INNE - FORUM

500 najzajebistszych rzeczy na swiecie

1 listopada 2007

500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow

WIELKI B
  • –em c, 10/6/2010 22:12 chusteczki jednorazowe też tylko do podcierania? nie czaję awersji. –Twój Stary, 10/6/2010 22:19 zgoda, że turka, ale surówki akurat dają radę, byle tylko świeże. kiedy czytasz coś dobrego ściśnięty w zatłoczonym podmiejskim, upał, zapach ludzkiej masy, zmęczony prześwietlonym syfem zza zatłuszczonej szyby zasypiasz, w śnie odwiedzasz miejsca, o których czytałeś, a gdy otwierasz oczy przedział jest pusty i za oknem już tylko soczysto zielone łąki. lato rządzi tak zupełnie zupełnie.
    12341234 (10 czerwca 2010)
  • http://demotywatory.pl/demotivator/uzytkownik/RUGGEDASSASSIN/page/1 niby broda, ale spewnością warto pżejżeć bo typusek żondzi.
    dżony rojal (10 czerwca 2010)
  • A tak w ogóle to Amerykanie uchodzą za naród grubasów, ale to w Polsce można kupić hot-doga z trzema parówkami.
    Twój Stary (10 czerwca 2010)
  • W temacie kebabów, to lepsze są zrobione przez prawdziwego turka (= mniejsze, żadnych widelców), niż te polskie z zestawem surówek w środku.
    Twój Stary (10 czerwca 2010)
  • plastikowe widelce to generalnie mozna uzywac tylko do grzebania w kupie, i to z obraza dla majestatu kupy.
    em c (10 czerwca 2010)
  • –em c, 10/6/2010 18:03 właśnie: jak w kebabie można kulturalnie widelec plastikowy zabrać i nie syfić sobie żadnej części ciała ni ubrań.
    12341234 (10 czerwca 2010)
  • truskawki, w ogóle po co za to płacić, jedzcie na wieś czy jakieś ogródki działkowe to wam dadzą za darmo, my w tamtym roku mieliśmy tyle, że nie wiedzieliśmy co z tym zrobić
    działkowiec (10 czerwca 2010)
  • byly po 5, kupilem za 3. ze trzy minuty ale czasami i tyle wystarcza. <facepalm>
    em c (10 czerwca 2010)
  • widziałem truskawki po 4,50 już, tanieją
    v/a (10 czerwca 2010)
  • opycha sie? truskawkami za 3 zet? to chyba z minuta opychania sie, chyba ze masz jakies tanie podrobki.
    pies lampo (10 czerwca 2010)
  • truskawki. najlepiej wydane 3 zet w tym roku <opycha sie>. a, i fajne jest kiedy dostaje sie duzego, nie-zawinietego kebaba na grubym ciescie i absolutnie nie ma sposobu zeby ugryzc go kulturalnie, trzeba sobie usyfic twarz jedzac. jednak nie powinieniem byl wyrastac z przedszkola.
    em c (10 czerwca 2010)
  • bo to była herbata z placebo, nooo eeeeeeej
    późno już (9 czerwca 2010)
  • –nieogar, 9/6/2010 22:23 tak samo, chociaż wolę earl grey to zwykła też rządzi, właśnie piję i mam wersję z łykiem inspiracji, dowiedziałem się z zawieszki, że jakiś martin cooper po obejrzeniu star treka zrobił sobie telefon komórkowy
    v/a (9 czerwca 2010)
  • ja wrażliwy jestem na takie specyfiki, może kiedyś pisałem ale po pierwszej kawie w życiu jak poszedłem wieczorem do lasu to widziałem w ciemności. no zdecydowanie nie byłem sobą. tak mnie to 'robi'.
    nieogar (9 czerwca 2010)
  • Zwykły na maksa Lipton żółty yellow label. Nie zażywam nic do nosa i nie mam zamiaru w najbliższym kwadransie.
    nieogar (9 czerwca 2010)
  • jednak http://pitchfork.com/news/39091-ariel-pink-records-with-the-avalanches/
    pw (9 czerwca 2010)
  • to byla herbata z amfa?
    pies lampo (9 czerwca 2010)
  • jajko powodzenia! ogólnie wysyłam wam pozytywną energiEĘ! a na temat: ten stan po herbacie, gdy myślisz "kurde, naćpałem się herbatą, znowu". serio, latają łapy, 321 pomysłów na mikrosekundę, nóżka lata, yoshimi part2, gonitwa myśli, pozytywne wibracje. no i upał zelżał więc można działać, żyć.
    nieogar (9 czerwca 2010)
  • dostać numer od zajebistej dziewczyny. bez pytania.
    jajko (7 czerwca 2010)
  • Działa. Ciekawostka.
    Twój Stary (7 czerwca 2010)
  • –Twój Stary, 7/6/2010 00:39 http://lh3.ggpht.com/__VYbjlmM5wQ/SvDYKXmJixI/AAAAAAAAStc/RgGafcbDG90/Aqueduct.jpg jak tez nie zadziala to zagoogluj "Göta kanal aqueduct" i trzecie trafienie w zdjęciach winno być.
    12341234 (7 czerwca 2010)
  • >tak brawa!! <kłania się>
    em c (7 czerwca 2010)
  • >–12341234, 6/6/2010 18:43 Zdjęcie nie działa, daj jakieś inne, jestem ciekawy.
    Twój Stary (7 czerwca 2010)
  • badminton!!! tak brawa!! i jeszcze pingpong!
    jęczbuła (7 czerwca 2010)
  • –mg, 6/6/2010 18:22 eee, takie rzeczy budowano już w XIX w. żeby nie być gołosłownym: http://image03.webshots.com/3/9/77/7/6897707NkltdqzhDq_fs.jpg kanał otwarto w 1832. nie dam sobie nic uciąć, że od początku dołem droga, ale na jakieś 90% tak, przewodnikowi ufając.
    12341234 (6 czerwca 2010)
  • no! szkoda w ogole ze na okeciu duze samoloty nie laduje. duze samoloty sa fajne, bo robia duzo halasu badminton. nigdy nie wiem, jak go napisać, ale badminton wymiata.
    em c (6 czerwca 2010)
  • Tzn. bardziej mi chodziło o sam widok. Tu samochodziki, a tu A380.
    Twój Stary (6 czerwca 2010)
  • –Twój Stary, 6/6/2010 18:30 w sumie to może ja cię źle zrozumiałem...bo sam fakt przejeżdżania samolotu ponad tobą na autostradzie rzeczywiście jest zajebisty:)
    mg (6 czerwca 2010)
  • potwierdzam, byłem w niemczech na czyms takim że u góry rzeka płynie
    roman (6 czerwca 2010)
  • Nie mam pojęcia, jak po czymś jedzie samolot, to traktuję to jak pas startowy. Lotnisko to Leipzig/Halle.
    Twój Stary (6 czerwca 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)