INNE - FORUM
"In Rainbows"
10 października 2007Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.
-
Ciekawe, czy kiedys nastanie taki dobry obyczaj dodawania w swoich wypowiedziach "moim zdaniem" albo "wedlug mnie"... –ej, 4/1/2008 01:41 Tak, bo jak ktoś coś napisze to to jest oczywiście księdza proboszcza opinia, a nie jego własna. Weź. Po cholerę to dodawać, skoro to oczywiste?
glootech (4 stycznia 2008) -
ej to przykład fana, który identyfikuje się z zespołem, do tego stopnia, ze każda krytyka zespołu zostaje odebrana jako atak na osobę fana, w tym wypadku ej. dobrej nocy i więcej luzu.
sivi (4 stycznia 2008) -
>Podobno Yorke ma klopoty z alkoholem, ale slabe to wyjasnienie. No to przejzysciej formuluj takie zdania. Bo ja akurat z tego rozumiem, ze za fakt przyjmujesz, iz z zespolem dzieje sie cos niepojacego, a jedynie podwazasz wymowke, jokoby mial to byc alkohol. Natomiast brak dystatnsu i wyczucia mozna tak samo tobie zarzucic, Kapa, wpadasz na forum, sadzisz zdanie "Niedlugo [Thom Yorke] z Liam Gallagherem stanie w szranki w rywalizacji o najgorzej brzmiacego frontmana live" i jeszcze masz pretensje, ze kogos to rusza. Wiesz, dla mnie na przyklad Radiohead jest najwazniejszym bandem w moim zyciu, nie jedynym, ale zdecydowanie najwazniejszym i tez mnie te twoje wypociny troche dotknely. Ciekawe, czy kiedys nastanie taki dobry obyczaj dodawania w swoich wypowiedziach "moim zdaniem" albo "wedlug mnie"...
ej (4 stycznia 2008) -
nie rozumiem tej nieuzasadnionej dawki agresji masz racje ze sieganie po ploty to argument z dupy, zgadzam sie, ale zauwaz ze sam napisalem ze to slabe bylo, wiec o co Ci kurwa chodzi kolego?? lubisz falsze ok - o gustach sie nie dyskutuje pozdrawiam i troche dystansu zycze w nowym 2008!!
Kapa (3 stycznia 2008) -
co ty, kurwa, kmiocie pierdolisz? wypierdalasz na forum jakieś ploty z chuja wyssane... co ci się kurwa niepokojącego dzieje z tym zespołem, możesz uściślić? wg mnie ten zespół osiągnął w tym momencie taki poziom zarówno muzyczny jak i każdy inny, że niewielu może się z nim równać. panowie sa świadomi tego co robią, widać, że im się to podoba, słychać, że w końcu wiedzą co chcą grać. szanują ludzi którzy cenią ich muzykę(wystarczy zajrzeć na youtube'a) a innym nie mają nic do powiedzenia. zbywają ich milczeniem. może dlatego pojawia się tylu malkontentów którzy koniecznie muszą Radiohead coś wypomnieć, o coś się przypierdolić... jakie fałsze? a mi się te fałsze podobają i wiele bym dał żeby ich posłuchać na żywo. jeśli twoje uszy są tak bardzo wrażliwe na fałsze Yorka to wyłącz go i nie słuchaj. dla mnie fałszywy jest twój post.
Józef K. (3 stycznia 2008) -
Thom Yorke niestety stracil kontakt z rzeczywistoscia najwyrazniej o czym takie wypowiedzi swiadcza: http://www.ateaseweb.com/2008/01/03/thom-yorke-in-rainbows-is-our-classic-album/ http://www.ateaseweb.com/2008/01/02/thom-yorke-videotape-best-thing-we-ever-created/ Poza tym to jak spiewa teraz jest, niestety, straszne. Niedlugo z Liam Gallagherem stanie w szranki w rywalizacji o najgorzej brzmiacego frontmana live. Co wiecej taki Last Flowers jest dowodem ze na plycie falsze juz mu tez nie przeszkadzaja. A z ostatniego webcastu strasznie wkurwilo mnie wykonanie Arpeggi gdzie wpieprzal sie OBrienowi w chorki tak jakby mu zazdroscil ze czysto spiewa. In Rainbows to dobra plyta, ale z zespolem dzieje sie cos niepokojacego. Podobno Yorke ma klopoty z alkoholem, ale slabe to wyjasnienie.
Kapa (3 stycznia 2008) -
gluchowski to chyba robil kazdy festiwal w polandzie, a na radiohead w polsce to pewnie dostane bilet od syna na 40urodziny (jakos ok 17lat jeszcze+zrobienie syna)
kloszardwincenty (3 stycznia 2008) -
Trasa się zaczyna 6 czerwca więc jakos nie chce mi sie wierzyć, ze wystąpią gdzieś miesiąc wcześniej. W zeszłym roku jakis festival w Poznaniu chwalił sie obecnością Radiohead co się okazało lipą, moze to taka tradycja nowych festiwali w Polsce?
