INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
o tak, śnieg dzisiejszy wymiatał. Tylko najlepiej żeby taki stan się utrzymał, a nie że po 3 dniach nikt tego nie będzie pamiętał. Tak niewiele śniegu jest, że zwykle sprawia radochę. A co do tematu: wjazd na wolne poletko poza miastem samochodem i zamiatanie, poślizgi itp. - uczucie jak w rajdach, ale przy wiele mniejszych prędkościach. Dużo frajdy ;]
kilof (5 stycznia 2009) -
a pod liscmi czycha kupa
lubie was (5 stycznia 2009) -
To jest właśnie największy problem ze śniegiem, że co by się z nim nie zrobiło, to zawsze po tej ingerencji będzie brzydszy niż był. Rzucić się w ponadmetrowy śnieg to coś pięknego, podobnie jest z jesiennymi liściami - spróbujcie sobie kiedyś pozgarniać do kupki wszystkie z ogrodu i skoczyć na nie z drzewa:D Cieszy tak samo jak się ma 5 i 20 lat.
sas (5 stycznia 2009) -
generalnie, snieg w wiekszosci postaci jest swietny, np. kiedy zima znow zaskakuje drogowcow i cale miasto, lacznie z ulicami, jest biale. potem chodniki i jezdnie sa mniej lub bardziej odsniezone i czar pryska.
em c (5 stycznia 2009) -
urocze są płatki śniegu unoszące się do góry zamiast spadać w dół i to oglądane z 10 piętra
spokojna itd. (5 stycznia 2009) -
Tja, święta, nowy rok - wtedy nie ma zajebistych rzeczy? Na sylwestra zajebiste było to, że planowałem jechać na impreze gdzieś wpizde dlaeko i busy rzadko jeździły, znacie te klimaty. No i zamiast zapyziałego busa za ktorego trzeba zapłacić przyjeżdża kumpel i mówi, że ma wolne miejsce i nie pije i wraca rano i sie moge z nima zabrać :D Ze świąt zapamietam jedno: noga mi tak ścierpła, że można w nią było młotkiem pierdolnąć i nic nie czułem ;-)
sas (4 stycznia 2009) -
takie samo odczucie mam co do bajecznych.. smutne
lampo (23 grudnia 2008) -
Nieprawda, na poziomie marcepanu to może być tylko mak, a pozatym to czy mi się zdaje, ale parenaście lat temu to Haribo były lepsze? Czy to tylko wspomnienia z dzieciństwa? Bo teraz jak jem to dobre, owszem, ale nie ta magia co kiedyś, w przeciwieństwie do marcepanu.
sas (23 grudnia 2008) -
Jednak mleko zagęszczone w tubie jest lepsze od marcepanu. Jest na poziomie żelków Haribo niemal.
kilof (23 grudnia 2008) -
kiedy sni ci sie ze sluchasz oot. budzisz sie i oddychasz z ulga. to tylko sen. ufff...
h8er (21 grudnia 2008) -
gdy po 3 godzinnej drzemce w dzien czlowiek sie budzi a za oknem juz ciemno. czasami w takim momencie zaczynam sie przygotowywac do wyjscia na zajecia zanim spojrze na zegarek. podobny klimat do wstawania w sobote tylko w mniejszym stopniu.
b'skitu (21 grudnia 2008) -
zerwac sie z lozka na dzwiek budzika, przez pierwsze pol minuty szykowac sie do pracy po czym uswiadomic sobie ze jest sobota i wrocic:> taaaak
lazek (21 grudnia 2008) -
kiedy ogladasz, zdawaloby sie, ze horror i boisz sie strasznie, az nagle zamienia sie w historie o zupelnie innym charakterze
w trakcie wymyslania nicku (20 grudnia 2008) -
kiedyś kupiłem truskawki. kosztowały mnie 6,66 zł. przez resztę dnia byłem szczęśliwy
17 (20 grudnia 2008) -
Jak robie zakupy w markecie płacąc talonem z pracy za 50 zł. Ceny licze sobie w pamieci na zasadzie "pi razy oko". I przy kasie okazuje sie ze 6 margaryn, 2 masła, 3 czekolady, 2 budynie i kilka innych drobiazgów kosztuje równiutko 50zł.
kupiec (20 grudnia 2008) -
o nie, waniliowy duzo lepszy.
jej syn (20 grudnia 2008) -
Budyń śmietankowy
Twój Stary (20 grudnia 2008) -
Wrzucenie ciężkiego, płaskiego kamienia, do glębokiej wody.
