INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
1:16-1:29 i 2:35-2:48 Golden Years > absolut
sl (28 listopada 2008) -
bielizna kobiet
wrzecionowaty (28 listopada 2008) -
jak sie dowiadujesz ze kiedys byly czasy w ktorych albumy takie jak Pet Sounds i Blonde on Blonde byly wydawane tego samego dnia. ja pierdole...
saski (28 listopada 2008) -
kakao wokół luja.
jajko (27 listopada 2008) -
jak zobacze jesus lizard. z drugiej strony, jesli beda ssac, to bedzie to mega wkurwiajace. http://www.atpfestival.com/atp/Events/TheFansStrikeBack/News/View/0811261613.php
em c (27 listopada 2008) -
no decomoreno miecie. jakies tam puchatki sratki to powinny wiedzieć gdzie ich miejsce.
JJ (27 listopada 2008) -
Powolne wchodzenie do wanny pełnej gorącej wody po ciężkim dniu.
Twój Stary (26 listopada 2008) -
takie nie prawdziwe moze isc sie jebac, jak dla mnie. –em c, 26/11/2008 00:28 z tobą.
kilof (26 listopada 2008) -
ale takiego prawdziwego kakao?? hardkor! kakao, takie prawdziwe rzadzi. takie nie prawdziwe moze isc sie jebac, jak dla mnie.
em c (26 listopada 2008) -
a ja wam powiem, że piesek smakuje dobrze i według ostatnich trendów jest koszerny, więc żryjta.
kilof (26 listopada 2008) -
przede wszytskim nie "smakuje" a "zaśmierduje"- zasadnicza różnica a gwoli scisłości, nie, nie wiem jak smakuje piesek
spokojna itd. (25 listopada 2008) -
ja mialam dwa skojarzenia, stad ten wywod o rodzajach kakao, drugie szybko wyrzucilam z pamieci, no bo skad na porcysiu takie zarty. chociaz..
w trakcie wymyslania nicku (25 listopada 2008) -
wybacz czerstwość żartu, późna pora
spokojna itd. (25 listopada 2008) -
>kakao jedzone z pudelka? troszke chyba pieskiem zaśmierduje Załapałem to po 5 minutach...
Twój Stary (25 listopada 2008) -
zalezy jakie masz kakao. ja mam takie niemieckie, w zoltym opakowaniu i jest pelen wypas. zreszta puchatek tez jest ok, ale lepsze jest z mlekiem. teraz zajadam sie mix fix'em i jest rownie swietne jak wyzej wspomniane niemieckie.
w trakcie wymyslania nicku (25 listopada 2008) -
kakao jedzone z pudelka? troszke chyba pieskiem zaśmierduje
spokojna itd. (25 listopada 2008) -
kakao z zimnym mlekiem. kakao jedzone prosto z pudelka. kakao z platkami owsianymi. kakao z twarogiem.
w trakcie wymyslania nicku (25 listopada 2008) -
ja kiedys mieszkajac kolo torów rzucalem kamieniami w pociagi
ale tylko w towarowe (25 listopada 2008) -
To oczywista oczywistość, ale w kumpli lepiej...
sas (25 listopada 2008) -
rzucanie sniezkami w znaki drogowe, tabliczki, i (faworyt) twarze na tablicach reklamowych. nigdy mi sie to nie znudzi.
em c (25 listopada 2008) -
Słowo tryumf pisane przez "y" a nie przez "i" jak to teraz się najczęściej zdarza(obie formy poprawne, ale o ile ładniej brzmi tryumf...)
sas (25 listopada 2008) -
za 10 dni imieniny Andrzeja. przygotujmy na forum coś specjalnego z tej okazji, coś na miarę tytułu tego wątku
sample całego forum, łączcie się (20 listopada 2008) -
wrzucenie sobie na odtwarzacz mp3 wszystkich piosenek,które kiedyś ci się spodobały ale nie miałeś ich na płytach zebranych,albo o nich zapomniałeś,albo kręciły cię w erze przed internetem,albo coś tam.
paj (19 listopada 2008) -
celowe jest biegnięcie. bieganie jest czynnością samą w sobie, dla siebie. chyba że celem jest np. start w maratonie.
palczak90 (19 listopada 2008) -
bieg w jakims celu jest jeszcze bardziej wkurwiajacy (np. aby zdazyc na element komunikacji miejskiej)
o tak (19 listopada 2008) -
Bieganie bez celu nigdy nie jest fajne.
PKS (19 listopada 2008) -
bieganie z olimpii przez strzeszynek do kiekrza i z powtotem wcześnie rano wczesną zimą (dziś) kiedy szron i lód na drzewach i kałuże z takim kruchym lodem, co się fajnie depcze.w lesie nikogo, ludzie pędzą do pracy a ty biegniesz godzinę i kiedy odwracasz się na pięcie i zaczynasz powrót widzisz wielkie pomarańczowe słońce i robi się ciepło już nie tylko na duszy. i bieganie w deszczu też jest cudne. w ogóle bieganie jest dobre moim zdaniem dla mnie!
palczak90 (18 listopada 2008) -
Słuchanie Brothersport przez jakieś siedem godzin non-stop. Dawno takiej frajdy nie miałem z pojedynczej piosenki.
plejeru (18 listopada 2008) -
kiedy tak pochmurno i zimno za oknem a Ty siedzisz pod kocem i sluchasz sit down.stand up ktoras godzine z rzedu i wiesz, ze juz dzis nic nie moze wydarzyc sie a nawet jesli, masz to gdzies.
w trakcie wymyslania nicku (18 listopada 2008) -
Tuż po przebudzeniu się usłyszeć Yorke`a śpiewającego "It's gonna be a glorious day I feel my luck could change" Najbardziej zajebiste w sytuacji gdy wstający dzień naprawde może być glorious.
sas (18 listopada 2008)