INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
- slonce!!! - dziewczyna z ktora chcialbym, nie bede, ale i tak zasypia mi na ramieniu - usmiechajace sie do mnie dziewczyny ktorych nie znam. wyjdzcie za mnie! - jeszcze wiecej slonca. nawet zielono sie robi. wiosna, kurde!
em c (19 kwietnia 2009) -
wanna z gorącą wodą + zimny browarek...
łazienkowy alkoholizm (19 kwietnia 2009) -
tylko jesli chca, na szczescie.
em c (18 kwietnia 2009) -
a ci rowerzyści to jeżdża w tych kaskach cały czas?
smrs (18 kwietnia 2009) -
chuja tam, nawet jak zobacze, to nie uwierze. na razie mogliby oznakowac wszystkie sciezki rowerowe zeby nie trzeba bylo zsiadac z roweru na przejsciach kiedy pan policjant patrzy.
em c (18 kwietnia 2009) -
http://www.dziennik.pl/podroze/niezbednik/article362890/Polska_bedzie_Eldorado_dla_rowerzystow.html
cyk (18 kwietnia 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=McThDshEgU0&feature=related snooker zajebisty sport - pamieta ktos jeszcze relacje na wizji sport?
gr-ek (17 kwietnia 2009) -
Jak usłyszysz wieczorem fajną piosenkę, ale następnego dnia już jej nie pamiętasz, i wiesz, że jak wrócisz do domu to sobie włączysz, żeby sobie przypomnieć. I wiesz, że ci się spodoba.
Twój Stary (17 kwietnia 2009) -
recenzja Ramony
assassa (10 kwietnia 2009) -
sprzed minut kilkudziesiecu: jechalem walem miedzyszynskim w kierunku centrum warszawy (rowerem). wal miedzyszynska to taka ulica szybkiego ruchu, po 2 czy 3 pasy w kazdym kierunku. na wschod od niej tylko pola a za nimi wisla, a miedzy polami a ulica, wzdloz asfaltu, biegnie autentyczny wal, dwa pietra wysokosci, na ktorym ktos inteligenty walnal sciezke rowerowa. no i jade sobie ta sciezka, a po mojej prawej rece pola paruja po deszczu, mgla siega 2 metrow i jest jak nozem ucieta. z niej wyrastaja drzewa i co wieksze krzaki i pofaldowania terenu, w oddali linia drzew. wszystko podswietlone ksiezycem w pelni na krystalicznie czystym niebie. zatrzymuje sie co jakis kilometr zeby sie ponapawac, i co widze za ktoryms razem? sarne widze, jakis dwa metry ode mnie. sarna zglupiala i patrzyla sie na mnie ale po chwili ogarnela sie na tyle zeby odbiec na jakies 10 metrow i dalej skubala trawe. no jak fajnie!
em c (10 kwietnia 2009) -
http://www.newscientist.com/article/mg20127001.300-space-storm-alert-90-seconds-from-catastrophe.html?full=true burze sloneczne!
em c (27 marca 2009) -
kiedy wreszcie osiagasz stabilizacje
w trakcie wymyślania nicku (24 marca 2009) -
"Lampo przerzyl cos czego nikt inny i i tak nzdal byłwierny"
gdybym ja przerzyl cos czego nikt inny, mialbym wiernosc w dupie (18 marca 2009) -
on mial na imie lampo? boze kto nazywa psa lampo? ja tez plakalem.
em c (18 marca 2009) -
"Lampo był bardzo dzielnym i odważnym psem. Kiedy kiedy uratował dziewczynkę to poświęcił swoje życie. Po przeczytaniu książki do dziśchce mi się płakać."
ciekawe, ile to juz lat... (18 marca 2009) -
zwlaszcza ten: "Natalia 2008-04-14 15:30:07 Bardzo fajna historia tego psa ale jak czytałam tą książkę to koniec był smutny" genialne :D
,,, (18 marca 2009) -
http://www.szarik.pl/slynne-psy-11-lampo.html komentarze pod artykułem
postradamus (18 marca 2009) -
sluchawki do kompa, gdy wspollokatorki wlaczaja radio .
yks (18 marca 2009) -
Zwroty podatku :D:D:D To miło zarobić przez wakacje mniej więcej tyle co kumple, tylko oni robili na czarno a ja z umową i mam teraz dodatkowe kilka stów na przepicie:D
sas (13 marca 2009) -
spędziłem półtorej godziny! http://dosdose.com/game/10/prince_of_persia/
o kurde (13 marca 2009) -
–ROTFLEUSZ, 3/3/2009 23:39 na koncercie gvsb ochroniarz z hardrock cafe powiedzial mi "prosze pana, wejscie jest na gorze" tonem jasno dajacym do zrozumienia, ze przejezyczyl sie biedaczek, bo tak naprawde chcial powiedziec "wypierdalaj stad skurwysyn jak ci jebne to sie nie podniesiesz".
em c (4 marca 2009) -
Kanary z renomy, którzy wchodząc do przedziału w pociągu wypowiadają "dzień dobry, kontrola biletów" zupełnie jakby mówili "to jest napad"
ROTFLEUSZ (3 marca 2009) -
Jak od dłuższego czasu się trenuje granie w piłke i w końcu cała drużyna dosyć średnich indywidualnie zawodników zaczyna grać taktycznie tak że wygrywamy z dużo silniejszymi i lepszymi. Czuć się jak Milan albo Grecja z ME wygrywająca 1:0 jest duuużo, dużo przyjemniejsze niż walnięcie okna z dystansu czy rozklepanie jakichś słabeuszy zakładając przy tym każdemu obrońcy sito.
sas (3 marca 2009) -
Jak jakiś debil przez przypadek wyłącza trafo i cały Sopot i Żabianka są unplugged. Stacje benzynowe, latarnie, molo i tylko samochody rozświetlają ciemności... hehe. I jak się na to patrzy tak z góry:) Bardzo zajebisty widok, serio.
dzieciak (3 marca 2009) -
Kiedy już masz zasypiać, nagle przychodzi do głowy niesamowity pomysł i wstajesz żeby zacząć go realizować. O wpół do czwartej w nocy. Yeah.
plejeru (25 lutego 2009) -
polecam swoj sylwestrowy szoł, leci aktualnie powtorka na tv trwam!
pan cygan (24 lutego 2009) -
wysadzenie sie w powietrze jest zajebiste http://www.dziennik.pl/swiat/article325174/Zobacz_jak_samobojca_atakuje_Amerykanow.html
mina tego typa (20 lutego 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=UDjgDTbLx9Y&feature=related
WIELKI B powrót (19 lutego 2009) -
najlatwiesza do zobaczenia roznica jest taka, ze stol billardowy (przynajmniej w wydaniu knajpowym) ma sie do stolu snookerowego tak jak stol do pingponga do kortu tenisowego. byc moze troche przesadzam.
em c (18 lutego 2009) -
ha, dla mnie to byl bilard.. zostalam uswiadomiona, ze to snooker jednak. nie widze roznicy, ale ja nie umiem grac nawet w bilarda ;)
w trakcie wymyślania nicku (18 lutego 2009)