INNE - FORUM

"In Rainbows"

10 października 2007

Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.

Ann
  • 2+2=5 = paranoid android sail to the moon = pyramid song we suck young blood = we suck young blood backdrifts = (spowolnione) idioteque punch up at a wedding = motyw z pierwszego utwóru na emperor tomato ketchup (nie pamietam tytułu) –czepiacz, 15/10/2007 09:27 Moim zdanie takie uogolnienia są zupełni bezcelowe i bezzasadne, moglibyśmy sobie w ten sposób rozebrać każdy album i pojechać po nich, że to już było itd. Fanatykiem RHEAD nie jestem, ale płyt słucham z przyjemnością u to co powstało na 'In Rainbows' zasługuje na uznanie, HTTT jest zupełnie inną płytą, nagrywaną w innym czasie i przez trochę innych ludzi. Polecam nagrać album na cd i zapodać w stereo słychać sporo sporo i jeszcze więcej. Jest genialnie!
    balcerkowa_się_kąpie (15 października 2007)
  • B ORYS BORY/S BO_RY S i chuj
    Manny (15 października 2007)
  • jeszcze kilka dni i będę mógł napisać że to najlepsza płyta RH. póki co jest tylko genialna
    bulhakow (15 października 2007)
  • jeszcze taka myśl. utwory na IR, choć świetne, ogólnie są gorsze niż na HTTT. śmieszy mnie tylko to, że borys, któremu te utwory się, jak widać, też mniej się podobają, zamiast napisać co mu się w nich nie podoba, sprowadza wszystko do wyliczanki porównań tych utworów z utworami starszymi. a taką wyliczankę równie łatwo mógł zrobić dla HTTT...
    czepiacz (15 października 2007)
  • miało być: we suck young blood = pyramid song
    czepiacz (15 października 2007)
  • stary, borys jest tak dobry, że nie musi słuchać płyty aby napisać recenzję. wystarczy, że popatrzy przez kilka minut w skupieniu na pliki
    17 (15 października 2007)
  • nie chcę jakoś specjalnie bronić IR, ale... dziwi mnie przeciwstawianie tej płyty "HTTT" przez borysa. rzeczywiście można zarzucić IR, że nie jest specjalnie oryginalna, że utwory nasuwają skojarzenia z innymi utworami (RH lub innych zespołów). ale dokładnie to samo można było powiedzieć o HTTT. przecież,jeśli brać pod uwagę taki stopień podobieństwa jakim borys d posługuje się w swojej recenzji, to przykładowo: 2+2=5 = paranoid android sail to the moon = pyramid song we suck young blood = we suck young blood backdrifts = (spowolnione) idioteque punch up at a wedding = motyw z pierwszego utwóru na emperor tomato ketchup (nie pamietam tytułu) a już najbardziej mnie zdziwiło równanie borysa: optimistic + i might be wrong = bodysnatchers (jedyne podobieństwo to chyba to, że tu i tu dominują gitary) bo dużo bardziej pasuje: optimistic + i might be wrong = there there (co nie zmienia faktu, że imo there there > bodysnatchers) reasumując, ir jest rzeczywiście gorszym albumem niż httt, ale podawanie wtórności jako głównego zarzutu wobec ir (i stawianie go pod tym względem w przeciwieństwie do httt) wydaje mi się bardzo dziwne... będąc wiernym mojej ksywie, mógłbym jeszcze zapytać borysa jak śmie oceniać płytę, którą zna tylko z mp3. ale nie zrobię tego;)
    czepiacz (15 października 2007)
  • jej, bass w 15 step
    17 (15 października 2007)
  • IT'S UP TO YOU NO REALLY, IT'S 9.3 hehe
    bumbum (15 października 2007)
  • Jak się naczyta człowiek Pynchona, to potem frustracja niesatysfakconującym efektem ciąży (tym razem 4-letniej, a nie 3,5 rocznej - vel recenzja Kid A) ewokuje (heh) takim buńczucznym 'felietonem'. A swoją drogą, jak przyjemnie się tej płyty słucha.
    tatromaniak (15 października 2007)
  • aleśta wszyscy smieszni ja pierdole tak bardzo wam zależy na opinii innych???
    ha (15 października 2007)
  • i 9.3 od Pitchforka! ha
    li (15 października 2007)
  • Zgadzam się z przedmówcą. Dziękuję takowoż.
    wkurzony68 (15 października 2007)
  • czesc. napisze po raz kolejny. plyta jest genialna. dziekuje za uwage
    qqrq (15 października 2007)
  • dla mnie ten album to trochę zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków. nie że podobne tylko znaczenie tych słów.
    wiktor (15 października 2007)
