INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
popieram 241. masakrycznie dobre uczucie jak znalazłem "Zakazaną planetę" przy której doznawałem mają pare latek.
sas (12 listopada 2008) -
242. Jak zupełnie przypadkiem znajdujesz naprawdę zajebistą piosenkę, mówisz sobie "Matko, zajebiste!" i wiesz, że będziesz słuchał tej piosenki co najmniej przez najbliższą godzinę. 241. Jak poznasz wreszcie wykonawcę i tytuł piosenki, której od dawna szukałeś, która od dawna chodziła ci po głowie, a którą strasznie chciałeś usłyszeć jeszcze raz. No rewelacyjne uczucie. Dokładnie to samo czujesz, jak odnajdziesz jakąś świetną kreskówkę z dzieciństwa albo jakiś film.
Twój Stary (12 listopada 2008) -
243. James Bond, właśnie wróciłem w Quantum of Solace i jakoś mnie tak naszło. Abstrahując od jakości każdego filmu z osobna, to jednak chyba każdy z nas chciałby być takim kimś jak 007. Zajebiście ciekawe życie - same pościgi i imprezy, kilka nowych lasek tygodniowo, no i jeszcze to poczucie że odwalasz wspaniałą robotę dla Królewstwa Brytyjskiego, jesteś najlepszym agentem jednego z najlepszych wywiadów na świecie, no po protu elitą elit.
sas (12 listopada 2008) -
246. 1kg pudełko Haribo (z zawartością) 245. ostatni refren Common People podczas jazdy samochodem 244. szybka jazda rowerem po deptaku pełnym pieszych
czarnuh (12 listopada 2008) -
247 - bramki Anji Andersen http://pl.youtube.com/watch?v=kKqeaHajU5U&NR=1
stiff (12 listopada 2008) -
kiedy 3-letni synek ni stąd ni zowąd obejmuje cię i mówi, po raz pierwszy w życiu: kocham cię tatusiu. true story, totalne wzruszenie
wrzecionowaty (12 listopada 2008) -
kawa o poranku i uczucie, ze wszystko idzie ku lepszemu
w trakcie wymyslania nicku (12 listopada 2008) -
odgłos przeskakującego datownika o północy w zegarku mechanicznym
. (12 listopada 2008) -
smak klasycznej oranżady jak też niedostępnego już wyrobu czekoladopodobnego
wrzecionowaty (12 listopada 2008) -
kurcze, 258 jest swietne, fakt i to z PESem tez dobre; 254. brak planow; 253. rozwalenie jakiej ciekawej calki czy innego rownania; 252. aktualizowanie programow, dodatkow, albo sciaganie ich po formacie.
lazek (11 listopada 2008) -
purpur, twoje jest 255. następny daje 254. Nie robić burdelu
sas (11 listopada 2008) -
258. jak najbardziej rządzi :)
sas (11 listopada 2008) -
257. jak się spierdzisz w towarzystwie, a wszyscy uznają, że to ktoś inny, a ty jakimś sprytnym żartem odsuwasz wszelkie podejrzenia od siebie na amen. kosmos.
purpur (11 listopada 2008) -
258. Jak masz naprawdę w chuj do roboty różnych obowiązków i w pewnym momencie stwierdzasz, że masz wyjebane i zapuszczasz jakąś fajną płytę. to, właśnie to !
luk (11 listopada 2008) -
256 jak ci paypal w koncu zaczyna dzialac jak trzeba, o radosci!
em c (11 listopada 2008) -
262. Jak się nauczysz czegoś fajnego i dosyć trudnego na gitarze. 261. Jak koło północy przyłapuję się na tym, że od godziny oglądam piłkarskie filmiki na yt 360. Jak robie zajebistą akcję w PESie i strzelam gola. 259. Jak Polska wygrywa z Portugalią tudzież z Czechami. 258. Jak masz naprawdę w chuj do roboty różnych obowiązków i w pewnym momencie stwierdzasz, że masz wyjebane i zapuszczasz jakąś fajną płytę. 257. Gra na w-fie na hali, jak się wyżywam po chujowym dniu i pocę jak świnia.
camp0s (11 listopada 2008) -
red bull cola
mamusia szt (11 listopada 2008) -
jesienny poranek, wsiadasz do samochodu, na przedniej szybie jest dosyć gruba, równomierna warstwa wody - pierwsze przeciągnięcie wycieraczkami po tym!
