INNE - FORUM
"In Rainbows"
10 października 2007Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.
-
borys, borys napisz coś. –., 12/10/2007 17:45 czyżby porcysiaki mocno czekali na opinię borysa d?bez jego błogostawieństwa nie będzie można się płytą ekscytować/nie ekscytować... –kacperski, 12/10/2007 18:32 dokładnie tak. borysie, czekamy więc.
. (12 października 2007) -
ze niby na screenagers bardziej krytyczni? mnie bardziej smieszy ten watek
simon (12 października 2007) -
borys, borys napisz coś. –., 12/10/2007 17:45 czyżby porcysiaki mocno czekali na opinię borysa d?bez jego błogostawieństwa nie będzie można się płytą ekscytować/nie ekscytować...
kacperski (12 października 2007) -
ok computer i kid a dotykają tajemnicy.w odróżnieniu od współczesnych wynalazków muzycznych, które spoczęły gdzieś na półkach, uniknęły tego banalnego losu.płyty te odbiły rzeczywistość, ale się do tego nie ograniczyły; pozwoliły wejść w krainę snów- dostrzec chaotyczny i często niszczycielski krąg ludzkich dusz.tarzają one w błocie tragicznej wizji życia-wizji skrępowań i niedogodności nie tylko naszej kultury ale i naszej psyche.muzyka ta rozpiepszyła tamę iluzji XX w. i zalała smutkiem jako nieuchronnym składnikiem życia każdego myślącego człowieka.thanatos walczył z erosem.in rainbows oślepia przewagą erosa-smutek to TYLKO jeden ze składników.all i need czy faust arp są tego obrazem- bez miłości, więzi z innymi bylibyśmy emocjonalnie martwi.kolejne wysłuchanie arpeggi przekonuje, że to co w naszej zasranej doli najlepsze to właśnie pajęczyna zastawiona na nasze serca i umysły i nigdy nieudane próby wyrwania ich z niej.po 100nym videotape przychodzi mi na myśl napis na świątyni apollona w delfach:poznaj siebie samego.thom i ekipa udowodnili, że tego dokonali.czy można sięgnąć wyżej? może 3 grudnia up on the ladder dowiedzie, że się mylę...
alter ego borysa (12 października 2007) -
nie, nie, nie ma chuj przypominasz? ich nie ma.
proszejaciebie (12 października 2007) -
poczytajcie sobie niektóre komentarze na screenagers, hehehe
... (12 października 2007) -
borys, borys napisz coś.
. (12 października 2007) -
patrzac tak z grubsza na oceny jaki prezentuje nam angielska wikipedia, to In Rainbows jest najlepszą płytą RH po OK Computer... W ogóle to oceny Kid A są śmieszne
sas (12 października 2007) -
bardzo dobra rzecz, właśnie dokładnie tego się spodziewałem i już nie kręce nosem:) po zniżce formy na hail, radiohead znowu bezkonkurencyjni. 9.0
szafi (12 października 2007) -
>(Mt, 6.2) Zaprawdę powiadam wam, będzie 6.2
św. Mateusz (12 października 2007) -
drepcza Panowie w miejscu. tylko dwie płyty RH oceniam nizej, dwie pierwsze.
atomowy korzen (12 października 2007) -
Spoko sam trafię, ale dzięki.
Manny Calavera (12 października 2007) -
"Hello, babies. Welcome to Earth. It's hot in the summer and cold in the winter. It's round and wet and crowded. At the outside, babies, you've got about a hundred years here. There's only one rule that I know of, babies -- 'God damn it, you've got to be kind." God Bless You, Radiohead
woman (12 października 2007) -
może wpierw wyjaśnijmy o co chodziło użytkownikowi "Manny...", bo chyba zabłądził i trzeba mu pomóc?
borys d (12 października 2007) -
skandujmy: bo-rys! bo-rys! bo-rys!
mat (12 października 2007) -
borys, nie zawiodłeś się?
chopinpederasta (12 października 2007) -
zmieniłem jakiś podpis?
borys d (12 października 2007) -
to, że zmienisz jego podpis w celu uniknięcia riposty też. Ale o co chodzi z tym Mikiem w ogóle?
Manny Calavera (12 października 2007) -
ale, że wy-porcys czekacie na wydanie plastikowe ?
17 (12 października 2007) -
on się trochę inaczej podpisuje. ale ten post był i tak łatwy do przewidzenia.
borys d (12 października 2007) -
płyta roku
Mike (12 października 2007) -
cały czas liczyłem że na pewnym etapie do wątku wejdzie Mike, napisze "płyta roku" i sobie pójdzie
borys d (12 października 2007) -
sorry za tego rAckonera tak mi z rAchmistrem asocjacja włączyła. low, i try
arpeggi (12 października 2007) -
płyta dobra w chujon.
bgsh (12 października 2007) -
bas w 15 step o godzienie 2:07 rozpierdala na czastki elementarne
ejakulat (12 października 2007) -
nooo po 20 przesłuchaniach mogę spokojnie powiedzieć, że panowie z Oxfordu dali radę. Poziom trzyma cała płytka, a początek 15 step.....boski
li (12 października 2007) -
> chamy nie przysłały mi numeru aktywacji downloadu sprawdź w spamie.
wojtekte (12 października 2007) -
"all i need" robi dobrze
aoc (12 października 2007) -
pierwsze przesłuchanie 4.0
aoc (12 października 2007) -
No nie, toż to to nuuuuuuuuuuuuda totalna, Radiohead znów nagrali zajebistą płytę, no ile można pytam?
Manny Calavera (12 października 2007)