INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
ja popieram z zelkami. cukieryki anzyowe tez bardzo w porzadku, ale paczka zelkow kiedy ma sie na nia ochate.. mmm! nie bylyby tak dobre, gdyby nie siwadomosc ze wlasnie zwieksza sie ryzyko zachorowania na raka o jakies 200%.
em c (16 grudnia 2008) -
Żelki lukrecjowe i cukierki anyżowe. Nikt mnie z tym nie rozumie, ale właśnie mam po dwie paczki i żelek, i cukierków - mogę umierać. Mniam.
plejeru (16 grudnia 2008) -
Owoce w musli, gdy nadają słodki smak biednej masie płatków.
MOSTY ŁÓDŹ S.A (16 grudnia 2008) -
u mnie na osiedlu.
jęczybuła (11 grudnia 2008) -
jak się zimą bilet kupuje albo jakąś gazetę w kiosku i kiedy sprzedawca otwiera to swoje okienko czuć fantastyczny zapach gazet i świeżego druku. –jęczybuła, 11/12/2008 18:19 to gdzie ty masz takie kioski, bo ja zawsze czuję tylko smród przepalanej farelki
spokojna itd. (11 grudnia 2008) -
pomarańcze!
w trakcie wymyslania nicku (11 grudnia 2008) -
jak się zimą bilet kupuje albo jakąś gazetę w kiosku i kiedy sprzedawca otwiera to swoje okienko czuć fantastyczny zapach gazet i świeżego druku.
jęczybuła (11 grudnia 2008) -
to najzajebitsza rzecz na świecie. A przynajmniej w kręgu muzycznym.
Pet Sounds (10 grudnia 2008) -
smażone banany
halu (10 grudnia 2008) -
Duża paczka ptasiego mleczka. 30% więcej.
plejeru (10 grudnia 2008) -
zdanie "i menstruate all over your sentiment". az zaluje, ze nie jestem kobieta, zeby moc uzywac.
em c (7 grudnia 2008) -
ej, piękne.
szczur (7 grudnia 2008) -
jak umożliwiasz staremu kumplowi z liceum przekimanie weekendu w pokoju, a on się odwdzięcza butelką red johnnie walkera. zwłaszcza że nie oczekiwałem absolutnie NICZEGO. no nic, z ciężkim sercem przyjąłem, pobiegłem po woreczki do lodu a dzisiejszy wieczór nabrał zupełnie nowych perspektyw. zajebiste nie?
ryba (7 grudnia 2008) -
kiwi
wywłoka (7 grudnia 2008) -
gdy książka jakimś cudem jest dokładnie o tym, co ma w tytule, ale tak dokładnie, to w ogóle domena saramago, kojarzycie miasto ślepców albo podwojenie? to pierwsze jest o mieście ślepców, a drugie o podwojeniu. yeah. –szczur, 1/12/2008 21:2 czasem mnie podkurwiasz, ale tak zajebiście trafiłeś w sedno zajebistości tego uczucia, że przesyłam ci całuska :*
mja (7 grudnia 2008) -
Nie kuście, nie kuście... :> –Twój Stary, 7/12/2008 14:01 ogól, ogól
diabelek (7 grudnia 2008) -
common people
ray (7 grudnia 2008) -
>jak wkładasz spodnie, na świeżo ogolone nogi >zakladanie ponczoch na swiezo ogolone nogi Nie kuście, nie kuście... :>
Twój Stary (7 grudnia 2008) -
zakladanie ponczoch na swiezo ogolone nogi
m (7 grudnia 2008) -
postawienie kropki wieńczącej sześciogodzinne pisanie ważnej pracy na studia.
pan miyagi (6 grudnia 2008) -
mhm - jak najbardziej popieram, tylko, że w męskiej wersji, czyli na przykład twarz po ogoleniu najlepiej kilkudniowego zarostu, który wkurwiał, albo umyć się jak jest się ujebanym po robocie, albo jakimś innym wysiłku - to dopiero rozkosz, a jeszcze potem położyć się w świeżutkiej, dopiero co wypranej pościeli to jest coś.
sas (6 grudnia 2008) -
jak się zamówiło książkę w bibl. i jest się przekonanym, że jest ona do odbioru tylko w czytelni i do wglądu na miejscu, a okazuje się, że książka jest jak najbardziej wypożyczalna i dają ją bez szemrania do domu. i czuję się jakbym na loterii normalnie wygrała
jęczybuła (5 grudnia 2008) -
golicie nogi, chłopcy? (;
0.0 (5 grudnia 2008) -
też jestem fanem.
szczur (5 grudnia 2008) -
jak wkładasz spodnie, na świeżo ogolone nogi
mhm (5 grudnia 2008) -
>coś takiego, jak rozpakowanie archiwum RAR wymaga wpisywania jakichś komend (!!!) Cofam to, można to zrobić w programie. Ale generalnie linux jest trudniejszy w obsłudze i upierdliwy.
Twój Stary (3 grudnia 2008) -
>a ktora dystrybucja tego linuksa? Puppy Linux. Oczywiście coś takiego, jak rozpakowanie archiwum RAR wymaga wpisywania jakichś komend (!!!), ale za to można oglądać filmy, słuchać muzyki, działa internet, jest spoko.
Twój Stary (3 grudnia 2008) -
a ktora dystrybucja tego linuksa? moja sytuacja: kiedy sie przychodzi do pracy, gdzie nie ma sieci, wiec sie siedzi caly dzien na dupie. wczoraj tak mialem, bylo to boskie przezycie
jackhammer (3 grudnia 2008) -
Jak rozwali ci się dysk (to do innego wątku się nadaje, wiecie którego) i walczysz z Windowsem, żeby go jakoś doprowadzić choć na chwilę do stanu używalności i masz dość i znajdujesz Linuxa, który ładuje się z płytki i instalujesz go traktując niemal jak ostatnią deskę ratunku I ON DZIAŁA
Twój Stary (3 grudnia 2008) -
gdy książka jakimś cudem jest dokładnie o tym, co ma w tytule, ale tak dokładnie, to w ogóle domena saramago, kojarzycie miasto ślepców albo podwojenie? to pierwsze jest o mieście ślepców, a drugie o podwojeniu. yeah.
szczur (1 grudnia 2008)