INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
bycie synem zamożnych rodziców
roman (28 maja 2010) -
dostanie sporej sumy pieniędzy z urzędu dopłat mieszkaniowych i to pomimo biurokracji i ciągnącej się od stycznia korespondencji z urzędnikami + poczucie "że jednak dali"
jęczybuła (28 maja 2010) -
potwierdzam, możemy. teraz czekam na rocznicę wydania river raid.
paj (22 maja 2010) -
wy też możecie grać w pacmana na googlach? http://www.google.pl/
la di da (22 maja 2010) -
pikniki. nikt chyba nie wspominał o piknikach, a zasługują wszak!
jęczybuła (21 maja 2010) -
Nowy Jan Bo, 4 gwiazdki na Teraz Rocku: http://www.terazrock.pl/cd.php?CdId=3886
janbolek (18 maja 2010) -
mam znowu na czym pedałować juhu!! i hamulce działają, wszystko działa. szczęście me nie ma dziś granic :)
jęczybuła (15 maja 2010) -
mrrr 17stka chodz do nas!
supersexycpr (14 maja 2010) -
10.0 oglądam piąty raz. jeszcze nie udało mi się bez szczęki na podłodze. pozwoliłem sobie zretwittować
twitter.com/siedemnastka (14 maja 2010) -
http://supersexycpr.com/cpr.html uczy bawiąc i bawi ucząc arrgh...
la di da (14 maja 2010) -
Szpinak jest pycha!
Twój Stary (14 maja 2010) -
szpinak z serem białym/zoltym jest dobry i zdrowy!
chick (14 maja 2010) -
kurwa nie wierzę, od szpinaku gorsza jest tylko zupa szczawiowa. albo nie. Zupa szczawiowa jest lepsza.
rojal (14 maja 2010) -
szpinak zgarnął post nr 1000 ;P
roman (14 maja 2010) -
szpinak
wywłoka (14 maja 2010) -
co do zajebistych rzeczy-rożki algidy
chick (14 maja 2010) -
Fantastyczne!!!
jęczybuła (14 maja 2010) -
–f_k, 14/5/2010 12:03 niesamowite. uwielbiam ich za to.
paj (14 maja 2010) -
o kurwa, zajebiste! i jeszcze queen :) dzieki!
em c (14 maja 2010) -
to dla emcyka i jęczybułki http://www.youtube.com/watch?v=ARwZ3scXQ7U
f_k (14 maja 2010) -
ja jestem z większego miasta niż Poznań i powiem Ci ,że też to lubie
ender (14 maja 2010) -
jakieś takie podstawowe rzeczy jak bycie pozytywnie zjaranym to się mieści chyba (chyba ze to zbyt podstawowe na wymienienie tego tutaj) i spotkanie o 3 rano nieznajomej wśród znajomych i zabawa typu turlanie się po trawie, gadanie do siebie jakbyśmy się znali od dawna (ciezke dowcipy etc.) do 5 rano. sory, ale ja jestem z mniejszego miasta niz Poznań i się nie znam, ale ja to lubie.
roman (14 maja 2010) -
na obiad? nigdy w życiu :) jajko i cebula podałam zmyłkowo. oto przwdziwy przepis: kurczak (zapomniana-znaleziona-w-zamrażalniku pierś) + brokuły + resztki ryżu z dwóch opakowań + pomidor + 3 pieczarki + połówka cukinii z zeszłego obiadu + przyprawy w tym jedna tajemnicza ze słoiczka bez nalepki.
jbuła (13 maja 2010) -
Mi to brzmi jak jajecznica :)
Twój Stary (13 maja 2010) -
ugotowanie zupełnie samej fantastycznego obiadu zdecydowanie nalezy do rzeczy najfajniejszych. tym bardziej jeśli wykorzystało się w tym celu wszystkie resztki z lodówki takie np. jak połówka cebuli spzred kilku dni, czy bezpańskie jajko. zupełnie jakby te produkty były już "obliczone" na zrobienie tego konkretnego dania, w sumie z niczego.
jęczybuła (13 maja 2010) -
Do you bleed clean?
Szop (12 maja 2010) -
chodzę jakiś czas temu po pewnym supermarkecie i słyszę to! http://www.youtube.com/watch?v=2g8PNqMDXxs
f_k (11 maja 2010) -
wieczor w pubie z the black heart procession. juz sam koncert zajebisty, a jeszcze pojscie z nimi na piwo zapewnilo mi, ze nie zapomne tego dnia.
pies lampo (11 maja 2010) -
to, ze jest osma, i jest jasno. co chwila zerkam za okno, bo nie moge uwierzyc.
em c (10 maja 2010) -
idziesz na zajecia przygotowany i przez poltorej godziny mozesz dyskutowac z prowadzacym, nie patrzac tepo w notatki z mysla: tylko nie zadawaj mi pytan!! idziesz do rektoratu i witaja cie przemile panie i jeszcze milszy pan, tlumaczacy wszystko i odpowiadajacy na kazde moje, nawet najdurniejsze, pytanie idziesz na wyklad, nudy i kolko krzyzyk a po 15 minutach wymykasz sie sprytnie i niezauwazalnie. idziesz z burczacym brzuchem na herbate do znajomej a ona czestuje cie pysznymi kanapkami.
w trakcie wymyślania nicku (10 maja 2010)