INNE - FORUM

"In Rainbows"

10 października 2007

Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.

Ann
  • Dla mnie przynajmniej, jak dotąd, każda płyta RH za każdym przesłuchaniem i z każdą kolejną sekunda prezentuje cos nowego, transcendentalnego i jeszcze nie odkrytego.
    Anna (10 października 2007)
  • Ja proponowałabym przesłuchać płytke dokładnie, a ewentualnie pozniej snuc hipotetyczne recki.
    Anna (10 października 2007)
  • dla mnie album jest piekny, narazie 8.5 ;)
    qqrq (10 października 2007)
  • beat w videotape 10.0
    dh (10 października 2007)
  • –50groszy, 10/10/2007 10:40 A porównania In Rainbows z Zaprzepaszczonymi siłami.. Comy nikt nie zauważył? Przecież to chyba zerżnięta notka z promo ostatniej comy :/
    camel (10 października 2007)
  • a reckoner nie jest tym reckoner pa pa pa
    dh (10 października 2007)
  • Hmmm tylko mnie ten album zaskakuje?? Radioheadzi do tej pory atakowali nas do tej pory masa roznych dzwiekow, tu postawili na minimal (nawet w tych "glosniejszych" momentach slychac tylko 3 gora 4 instrumenty, w sumie plyta jest mniej "wypelniona" niz Yorke solowy) czego sie pomimo wypowiedzi Greenwoodow o tym ze White Stripes sluchaja i to w jakis tam sposob ich inspiruje nie spodziewalem. Chociaz jak dla mnie to bardziej brzmi jakby sluchali "Pana Planete" - podobnie "perkusyjny" album i filozofia robienia muzyki tez przystaje. Z ta agresywnoscia perki nie do konca sie zgadzam, po prostu jest to najbardziej aktywny instrument.
    kapa (10 października 2007)
  • All I Need 9.8
    pjc (10 października 2007)
  • tak,jak myślałem:koniec radiohead definitywny.
    reklama (10 października 2007)
  • ja jestem na Faust Arp wyczuwam troche słodkość taką jak na razie, emocjonalność taką nachalną, mało brudu. ale ciary były , i szykuje się początek nowej pięknej znajomości.
    dolores haze (10 października 2007)
  • ej, odpuście sobie może dalsze odsłuchy po 2-3 przesłuchaniach, tak proponuje tylko
    kalk (10 października 2007)
  • ej, odpuście sobie może recenzje po 2-3 przesłuchaniach, tak proponuje tylko
    malk (10 października 2007)
  • niech to bedzie dobry album Boze,
    proszejaciebie (10 października 2007)
  • kto używa "LOL" ten debil. pooooooszłooo!
    m (10 października 2007)
  • Zesrał się ktoś może na tęczowo?
    Prorok zesrałemsięrewolucji (10 października 2007)
  • "aha no i dwa słowa o in rainbows, w końcu słucham od 8 rano. nie będę pisał, żadnej recenzji, ale polecam. to jest dobry album, sęk w tym, że moje uwielbienie dla chyba RH zmalało. nawet nie czekałem na tą płytę, sposób jej dystrybucji też mnie zdziwił. ja jestem klasycznym melomanem. wiecie, idę do sklepu, kupuję, rozpakowuję z folii, oglądam okładkę, słucham... tutaj dostałem zzipowany katalog mp3 w 160kb/s. zaraz ktoś powie, że mogłem kupić box. no mogłem, ale nie za te pieniądze. chociaż jeszcze trzy, cztery lata temu bym zapłacił. 'hail...' kupiłem w wersji kolekcjonerskiej, 'kid a' mam w dwóch wersjach... nevermind. (6.8 - ocena nieobiektywna)" no dobra, gratuluję kolekcji, ale gdzie te 2 słowa o IR?
    Manny (10 października 2007)
  • *) powinno być: "sęk w tym, że moje uwielbienie dla RH chyba zmalało."
    lukki (10 października 2007)