Manny Calavera (3 stycznia 2008) -
http://www.dziennik.krakow.pl/public/?2007/12.21/Kultura/02/02.html
ej (3 stycznia 2008) -
ruga plyta to utwory nagrane na koncertach czy studyjne?
tsts (3 stycznia 2008) -
http://pl.wikipedia.org/wiki/In_Rainbows Zobacznie sobie okienko "Oceny". Umieścili tam informację jaką ocene Andrzej dał płycie.
wiktor (3 stycznia 2008) -
lol
ej (3 stycznia 2008) -
tak, według danych sieci empik, Encyklopedia hip-hopu osiągnęła 28 miejsce, a Historia rocka, popu i hip-hopu według krytyków 1974-2006 miejsce 34. Śmiałem się nawet, że przez moment były wyżej, niż wydana w tym samym czasie książka Paolo Coelho, ale na ogół mam do tego dystans.
Andrzej (3 stycznia 2008) -
andrzeju, a twoje książki zostały już uwzględnione w jakimś zestawieniu? szkoda, by kawał tak pasjonującej treści przeszedł bez echa zupełnie.
maciupek (3 stycznia 2008) -
(to powyżej do Andrzeja, nie do billboard'u)
17 (3 stycznia 2008) -
z linka: "Meanwhile, Radiohead's "In Rainbows" debuts prematurely due to street date violations at No. 157, with 9,000 copies sold. The album's official release date was yesterday (Jan. 1) in North America via TBD Recordings/ATO." to chyba jasne, że bezsensownym jest branie pod uwagę wyników sprzedaży płyty z okresu przed jej planowaną premierą. no bo z jakiego okresu dane uwzględnia notka opublikowana wczoraj popołudniu przecież?
17 (3 stycznia 2008) -
zresztą dziwi mnie nierzetelność Billboardu - Radiohead w ciągu tygodnia "sprzedali" drogą ściągnięć 1,5 mln egzemplarzy i nikt nie pomyślał by to uwzględnić na liście, która niby sprzedaż drogą ściągnięć uwzglednia.
Andrzej (3 stycznia 2008) -
Już teraz Billboard podał, że In Rainbows debiutuje na 157: http://www.billboard.com/bbcom/news/article_display.jsp?vnu_content_id=1003690553 zresztą jakie to ma znaczenie? Może tylko takie, że dzięki Internetowi Yorke z kolegami sprzedaje płytę skuteczniej, niż wytwórnia.
Andrzej (3 stycznia 2008) -
>Jak widać premiera w Internecie zrobiła swoje, bo In Rainbows zadebiutował dopiero na 157 miejscu listy Billboardu ze sprzedażą tylko 9 tysięcy egzemplarzy! Lepiej jest w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedano już 50 tysięcy i są duże szanse na numer 1 w niedzielę. –Andrzej, 3/1/2008 01:38 Tak naprawde okaże się za tydzień na którym miejscu zadebiutowało, bo przecież nie bardzo miało się kiedy sprzedać, prawda ?
wcm (3 stycznia 2008) -
Podobno Yorke wpadł w oko Kate Moss. Co z tego wyniknie?
pudelek (3 stycznia 2008) -
thom sie wkurwia, bo nie bedzie kasy na nowy jacht. taki jak ma 50 cent. lol ;)
lucek (3 stycznia 2008) -
Jak widać premiera w Internecie zrobiła swoje, bo In Rainbows zadebiutował dopiero na 157 miejscu listy Billboardu ze sprzedażą tylko 9 tysięcy egzemplarzy! Lepiej jest w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedano już 50 tysięcy i są duże szanse na numer 1 w niedzielę.
Andrzej (3 stycznia 2008) -
czyż tak :)
Józef K. (3 stycznia 2008) -
do mnie dzisiaj dotarl discbox(6dni spoznienia) duzo tektury(az tak mnie ten artwork nie jara powiem szczerze), za to cd2 z up on the ladder mnie skopalo zdecydowanie wraz z druga plytą calość zyskuje (teraz trzeba sobie zgrać na jeden cd i już mamy pelny produkt), zajebiscie miec nowy album rh w ręce, czyż nie?
dh (2 stycznia 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=mN4sCUnzBz8 –..., 1/1/2008 14:03 pierwsza odpowiedź lily allen, haha
17 (2 stycznia 2008) -
Mój jeszcze nie dotarł , zacząć się martwić ?
... (2 stycznia 2008) -
nie no, ladny ten discbox.
tomek wasko (2 stycznia 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=mN4sCUnzBz8
... (1 stycznia 2008) -
rh vs reszta świata hehe
11 (29 grudnia 2007) -
http://www.radiohead.com/deadairspace/ hehe
Pap (29 grudnia 2007)