INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
!!! jeczybylo, tematy ci sie pomylily: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=7645 nie nie!! wszystko odbywało się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. jak było za bardzo z górki to schodziłam z roweru o żadnym retardzie nie może tu być mowy. a pan na kt wpadłam sam się o to prosił spacerując po ścieżce rowerowej, wydzielonej z obydwu stron wysokim krawężnikiem.
jbuła (9 maja 2010) -
hahah znaaaaam :)
em c (9 maja 2010) -
~–em c, 9/5/2010 23:18 http://www.youtube.com/watch?v=xDks8FUyD0I
pies lampo (9 maja 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=17jymDn0W6U wrzucalem do tematu o youtube, ale tutaj tez powinien być: absolutnie niszczy mnie prawie kazda sekunda w tym video, mam nadzieje, ze autorzy sa szczesliwymi ludzmi. obczajcie jak malutenki jest ten babelek w obszarze ktorego potencjalne ufoludki moga wiedziec o naszym istnieniu, i jak zajebiscie jest pokazane co to jest droga mleczna (a tak lubie to tlumaczyc!), i orbity satelit, no wszystko w ogole. "and in time".
em c (9 maja 2010) -
jak mnie zapraszają ludzie na fejsie, których lubię i dopiero teraz dowiaduję się, jak mają na imię. choć to może też do retardów bardziej.
f_k (9 maja 2010) -
>jazda bez hamulców przez miasto !!! jeczybylo, tematy ci sie pomylily: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=7645 natomiast skoro to nie ja zaczalem o rowerach, to chyba moge? sprzed paru dlugich chwil: kiedy w wyniku wlasnej glupoty (zamyslilem sie) o malo nie dochodzi do potencjalnie calkiem spektaktularnej kraksy i w przeciagu ulamkow sekundy adrenalina skacze tak, ze wszystko dzieje sie mega wolno, fantastyczne uczucie, a do wypadku nie dochodzi bo podjety w ostatniej chwili wielce ryzykowny manewr wychodzi jak trzeba.
em c (9 maja 2010) -
targowisko rowerowe!! + kupno roweru za 30 euro + jazda bez hamulców przez miasto (stąd niska cena..) + grupowe oblewanie zakupu nad kanałem + triumfalny powrót do domu.
jęczybuła (9 maja 2010) -
*bez majonezu
nieogar (9 maja 2010) -
frytki z majonezem !(wczoraj pierwszy raz to żarłem, byłem jak w pulp fiction [praawie]) tylko te frytki też były same w sobie zajebiste... ale z majonezem nie mogły istnieć.
nieogar (9 maja 2010) -
zaskoczenie kiedy znajdzie się poszukiwaną płytę w empiku :> –indyjska_bajka, 6/5/2010 13:04 zdecydowanie. albo jak znajdzie się taką, której się nie spodziewało.
krzy (7 maja 2010) -
jak trzyma cie jaranie z poprzedniego wieczora i wszystko dalej jest w granicach 8.0 - 10.0
nieogar (7 maja 2010) -
O! to jeszcze ten moment jak możesz wyjąć waciki po włożeniu plomby przez dentystkę.
indyjska_bajka (6 maja 2010) -
kiedy po paru godzinach rosnacego dyskomfortu pt. 'musze umyc zeby' w koncu mozna to zrobic. aaaah <bierze oddech, wyszczerza sie w usmiechu>
em c (6 maja 2010) -
List w skrzynce (babcia obala teorię, że są na wymarciu), zapach nowych i starych książek, mrożona herbata po aktywnym koncercie, zaskoczenie kiedy znajdzie się poszukiwaną płytę w empiku :>
indyjska_bajka (6 maja 2010) -
śniadanie. takie jedzone bez pośpiechu i w ogóle.
pantera (5 maja 2010) -
być zmuszonym do nieposiadania internetu przez dobę. nagle zaczynam czytać książki, uczyć się ciekawych (nagle, ot tak) rzeczy, same pożyteczne rzeczy. wyłączcie mi neta!
nieogar (5 maja 2010) -
pistacje
krzy (4 maja 2010) -
Smak pistacjowy
Twój Stary (4 maja 2010) -
miecie wyjebane na wszystko, leżeć na trawie, przed największym w mieście centrum sportu, tudzież halą na podpromiu, popalać trawę, sączyć turbocolę i gadać o pierdołach z osobą, która ciągle jest na liście 'top ten ludzi którym przestało się ufać, choć znaczyły dla ciebie w kurwę dużo' a mimo to, ma się to w dupie, puszcza płazem i rozmawia o wszystkim i jest dobrze. harfa traw pt.2 wiem - nie dość, że 'odważny', to jeszcze naiwny.
e-smith (1 maja 2010) -
nie wiem czy to jest aż tak zajebiste, ale w sumie może w mojej liście 500 rzeczy by się to znalazło: uśmiech pani z teleexpressu ;) taki zalotny jakby, majówkowy (?)
nieogar (1 maja 2010) -
a jak wyjść z apatii
jęczybuła (1 maja 2010) -
e tam, jedyne z czym wyszedłem to nip.
k (30 kwietnia 2010) -
taa
onan (30 kwietnia 2010) -
–k, 30/4/2010 20:48 życie pisze najlepsze scenariusze filmów porno.
człowiek bez żuchwy (30 kwietnia 2010) -
–k, 30/4/2010 20:48 Pewnie śpieszyła się potem do swojej właściwej pracy, a tam tylko ćwiczyła.
Szop (30 kwietnia 2010) -
> –k, 30/4/2010 20:48 nie! :o :D
jajko (30 kwietnia 2010) -
jazda na rowerze zdecydowanie.
Dr Oetker (30 kwietnia 2010) -
jak jestem w urzędzie i MUSZĘ iść do boksu, w którym jest ładna pani. –jajko, 30/4/2010 15:52 kiedyś w bardzo bardzo gorący letni dzien w urzędzie skarbowym obsługiwała mnie całkiem ładna pani w bardzo krótkiej dżinsowej spódniczce, której było AŻ tak gorąco, że z tego wszystkiego zapomniała założyć majtek ;)
k (30 kwietnia 2010) -
najebię się dziś w poznaniu, idzie ktoś? :)
jajko (30 kwietnia 2010) -
wysyłanie PIT przez internet na ostatnią chwilę.
człowiek bez żuchwy (30 kwietnia 2010)