  • można odpierać cytatami z tych samych piosenek: arpeggi: "In the deepest ocean the bottom of the sea your eyes they turn me why should i stay here? why should i stay? (...) everybody leaves if they get the chance and this is my chance" "this is one for the good days and i have it all here in red blue (RGB, jak kolorki plamek na telewizorze (...) No matter what happens now I won't be afraid Because I know today has been The most perfect day I've ever seen " dla mnie to płyta właśnie o tym, jej sens zawiera się w tych dwóch cytatach. oczywiście interpretować można do woli. miłego wsłuchiwania się życzę
    boski (14 października 2007)
  • coś wam powiem, płyta jest genialna. serio. nie wiem czy takie zespoły mogą jeszcze nagrywać płyty genialne, ale nagrali. chuj.
    fajeczke? (14 października 2007)
  • przewrotne lecz szczere: All I Need to najlepszy kawałek od LoveStoned/I Think She Knows (Interlude) Justina.
    słaby (14 października 2007)
  • doznałem
    wiktor (14 października 2007)
  • wypalił, bo nie dostrzegł, że thom wyprzedził nikole sz. w przymiarce butów od dajczmana(jak sie dobrze przyjrzeć): http://pl.youtube.com/watch?v=wTQ2W6117zc
    konkurencja dajczmana (14 października 2007)
  • skończył się na "Kill Em All"
    znafca (14 października 2007)
  • wypalił się chłopak...
    ... (14 października 2007)
  • i nie bedzie
    g (14 października 2007)
  • –autoinstruktor, 14/10/2007 12:48 borysa nie ma, o
    ... (14 października 2007)
  • radosna ? tez nie rozumiem. wydawało mi sie ze rezygnacja jaką przesycona jest ta plyta dociera takze do nieznajacych angielskiego...
    mrowkaweed (14 października 2007)
  • Hmmm płyta radosna? "I have no idea what I am talking about I'm trapped in this body and can't get out Ooooohhhh" "Has the light gone out for you? Cause the light's gone for me It is the 21st century " "You used to be alright What happened? Etcetera etcetera Facts for whatever " "Don't get any big ideas they're not gonna happen You paint yourself white and feel up with noise but there'll be something missing" "I get eaten by the worms Weird fishes Get towed by the worms " "I am all the days that you choose to ignore" "it's on again, off again, on again watch me fall like dominos in pretty patterns" "Your ears should be burning Denial, denial" "When I'm at the pearly gates This will be on my videotape, my videotape Mephistopheles is just beneath and he's reaching up to grab me" generalnie tekstowo ta płyta mówi dość dużo o sobie.
    radosny (14 października 2007)
  • a ta pani to jakoś szerzej znana jest? bo myślę, że jakby ona dołączyła do rh to nie sam borys by zmienił zdanie ;) –camel, 13/10/2007 22:10 po pierwsze:życze ci camel zebys w koncu posluchal jakiejs fajnej muzuki a nie pierdolil farmazony po drugie :kto to jest kurwa borys?
    autoinstruktor (14 października 2007)
  • oczywiscie, ze bardzo z sensem. album jest wtorny,RH bazuje na wczesniejszych pomyslach ale kazdy kto spodziewal sie drugiego kid a ma chyba niedobrze z glowa to ze ta plyta bedzie taka a nie inna bylo latwe do przewidzenia, ale jesli ktos nam serwuje 10 piosenek, ktore mozna okreslic wylocznie mianem pieknych to w czym problem? dlatego smiesza mnie ludzie ktorzy nie beda sluchac tej plyty wylacznie z pobudek ideologicznych (bo RH zrobili juz wszystko i powinni milczec nawet jesli nagrywaja zajebiste kawalki)pokroju borysa wlasnie (nazwalbym ich ciotami, pizdami etc.) bo to samo mozna bylo napisac przy okazji hail to the thief ale jakos nikt tego nie zrobil.
    brakprzecinkizmiortografizm (14 października 2007)
  • In Rainbows jest po prostu... radosna. jest płytą o wychodzeniu "z dna ocenu". może po tych sześciu albumach narastającej deprechy zespołu nie jesteśmy w stanie łyknąć czegoś dającego nadzieję? to nie są tylko dobre piosenki. ten album jest dla mnie bardzo spójny, bardzo z sensem.
    boski (14 października 2007)
  • http://www.ateaseweb.com/imgnews/IRcovers.jpg
    sivi (14 października 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)