INNE - FORUM

"In Rainbows"

10 października 2007

Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.

Ann
  • Uwaga, riposta! "Hulac" pisze się przez samo "h", Low B-).
    szczur (4 grudnia 2007)
  • Ktoś już dostał discboxa ?
    wcm (4 grudnia 2007)
  • plotki pojawiły się na forum porcys. posłuchałem sobie last flowers i no do dupy, generalnie. ale to pewnie wina kompresji youtube, która podbiła pianino i głos. albo jakiś zjebany miks to jest. w każdym razie - ta wersja na żywo z akustykiem wbijała mnie w krzesło, a to jest takie sobie. odrzut z ok computer i to bardzo słychać (za bardzo). poza tym, chciałem sprawdzić up on the ladder, ale z chulającego funkiem wymiatacza chyba nic nie zostało i dałem sobie siana po 30 sekundach. szkoda.
    Low (4 grudnia 2007)
  • http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,4721261.html Tylko nie wiem skąd się pojawiły plotki. Zresztą nie bardzo wiem jak wiarygodne źródło to jest. Tak chciałem rozgrzać atmosferę. Elo.
    Zły Człowiek (4 grudnia 2007)
  • http://www.flickr.com/photos/hubmedia/
    GM (4 grudnia 2007)
  • Kurwa , posłuchali na youtubie i się jarają...ależ to płaskie
    ... (4 grudnia 2007)
  • może to płaskie, ale ja się jaram.
    aww (3 grudnia 2007)
  • Nie no Pitchfork to troche przesadził ogólnie. Od ich oceny to można 1 ale odjąć i będzie prawie idealnie.
    mAthen (3 grudnia 2007)
  • ...ale także pitchforkowej. 10.3 dla In Rainbows!
    szczur (3 grudnia 2007)
  • Ci którzy spodziewali się słabego CD2 mocno się zawiodą. Moim skromnym zdaniem jest naprawde świetne i każdy utwór zasługuje na uznanie. Jeśli miałbym jakoś konkretyzować to najbardziej molestują mnie "Go Slowly", "Up On The Ladder" i "4 Minute Warning". Myśle że troche zbyt pochopnie oceniono IR gdyż z tym co tutaj jest spokojnie może dostać ocene o przynajmniej 1 stopień wyższą. I nie pisze tutaj tylko o Porcysowej recce.
    mAthen (3 grudnia 2007)
  • nie nie nie, nie odslucham zanim cd2 nie przyjdzie już wiecej tak nie spierdolę sprawy.
    dl (3 grudnia 2007)
  • dla niecierpliwych http://www.youtube.com/user/inrainbowsdisc2
    qq (3 grudnia 2007)
  • hm....niezłe to cd 2 szczerze mowiąc. inne troche od cd 1, jestem mile zaskoczony, a Last Flowers to moj faworyt. Za to troche dziwnie 4 minutes warning wyszlo..wolałem wersje z pianiniem, tą koncertowa.
    turas (3 grudnia 2007)
  • czyli nie ma narazie innego legalneg sposobu na zdobycie CD2 niz nabycie discboxa?
    qq (3 grudnia 2007)
  • 1 cd w 2008
    GM (3 grudnia 2007)
  • w empikach beda do kupienia 2cd czy tylko 1?
    qq (3 grudnia 2007)
  • ja zmaowilem discbox dopiero pare dni temu wiec, ale przed swietami powinien być przypuzczam.
    dl (3 grudnia 2007)
  • ja tam jestem zachwycony. go slowly najlepsze!
    b (3 grudnia 2007)
  • Hello, Just to let you know… Your “In Rainbows” discbox has now left w.a.s.t.e. in the UK You can expect delivery of your discbox in the following estimated times. UK 1-8 days Europe 1-14 days Rest of World 5-18 days Wherever possible (especially to customers in the USA), we’ve sent these by road and sea. December is a busy time of year for postal services globally, so please be patient. We thank you for your custom and hope you enjoy your discbox when you receive it. Best wishes. us @ w.a.s.t.e.
    Się okaże za 1 do 14 dni (3 grudnia 2007)
  • No i jak sie podobują dodatkowe utworki?
    Manny (3 grudnia 2007)
  • Roskilde - ok 1500zł (karnet + logistyka + picie i jedzenie na festivalu) Hurricane - ok 800zł (karnet + logistyka + picie i jedzenie na festivalu) i nieprawda, ze bedzie nudno...
    darw (1 grudnia 2007)
  • na roskilde bilet kosztuje coś około pięciu stów, z dupy nieco.
    m (1 grudnia 2007)
  • na huricane pewnie bedzie nudno, niemcy malo zabawni sa jednak, chyba czas odwiedzic roskilde w koncu choc drozej zapewne
    krrr (30 listopada 2007)
  • Chodzi mi o to, że skoro Radiohead już podają oficjalnie terminy, to w najbliższym czasie będzie znany cały ich terminarz i będzie się widzieć czy jest miejsce na Openera, czy nie, więc każdy to będzie wiedział i bez sensu byłoby wtedy trzymanie ludzi chętnych na Opener w niepewności. Najważniejszy jest termin występu na Roskilde, chociaż też nie da 100% pewności.
    sas (29 listopada 2007)
  • >Co do ogłaszania, to Szydłowska w "Alternatywnym" mówiła, że 6 XII powie pierwszy zespół Openera i jeśli to nie będzie Radiohead, to raczej nie przyjadą. A niby dlaczego nie? A nie można ogłosić później? Już zaczyna się roztrząsanie sprawy. Ja sobie na spokojnie poczekam.
    Quid (29 listopada 2007)
  • Myślicie, że jak ich ogłosza tak wcześnie, to mogę zapomnieć o bilecie jednodniowym na ich koncert? Bo dostępne dopiero od 15 II, a ilość ograniczona do 50 tyś.
    sas (29 listopada 2007)
  • Rock werchte: 28 VI-1 VII, czyli nie koliduje, Roskilde: 3-6 VII, Opener: 4-6 VII, więc szanse są pół na pół. Jeśli będzie im się chciało zagrać z maksymalnie 3 dniową przerwą to możemy się ich spodziewać. Co do ogłaszania, to Szydłowska w "Alternatywnym" mówiła, że 6 XII powie pierwszy zespół Openera i jeśli to nie będzie Radiohead, to raczej nie przyjadą.
    sas (29 listopada 2007)
  • Jasne , tak sobie to tłumacz...
    GM (29 listopada 2007)
  • umiecie liczyc?? Roskilde i ten drugi, Wechrtrrtrtr, trwaja od 3 do 6 tj. 4 dni. Ołpener 4-6. Jaki widzicie problem zeby zmiescic tam gdynie?? Z tego co wiem to gra sie koncerty codziennie. A jesli organizatorzy zarzyczyli sobie ze to oni pierwsi podaja informacje o koncercie to nie znajdziecie jej na jakiejkolwiek, nawet oficjalnej stronie. wiec badzcie cierpliwi.
    Nelson Don (29 listopada 2007)
  • kolidują te daty z ołpenerem?
    kk (29 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)