INNE - FORUM

Rock'n'Roll i Punk

28 października 2005

"Rock'n'Roll i Punk to muzyka dla zbuntowanych nastolatków, którzy mają dosyć tandetnego popu i hip-hopu serwowanego nam przez stacje muzyczne typu VIVA czy MTV. I chociaż osobnicy ci wieszają psy na "słuchaczach" w/w gatunków, sami niczym się od nich nie różnią. Rock i Punk nie jest ambitną muzyką. To zwykłe walenie w struny, które na początku jest formą wyładowania energii, a później dobrym sposobem na zarobienie kasy. Korzystają z tego zarówno zespoły, jak i wytwórnie płytowe. Wystarczy chociażby przypomnieć sobię całą "nową rockową rewolucję", gdzie wytwórnie prześcigały się w wydawaniu coraz to nowszych zespołów - The Strokes, The White Stripes, B.R.M.C., Yeah Yeah Yeahs, The Libertines, The Killers, The Kills, The Stills i inne The ...s. Czy muzukę tworzoną przez w/w zespoły można nazwać ambitną? Raczej nie... A min. dlatego, że jest to rodzaj mody taką, jaką jest chociażby hip-hop. Rock i Punk nie niosą za sobą żadnych głębszych treści"

To są słowa mojego kolegi. Jaka jest Wasza opinia ta ten temat?

