INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
Zmiana czau. godzinę spania więcej. EJ!
Jajo (25 października 2009) -
smith probuje byc hicksem. slabe strasznie.
b'skitu (21 października 2009) -
> "Word of wisdom from Mark E. Smith" na fejsbuku najnowsza: 99% of non smokers die tylko ze mimo przefajnosci zajezdza amatorszczyzna - jak na razie ani razu nie padlo slowo 'cunt'. –em c, 20/10/2009 19:26 To samo mówił już Bill Hicks lata temu więc jak dla mnie taka trochę "zerżnięta" ta fajność. Polecam orginał jeśli szukasz words of wisdom.
belzebuc (21 października 2009) -
ja chyba tez pojde sie ostrzyc, bo pare miesiecy temu zamkneli fryzjera do ktorego chodzilem od 5 lat wiec w formie protestu wzialem sprawy w swoje rece. w efekcie mam kompletnie gowniane, nierowne cos na glowie. "Word of wisdom from Mark E. Smith" na fejsbuku najnowsza: 99% of non smokers die tylko ze mimo przefajnosci zajezdza amatorszczyzna - jak na razie ani razu nie padlo slowo 'cunt'.
em c (20 października 2009) -
zgolenie włosów na jeżyka po latach (pięciu?) noszenia dłuższych. a korciło nawet,żeby na łyso polecieć.
kogut (20 października 2009) -
Sorry, że tak po prostu muzycznie, ale gdy dotychczas podchodziłem do wszelakiego hip-hopu jak do jeża, a teraz słucham sobie po raz enty pożyczonego od koleżanki Blueprint i dochodzę do wniosku, że kawał muzyki to jest...
sas (20 października 2009) -
grunt pod nogami. ze wreszcie go czuje. i ze zamknelam kilka spraw a otwieram nowe. ze persepktywa migracji jest blizej niz kiedykolwiek. plus: zainteresowanie z jakim sie spotykam, po zmianie wlosow.
w trakcie wymyślania nicku (19 października 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=0vKRNx-x6UY potrafi zabić.
e-smith (19 października 2009) -
no ale przeciez miedzy kolacja a sniadaniem jest mnostwo czasu na redukcje
jbula (19 października 2009) -
mozecie wszyscy stad wyjsc i zostac za drzwiami, ja tu sie staram kalorie redukowac.
em c (19 października 2009) -
jak szalec to szalec - kolacje ze sniadaniem, o!
jbula (19 października 2009) -
kolacje ogólnie
krzy (18 października 2009) -
mieszkanie z włochem który gotuje kolacje (tylko ten lęk ze trzeba się będzie kiedyś zrewanżować..)
jbuła (18 października 2009) -
jak kladziesz sie spac zmeczona, zamykasz oczy i juz prawie odplywasz i nagle z nikad przychodzi bezsen i probujesz od nowa na jednym boku na drugim i juz wiesz ze nie zasniesz. lazisz po ciemnym mieszkaniu bez celu, patrzysz przez okno na puste chodniki i ulice, nie wiesz co ze soba zrobic, wracasz do lozka w nadziei, ze gdy zamkniesz oczy to otworzysz je dopiero rano. oczywiście sie mylisz. bierzesz mp3, nakladasz sluchawki i nie zdejmujesz bardzo dlugo, bo ogarnia cie takie błogie, niepowtarzalne uczucie
pantera (18 października 2009) -
jezdzenie pod prad srodkiem jednokierunkowej ulicy.
em c (18 października 2009) -
wszystkie albumy Eldo
krzy (18 października 2009) -
jedziesz samochodem za ciężarówką, która cały czas wytwarza brudną mgiełkę, która osadza się na przedniej szybie, używasz spryskiwaczy i robi się na niej ramka z brudu w kształcie wycieraczek, a ty przez chwile masz krystalicznie czysty widok. polecam.
MOSTY ŁÓDŹ S.A (18 października 2009) -
O, widzę, że ktoś już wspomniał nawet.
glootech (11 października 2009) -
Bieganie. Po prostu.
glootech (11 października 2009) -
tak, te wolne poniedziałki to po prostu poezja...normalnie o tej porze w niedzielę pojawia się u mnie odruch wymiotny na myśl o jutrzejszym dniu,a w tym semestrze los mnie oszczędził. Pełen spokój i błogość.
li (11 października 2009) -
^ pewnie na jakims przegranym kierunku (?) –chujnia, 11/10/2009 13:11 Międzynarodowe stosunku gospodarcze. Jedni twierdzą że do dupy, inni że fajny. Mnie to jebie, przedmioty mi się podobają.
sas (11 października 2009) -
–luk, 11/10/2009 16:01 http://www.youtube.com/watch?v=K4KhU-GIPJY
em c (11 października 2009) -
W piękny słoneczny dzień Stanął naprzeciwko niej Jednym ruchem ręki Wyrwał serce Wbił w nie szpony Rozerwał na pół Aż krzyknęło z bólu lawl
luk (11 października 2009) -
http://www.arshenic.pl/ Haha. Mają wszystko.
Peter Falk (11 października 2009) -
http://www.arshenic.pl/ ^ moi koledzy z roku. eh... (sory za ot)
pff... (11 października 2009) -
^ pewnie na jakims przegranym kierunku (?). ja siedzei na politechnice i slucham podczas wykladow o zajebistosci tsa.
chujnia (11 października 2009) -
Tak, studia dobra sprawa, czterodniowy weekend to po pierwsze, po drugie w końcu po siedzeniu w gnuśnym(chociaż w miare dobrym) liceum nie muszę przez szukać przez dwa lata grupy ludzi, którzy wiedzą co to chociażby Pixies czy Michael Mann. Podbudowuje na duchu.
sas (11 października 2009) -
tzn. wrzucic = po prostu przepisza mi ocene, ktora dostane teraz za ten internetowy.
e.agent (10 października 2009) -
zapisalem sie na jeden z pieciu przedmiotow (do wyboru), prowadzonych przez internet. jesli w styczniu zdam go, otrzymuje jakis tam certyfikat poswiadczajacy, ze bralem udzial w econecie i zdalem taki przedmiot. dodatkowo (na mojej uczelni tak jest, nie wiem, czy na innych bioracych udzial rowniez) w semestrze zimowym lub letnim V roku, zamiast wybierac przedmiot z jakiejs grupy przedmiotow, moge sobie w to miejsce wrzucic ten przedmiot, ktory realizuje wlasnie teraz i bede mial de facto wowczas jeden przedmiot mniej.
e.agent (10 października 2009) -
>no i na podstawie zdania tego przedmiotu, bede mogl zrobic na ktoryms semestrze taki "myk" - zalicza mi ten przedmiot zamiast jakiegos innego. Rozwiniesz?
Twój Stary (10 października 2009)