MOSTY ŁÓDŹ S.A (20 grudnia 2008) -
Jak wracam do gry, w ktora 5 lat temu napierdalem jak szalony. (np.et,quake)
kk (20 grudnia 2008) -
zerwac sie z lozka na dzwiek budzika, przez pierwsze pol minuty szykowac sie do pracy po czym uswiadomic sobie ze jest sobota i wrocic:>
z (20 grudnia 2008) -
kiedy pojawiasz sie po raz pierwszy na zajeciach, chcesz tlumaczyc prowadzacemu, ze odrobisz na konsultacjach (wyklady i cwiczenia), ze w sumie juz mialas/es ten przedmiot, ale glupio sie pytac o przepisanie oceny, a dr mowi: a czemu nie? co pani miala za stopien? i tym sposobem mam egzamin mniej :)
w trakcie wymyslania nicku (17 grudnia 2008) -
Twój stary w blasku księżyca, ze słoikiem kiszonych pod pachą.
Jeremi (17 grudnia 2008) -
Żelki lukrecjowe i cukierki anyżowe. Nikt mnie z tym nie rozumie, ale właśnie mam po dwie paczki i żelek, i cukierków - mogę umierać. Mniam. –plejeru, 16/12/2008 12:28 jak najbardziej rozumiem. jak sobie uświadamiasz, ze w połowie semestru skończył się przedmiot, którego się nienawidzi i dzięki temu kończy się zajęcia 3 godziny wcześniej...
dzieciak (17 grudnia 2008) -
> –sas, 17/12/2008 16:53 ja jebie, te kulki to jest dopiero atak. nie wiem, jak te twoje mają się do tych http://bp0.blogger.com/_pwCgHFJHk9c/R9gvZUExrrI/AAAAAAAAAo4/VVGiC0uBc4M/s1600-h/marzipan.jpg ale jeśli są jeszcze lepsze, to jest gnój.
jajko (17 grudnia 2008) -
uwielbiam jak słucham muzyki na słuchawkach i nagle widzę, że ktoś (kto jej oczywiście nie słyszy) robi coś tak idealnie i zajebiście do rytmu. najczęściej idzie, ale niekoniecznie. cudowne.
mja (17 grudnia 2008) -
"Marcepan - słodka masa cukiernicza utworzona głównie z prażonych i zmielonych migdałów, cukru i olejku migdałowego" Czyli, że cukier jest, ja go nie czuję jakoś bardzo, jest słodko, ale bez przesady.Tak http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Lebensmittel-Marzipan1-Asio.jpg powinien wyglądać marcepan i dokładnie w takiej formie jadłem mój najlepszy w życiu, kumpel przywiózł z austrii. 500g koło 10Euro kosztowało, więc sporo, ale naprawde takie cudo to mógłbym żreć jak gołębie - póki jest, aż do śmierci.
sas (17 grudnia 2008) -
marcepan jest przereklamowany
JJ (17 grudnia 2008) -
właśnie - czy każdy marcepan wydaje mi się być mieszanką czegoś z duużą ilością cukru? Czuć cukier. Każdy marcepan tak ma, czy tylko tani? Jak wygląda/ile kosztuje taki normalny?
kilof (16 grudnia 2008) -
Nieprawda, wymiata marcepan - mógłbym go wdupcać kilogramami, gdyby nie był taki drogi.
sas (16 grudnia 2008) -
cukierki campino. truskawkowo-śmietankowe wymiatają.
jbuła (16 grudnia 2008)