. (11 listopada 2008) -
alternatywna wersja 50 zl idziesz w wakacje z grupką kumpli do jakiegoś wiejskiego dziury zabitej dechami sklepiku, nie masz dużo kasy, wiec kupujesz po patyku białym na głowę i wracasz uśmiechnięty. a tu w rowie jeden z kumpli znajduje 50 zl. I co? Znajomy z zerowym egoizmem i w mgnieniu oka, z uśmiechem na twarzy strzela: "To co panowie, może jeszcze na wódeczkę ?". Urokliwa dla mnie scena.
mtc (11 listopada 2008) -
>>nie jesteś ani zniechęcony (bo dużo do zrobienia), >stary, gdzie ty chodzisz na terapię? przecież dużo roboty to jest podstawowy zniechęcacz ever Chodziło mi o to: Dobry poranek, jak wstajesz i jesteś pełen energii i nie jesteś ani zniechęcony (zniechęcony bo masz dużo do zrobienia), ani znudzony i niezdecydowany (znudzony i niezdecydowany bo masz za dużo opcji, co robić)
Twój Stary (10 listopada 2008) -
szkoooooda. no nic, bede sobie musiał odpuścić ten peeling
ryba (10 listopada 2008) -
>–ryba, 10/11/2008 22:28 Już biegnę. ... Nie, nie we Wrocławiu :) >–-, 10/11/2008 22:08 O, przypomniałem sobie: 265. Jak nosisz długie włosy od paru lat, ścinasz je i okazuje się, że w krótszych wyglądasz zajebiście dobrze.
... (10 listopada 2008) -
Jesli oddasz rybie te 50 zł a on Ci da 10% znaleźnego to musi nam zapłacic podatek od wzbogacenia sie.
Urzad Skarbowy (10 listopada 2008) -
>>nie jesteś ani zniechęcony (bo dużo do zrobienia), stary, gdzie ty chodzisz na terapię? przecież dużo roboty to jest podstawowy zniechęcacz ever
ryba (10 listopada 2008) -
271. Autentyk z dzisiejszego dnia: Jesteś niezamożnym studentem. Wychodzisz na spacer i znajdujesz na chodniku 50 zł. Czad. jeszcze napisz ze to było we wrocławiu w pobliżu placu jpII, to uprzejmie proszę o zwrot
ryba (10 listopada 2008) -
268. Sztuczna trawa na boisku, gdy całe życie grało się na chujowo nierównej trawie, albo asfalcie z dziurami. 267. Klnięcie :) oczywiście nie w każdych okolicznościa, ale chyba znacie to uczucie że wy albo ktoś inny zaklnął i wiecie że tego się po prostu nie dało lepiej ująć i żadne normalne słowo by tego stanu rzeczy nie oddało. 266. Rozkminić jakiś trudny film, albo doceniać jakiegoś klasyka zupełnie bez względu na to co o nim mówią(Obywatel Kane w moim przypadku). W sumie to odwrotna sytuacja - niedoceniać pomimo tego, że wszyscy mówią, że zajebiste(Północ-Północny zachód) należy do tych najbardziej wkurwiających.
sas (10 listopada 2008) -
Może to głupie, ale chujztym. Kiedy kupisz sobie jakiś zajebisty sweterek w second handzie(rządzą), który spodobał ci się od chwili kiedy go ujrzałeś, ale po przymierzeniu w domu, na spokojnie ze spodniami i dopasowanymi butami jest jeszcze lepszy. Chodzi o ten moment kiedy sobie uświadamiasz, że podoba ci się bardziej niż w momencie kiedy go kupowałeś płacąc za niego 10 pln!
- (10 listopada 2008) -
269. ja się nagle budzisz z fazy REM, i totalnie nie wiesz gdzie jesteś jaka jest pora dnia jaki jest dzień tygodnia itd.
juhu (10 listopada 2008) -
404. koncert talking heads z rzymu 1980 –pornocą, 21/11/2007 03:38 to jest do sciagniecia w wersji divx i dvd na pirate bay. jak ktos sie zastanawia czy warteo, to niech zerknie na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=SVIKF03KkVM
em c (10 listopada 2008) -
270 - kiedy zima sie konczy i po raz pierwszy od miesiecy mozna bedac na dworze zdjac kurtke, i usiasc sobie gdziekolwiek i wystawic twarz na slonce, ot tak. wpisuje, bo za pare lat bedzie to pewnie mozna robic w kazdym miesiacu, a slowo "wypizd" bedzie oznaczalo temperature ponizej 10 C.
em c (10 listopada 2008)