INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
jesteś pewien że to pas? bo np. na Schiphol są po prostu pasy po dwóch stronach autostrady i się czasem przejeżdża samolotem ponad nią wiaduktem...ale to prędkośći są znacznie mniejsze i siły.... w ogóle to w NL są jeszcze tzw. aquaducty (chyba tak się piszę dla odróżnienia od aqueductów ale nie jestem pewien)...i to są takie wiadukty dla łódek i barek poprzewieszane tu i ówdzie nad drogami...jak przejeżdżasz pod tym i sobie myślisz ile masz ton wody nad sobą to się dziwnie robi :) żeby nie być gołosłownym http://www.vakantielandnederland.nl/images/gouda_4.jpg http://static.panoramio.com/photos/original/7465216.jpg
mg (6 czerwca 2010) -
Wiem, że na Girbaltarze jest jeszcze lepiej, ale: http://d1.stern.de/bilder/stern_5/reise/2010/KW22/A380_lufhansa/A380_lufhansa_08_maxsize_735_490.jpg Tak, to pas startowy nad autostradą.
Twój Stary (6 czerwca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=3Zd_khk6zXo
snoop dogg=luke skywalker (5 czerwca 2010) -
pare dni temu bylem nad wisla (w warszawie) i pachnialo jak na plazy po sztormie, calkiem zajebiste, mogloby tak zostac.
em c (5 czerwca 2010) -
jak masz parszywy dzien i idziesz przed siebie z mina esesmana, a nieznajomy starszy pan rzuca ci nagle niespodziewanie zyczliwe "dzien dobry, niech sie panienka nie smuci" a w odpowiedzi na twoj zaskoczony usmiech dorzuca rozbrajajace "od razu lepiej" niby nic, a dzien od razu znosniejszy
es (4 czerwca 2010) -
>widziałem tego samego penisa chyba ze trzy, albo cztery razy. ... sa momenty w ktorych naprawde zaluje, ze na tym forum nie mozna dodawc sobie sygnatur. nawet zalozylbym temat 'chamsko wyrwane z kontekstu zdania ktore wrzucilbym sobie do sygnatury, gdyby tylko bylo mozna' ale i tak zostalby skasowany.
em c (1 czerwca 2010) -
nie sądzę. u mnie pada, a to oznacza, że u Was też będzie.
jbuła (1 czerwca 2010) -
–jęczybuła, 31/5/2010 17:51 alez oczywiscie, ze wiem :P dzis jest mniej szaro i nie padalo, idzie ku lepszemu?
em c (1 czerwca 2010) -
<nakłada żel i wyrusza na podryw>
Twój Stary (1 czerwca 2010) -
jak najbardziej. gdybym był bardziej ogarnięty, to miałbym w planach spotkanie w niemczech z japonką tak poznaną.
jajko (31 maja 2010) -
wierzcie lub nie, ale moj znajomy poznal w grudniu brazylijke na Chatroulette. wiedzial ze polaczenie nie jest tam zbyt stabilne, wiec poprosil ja o e-mail. on mial kamere wlaczona, ona tylko napisala brazylijskie przywitanie i miala czarny ekran (bez kamery). mailem kontaktowali sie dzieki google translatorowi (on tylko po angielsku, ona portugalsku), okazalo sie ze spedza ona rodzaj wakacji w Szwecji u swojej siostry ktora tam mieszka. w mailach wspominali o spotkaniu sie. leszek budzi sie 26 grudnia o 9 rano, o 11 ma pociag do ktoregos z polskich miast portowych. sprawdza cene promu. wyrusza do szwecji gdzie spędza 10 dni w gościnie u brazylijskiej rodziny. ma plan na 2 miesiace wyleciec do brazylii na wakacje. ciekawostka: w Szwecji porozumiewali sie dzieki laptopowi z wlaczonym google translatorem (z nią). z reszta komunikacja za pomoca wypracowanego jezyka (takze migowego).
roman (31 maja 2010) -
–,,,, 31/5/2010 22:45 –Twój Stary, 31/5/2010 23:09 nie wiem. ja przed chwilą grałem z dwoma 21-letnimi, sympatycznymi rosjankami w truth or dare oraz przyprawiłem jakiegoś sympatycznego kolesia o śmiech. nie mówiąc o spotkaniach z japońcami, czy wcześniejszych akcjach w ogóle.
jajko (31 maja 2010) -
http://s-ak.buzzfed.com/static/imagebuzz/web03/2010/3/25/7/the-5-stages-of-chatroulette-19113-1269516796-92.jpg
Twój Stary (31 maja 2010) -
nie wiem, kiedyś było inaczej, choć fakt, dużo facetów i dużo masturbantów też było.
jajko (31 maja 2010) -
^ http://www.youtube.com/watch?v=7gy16ExwOmQ
,,, (31 maja 2010) -
Pisaliście o Chatroulette niedawno. Wszedłem na to, (odginając przedtem ekran lapka tak, żeby kamerka pokazywała sufit) bez sensu. Prawie sami faceci, a jeden walił konia :( I szokujące jak mało ludzi tam jest (ok. południa), widziałem tego samego penisa chyba ze trzy, albo cztery razy.
Twój Stary (31 maja 2010) -
rozpoznanie prowadzącego ze studiów na klipie wybory '91...
mg (31 maja 2010) -
lubisz lubisz tylko o tym nie wiesz jak ktoś zupełnie ale to zupełnie obcy, zrobi wielką przysługę i to zupełnie świadomie, i to już nawet pal licho czy z dobroci serca, z sympatii czy z litości.
jęczybuła (31 maja 2010) -
wstalem o 0630, szaro, leje, jaki w ogole wschod czegokolwiek, gdzie? nie lubie was.
em c (31 maja 2010) -
–pies lampo, 31/5/2010 02:32 o tak, jeszcze na kacu to w ogole.
roman (31 maja 2010) -
letni wschod slonca. zycie miasta dopiero sie rozpoczyna, unosi sie taki specyficzny zapach, niebo przechodzi od granatowego przez blekit do pomaranczu czy rozu. obserwowanie tego wszystkiego z agaetis byrjun na uszach zajebiscie nastraja na caly dzien.
pies lampo (31 maja 2010) -
angielskie tłumaczenie strony porcys to dopiero zajebista rzecz !
chick (30 maja 2010) -
Kiedy jesteś w zajebanym mieszkaniu studenckim (nudni współlokatorzy wyjechali) w zajebistym mieście, przyjeżdża do Ciebie zajebista dziewczyna z którą czujesz się jak 17latek, wieczorem stanie na balkonie i palenie fajki w tle leci np. rockersEastVancouver etcc, i nie musisz przed nią nic udawać, zniżać do Niej, i w dodatku nie wali czerstwych tekstów; zajebistee
Gregor Schlierenzauer (30 maja 2010) -
nieznośna lepkość odbytu?
birthdaycock (29 maja 2010) -
bycie bytu
heidegger (29 maja 2010) -
bycie oraz niebycie w niebycie
pies lampo (29 maja 2010) -
nie bycie rodzicem. [2]
krzy (29 maja 2010) -
bycie córką.
jbuła (29 maja 2010) -
nie bycie rodzicem.
em c (29 maja 2010) -
nie bycie synem
chick (29 maja 2010)