  • aha no i dwa słowa o in rainbows, w końcu słucham od 8 rano. nie będę pisał, żadnej recenzji, ale polecam. to jest dobry album, sęk w tym, że moje uwielbienie dla chyba RH zmalało. nawet nie czekałem na tą płytę, sposób jej dystrybucji też mnie zdziwił. ja jestem klasycznym melomanem. wiecie, idę do sklepu, kupuję, rozpakowuję z folii, oglądam okładkę, słucham... tutaj dostałem zzipowany katalog mp3 w 160kb/s. zaraz ktoś powie, że mogłem kupić box. no mogłem, ale nie za te pieniądze. chociaż jeszcze trzy, cztery lata temu bym zapłacił. 'hail...' kupiłem w wersji kolekcjonerskiej, 'kid a' mam w dwóch wersjach... nevermind. (6.8 - ocena nieobiektywna)
    lukki (10 października 2007)
  • "Kid A po pierwszym przesłuchaniu dałbym gdzieś koło 6.0" LOL
    lukki (10 października 2007)
  • kaszana - 4,3
    isaak brock (10 października 2007)
  • wrzucam na mp3 i ide w trase ;)
    qqrq (10 października 2007)
  • o kurwa, ta recenzja to chyba najśmieszniejsze co się ostatnio pojawiło na porcys
    LOL (10 października 2007)
  • lepsze od haila
    coco (10 października 2007)
  • http://img178.imageshack.us/img178/7862/inrainbowsoa9.jpg okładka, wersja z press packa
    50groszy (10 października 2007)
  • >goddamit, dawaj więcej takich recenzji dla niewtajemniczonych: żadna tam recenzja, przeklejone ze strony internetowej Comy
    wojtekte (10 października 2007)
  • <7.1
    Now I think it's alright to feel inhuman (10 października 2007)
  • yyyy, jak wygląda okładka tej płyty?
    17 (10 października 2007)
  • "teksty zaszyfrowane metaforami i oblane ciepłem poezji" goddamit, dawaj więcej takich recenzji
    uczynny (10 października 2007)
  • wyslij do teraz rocka
    taven (10 października 2007)
  • Moja recenzja: Album „In Rainbows" ukrywa skrzętnie swoją majestatyczną tajemnicę. Potęga klimatów zmieszana z poetyckimi, napełnionymi zadumą i nadzieją tekstami. Ogromna dojrzałość aranżacji, swoboda przekazu i wielkie przestrzenie splecione z klimatycznym zabarwieniem progresywnej agresji. Dziesięć bezkompromisowych utworów o wielorakiej interpretacji. Nieokiełznany art rock inspirowany mistrzami gatunku, w nowym, nieznanym dotąd wydaniu. „In Rainbows” wycelowane prosto w serce komercji, album dla wybrańców. Promowany przez przyjaciół niczym nieskrępowane i odważne media. „Tęcza” misternie zagranych dźwięków połączonych w nietypowy koncept album. Świetna realizacja dźwięku i charakterystyczne brzmienie. „Tęcze” prowadzą w zakamarki umysłu, pozwalając obcować ze sobą w bezpiecznej przestrzeni, dając uczucie oderwania od rzeczywistości, wzniesienia się ponad szarość dnia. „In Rainbows” to art rockowy album dla wymagających. To rozpoznawalny styl zespołu w nowej odsłonie. Nic już nie będzie takie samo, pokochasz lub zapomnisz. Charakterystyczny, potężny wokal. Do tego nietuzinkowe teksty zaszyfrowane metaforami i oblane ciepłem poezji. Celnie dobrany, wyśmienicie prowadzony i doskonale słyszalny bas. Gitary naprzemiennie tworzące tła, melodie i solówki. Gdy potrzeba delikatne, innym razem ciężkie i szybkie. Niesztampowa perkusja budująca solidny fundament pod progresywne eksperymenty dźwiękowe. Pięć umysłów, pięć osobowości, pięć pomysłów na muzykę, pięciu instrumentalistów i pięciu przyjaciół, którzy pracując razem tworzą jedność - to Radiohead. Ocena: ponadczasowy
    50groszy (10 października 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)