Calineczka :P
  • re na pierwszy post jesli ktos twierdzi, że rock, punk, czy inne pokrewne gatunki nie są ambitne niech sam spróbuje grać... przykładowo speed metal. 32 nuty w takcie... nawet nie mówię o gitarzystach, ale o sekcji rytmicznej. sam proces pozwalajacy dwójce ludzi sie zgrać to kilka lat poswięconych na próby po kanciapach... mam propozycje, niech twój kumpel przyjrzy się jakiemuś perkmenowi komercyjnego popowego zespołu, a potem z dobrej rockowej kapeli i wtedy spróbuje zagrać rytm z perkusista (wliczajac w to wszystkie blachy, tomy i stopę/twina). jeśli mu sie uda zagrać ten drugi, gratuluje, jest perkusistą, bo nim sie trzeba urodzić... mam dwóch przyjaciół, którzy są pałkarzami i widzę ile pracy w to wkładają aaa... i jeszcze jak juz jakis zespół sie wybije, to gwarantuje, poza garstką kapel na swiecie na graniu ostrzejszej muzyki się nie zarabia kroci, a w naszym kraju nie da się nawet z tej muzyki wyżyć i życze każdemu żeby takiej eee... "modzie" ulegał pzdr
    śpiąca (31 sierpnia 2008)
  • hives z kastyngu? buahaha borysie, hives nie rozpoczal sie, od veni vidi vicious.
    cursed (30 sierpnia 2008)
  • >>christina milian jest bardziej wiarygodna w tym co robi od hives, bo to zespol z castingu pierdolisz aż boli sluchać specjalisto od wszystkiego
    MC CHUJ (30 sierpnia 2008)
  • http://www.youtube.com/watch?v=aJCWziYxRVs 1:08 i nie ma wątpliwości
    17 (29 sierpnia 2008)
  • Calineczko, znajdź sobie inteligentniejszych kolegów.
    Tindersticks (29 października 2005)
  • rock and roll pany!
    ja (29 października 2005)
  • "We Oppose All Rock'N Roll !!!"- Vic Godard & Subway Sect, 1977"Right!Here we go nowA sociology lectureA bit of psychologyA bit of neurologyA bit of fuckologyNo fun!"John Lydon, improvised intro to 'No Fun' ( October 1978)
    luke (29 października 2005)
  • nie Millan, a Milian. Spalone.
    ?? (29 października 2005)
  • Ej, kurczę, chłopaki, jestem zdziwiona, że dyskutujecie moją postać z takim zaangażowaniem. Kurczę.Pójdziemy do mnie?
    Christina Millan (29 października 2005)
  • (nigdy nie powiedziałem, że jestem fanem christiny milian. zauważam tylko, że laska jest przekonująca w ramach tego, co robi: chciała być bezmyślną lalką, gwiazdką pop - i nią jest. i chyba nie ma aspiracji do wyższych celów i mocno zdziwiłaby się, że dyskutujemy jej postać z takim zaangażowaniem)
    borys d (29 października 2005)
  • no tak! przecież jedno nie wyklucza drugiego. pytanie zbędne
    stefan (29 października 2005)
  • A kto by prowadził 'Becoming...' - wydanie w którym młodzi amerykanie chcieliby become właśnie Christiną, ha?
    stefan (29 października 2005)
  • Born on 26th September, 1981 to Cuban-native parents in New Jersey and raised in Waldorf, Maryland, Christina simply thrived to become the starlet that she is today. Her career in the spotlight began at a very young age when she was cast as Annie Warbucks in the theatrical musical rendition of Annie. Shortly thereafter, Christina made her next big move to the Disney Channel. No, she wasn't part of that cult-like Mickey Mouse Club that has somehow spawned today's generation of pop stars, including Britney Spears, Christina Aguilera and Justin Timberlake. Actually, she declined an offer from the club altogether. A very bold move on her part and at such a tender age, we might add. Instead, she worked as a junior journalist on Disney's Movie Surfers. Apparently, she had her sights set on bigger and better things. This exposure to the world of entertainment helped inspire Christina to pursue her acting career even further. At thirteen years of age, her mother helped her pick up the pace by bringing her to California. It was there that she was able to take her next big step by appearing in a flurry of TV sitcoms. This was a huge boost for Christina as her face was now being seen on shows such as Clueless, Sister, Sister, Smart Guy, as well as portraying a recurring character on Get Real. Once she found herself submerged in the small-screen acting scene, she took an even bigger leap in her career and appeared in the 1999 film The Wood, and did a voice-over for an animated character in A Bug's Life. During her stint in California, she also made some prosperous connections in the music biz. After a meeting with Rodney Jerkins, he inspired her to take a stab at recording music. Lo and behold, a few years later, after a great deal of hard work and determination, Christina appeared in Ja Rule's #1 single "Between Me and You." At this point she had fans worldwide sit up and take notice while wondering to themselves, "Who on earth is she and where did she come from?" From this point on, it's been all uphill for Christina. After completing her debut album, she wowed audiences far and wide as the opening act on *N Sync's stadium tour. Her album was finally released in October 2001, much to the excitement of her newfound fan base across North America. With the recent release of Christina Milian, the singer has been extremely busy with touring and promotional stints. Her first music video to be released, "A.M. to P.M.," has created buzz for the beauty. It features Christina as a rebellious teenager who cleverly sneaks out of her house in the middle of the night in order to hit the dance clubs. Just the type of outlandish behavior that parents worldwide seem to encourage so emphatically.
    stefan (29 października 2005)
  • Christina Milian to kopia kopii bezmyślnej gwiazdy r'n'b, takiej co to nawet na nartach jezdzi w bikini obwieszona złotem.Panie Borysie czy Pan widział ją w roli prowadzącej w MTV ('Becoming' wersja w studiu bodajze, 3 debili udaje np. freda dursta)?? To przecież jakaś wyprana z charyzmy i charakteru pustogłowa lala. THAT'S WHAT 'Star' MEANS THESE DAYS.
    ?? (29 października 2005)
  • Nie wiem, czy to na miesjcu.. Ale jakoś odnosze głupie wrażenie (chociaż jestem nowy), że mtv2 to dla wielu bywalców "porcys" wykładnia muzyki.. Whatever.
    whatever (29 października 2005)
  • (actually, christina milian jest bardziej wiarygodna w tym co robi od hives, bo to zespol z castingu, co mi zreszta zupelnie nie przeszkadza, bo i tak nie wracam do ich nagran)
    borys d (29 października 2005)
  • Przepraszam bardzo, ale bezsens i bezcelowość tego tematu obezwładniają moją chęć barowania się z nim.Panie Borysie czy naprawdę poczuł się Pan w obowiązku żeby zabrać /merytoryczny/ głos w tej dyspucie?Proponuje następną dyskusję: "w takim pisemku wyczytałem, że perkusiści rockowi i ci co grają z popowymi tuzami (J Lo itd.) potrafią grać na tym samym sprzęcie (tej samej marki). Czy to nie jest taki dowód ze muzyka jest jedna? I że nie ma tak naprawdę różnicy między Christiną Milian a powiedzmy Hives (przeciez to też pajace). Co sądzicie Porcysowcy? Moim zdaniem cos w tym jest"
    ?? (29 października 2005)
  • o dzieciach.
    szafi (29 października 2005)
  • ale durnoty.. o czym ta dyskusja?
    ?? (28 października 2005)
  • pierwsze pytanie jakie powinnaś zadać swojemu koledze, calineczko, brzmi: kto powiedział, że "ambitna" i "niosąca głębsze treści" to pozytywne wyróżniki? bo to bardzo dyskusyjne. drugie pytanie jakie powinnaś mu zadać, to: dlaczego asocjuje kategorie "rock&roll" i "punk" z "new rock revolution"? (chuck berry i clash to pierwszi wykonawcy którzy przychodzą na myśl w obliczu terminów "rock&roll" i "punk".) trzecie pytanie jakie powinnaś mu zadać, to: jacy są jego ulubieni wykonawcy wszechczasów - to z pewnością wiele wyjaśni i zdemaskuje w tej korespondencyjnej "polemice". PS: szafi OTM.
    borys d (28 października 2005)
  • Twój kolega to pipa.
    kacpr (28 października 2005)
  • a to nie jest tak, że muzyka jest albo dobra albo zła i ten podział jest ponad gatunkami?
    szafi (28 października 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)