy postmodernistycznej skrzyżowany z anglojęzycznym pseudokibicem do lustra). Stąd recenzja nie tylko interesująca, ale do tego dość przekonywująca (mimo pewnego chłodnego szacunku z mojej strony do Downward Spiral i Fragile), co raczej "krytycznych" recenzji rzadko ostatnio dotyczyło.Trochę się boję napisać "oby tak dalej", bo może to wywołać przekorną reakcję w stu procentach odwrotną. Ale napiszę: w tym kierunku, prosimy.
Antoni (3 grudnia 2005) -
Mi się recka podoba, nawet jakoś tak bardzo. Taka zwykła, a tak emanuje hmmmmm... ciekawością? Dobra robota. Dobre przykłady. Dobra recenzja.
real bleble (2 grudnia 2005)