INNE - FORUM

"In Rainbows"

10 października 2007

Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.

Ann
  • a ja ich zobacze za 5 miesiecy i tez bedzie w pyte. i wcale sie nie chwale.
    petit parisien (18 stycznia 2008)
  • ja ich widzialem 4 lata temu bylo w pyte
    dh (18 stycznia 2008)
  • >no dobra ale koncert byl za free, powiedzmy ze ich to troche usprawiedliwia:) mocne. lol.
    Low (18 stycznia 2008)
  • Tak to chyba to samo miejsce. Koncert niezły, zgadzam się, że najlepszy z tych 3 webcastów ale jeśli highlightami są kawałki z The Bends to zaczynam się obawiać, że będę jeszcze długo żałował, że nie zobaczyłem ich na żywo przynajmniej jakieś 4 lata temu.
    d (18 stycznia 2008)
  • no dobra ale koncert byl za free, powiedzmy ze ich to troche usprawiedliwia:) to byl najlepszy z tych webcastowych wystepow napewno, moze rzeczywiscie sprawiaja wrazenie jakby im sie nie chcialo ale dla mnie tych pare naprawde swietnych momentow przeslania niedociagniecia. "zgromadzili wiecej hiperbolicznych etykietek na samym porcysie niz jakikolwiek inny niezal band...to chyba zoobowiązuje" kopiuj, wklej, przytnij i jaka wesola sentencja powstala:) a wogole tak z ciekawosci czy to jest to samo miejsce gdzie scianka grala w londynie?
    ramanujan (18 stycznia 2008)
  • >widac bylo tylko ze poprostu thom nie daje rady calego koncertu wokalnie, szczegolnie w 'bends' no i chlopaki sie myla od czasu do czasu ale mi to nie przeszkadza, to nie pilich z radulim,nie? wiesz, to nie zespół z osiedlowego garażu. ja sie moge cieszyc jak moi koledzy na wospie w naszym małym miasteczku beda grac równiej niz ostatnio, a wokalista po raz pierwszy bardziej zaśpiewa niz zawyje. ale to są panowie, którzy grają razem 20 lat i zgromadzili wiecej hiperbolicznych etykietek na samym porcysie niz jakikolwiek inny niezal band, o mediach ogółem nie wspominając. to chyba zoobowiązuje. a gdybym ja wydał kasę na ich koncert i miał słuchać jak panowie sie wyjebują, nie moga utrzymac tempa, a ich lider kaleczy na pianinku motyw tak prosty, ze zagrałoby go dziecko... przecież to aż boli. robią wrażenie nie ogarniających własnego materiału. no i my iron lung. co to ma byc? "nagralismy to w 95 wiec nie muszę pamiętać melodii?" zespół powinien brzmiec na koncertach lepiej niz na płycie, albo nie grać koncertów.
    zespół (18 stycznia 2008)
  • >oceniajac po paru fragmentach, Radiohead zdecydowanie nie jest zespołem koncertowym. z naciskiem na Thoma lol
    jonny b. good (18 stycznia 2008)
  • najlepsze są muchy
    zespół (18 stycznia 2008)
  • co jak co, ale radiohead jest najlepszym zespolem koncertowym na swiecie. bez zadnych watpliwosci.
    qq (18 stycznia 2008)
  • oceniajac po paru fragmentach, Radiohead zdecydowanie nie jest zespołem koncertowym. z naciskiem na Thoma –zespół, 18/1/2008 10:07 zdecydowanie sie nie zgadzam. przewin sobie w nude do momentu gdzie thom zostaje na "You'll go to hell for what your dirty mind is thinking", ja tam mialem ciary. reckoner - jak dla mnie miszczostwo. widac bylo tylko ze poprostu thom nie daje rady calego koncertu wokalnie, szczegolnie w 'bends' no i chlopaki sie myla od czasu do czasu ale mi to nie przeszkadza, to nie pilich z radulim,nie?
    ramanujan (18 stycznia 2008)
  • * o pomste.
    zespół (18 stycznia 2008)
  • kuuuuuurwa. ale videotape to pomste woła.
    zespół (18 stycznia 2008)
  • oceniajac po paru fragmentach, Radiohead zdecydowanie nie jest zespołem koncertowym. z naciskiem na Thoma
    zespół (18 stycznia 2008)
  • you and whose army pozamiatali. no i swietny nude. videeotape dobre. no i bisy wiadomo.
    johny_be_good (17 stycznia 2008)
  • Niezły koncert, National Anthem świetny. I ten gej kochający Jonny'ego, hehe.
    1 (17 stycznia 2008)
  • http://www.youtube.com/watch?v=kvoXMW0kZgE http://www.youtube.com/watch?v=Yq8A-sQAJpY http://www.youtube.com/watch?v=1PsqqiOPzfw moim zdaniem to highlight'y wieczoru, na ten moment moje ulubione wykonania My Iron Lung (swietne "punkowe harmonie" pod koniec) i National Anthem czekam na obrobione wersje wrzucone na kanal Radiohead bo tu dzwiek nie daje rady (wczoraj to lepiej brzmialo)...
    Kapa (17 stycznia 2008)
  • swietny koncert.
    ej (17 stycznia 2008)
  • Dla mnie caly set przywraca wiare w Radiohead i ochote zobaczenia ich na zywo. Zdecydowanie najlepszy z webcastow, a po katowaniu publicznosci swiezym materialem uslyszenie My Iron Lung bylo przezyciem wrecz szokujacym (i byl to bardzo pozytywny szok). Dobrej nocy
    Kapa (17 stycznia 2008)
  • set podstawowy raczej smętny (sam początek to aż mnie odrzucił sztywnością), ale za to bisy nieźle kopały tyłek! TNA wyszło im naprawdę świetnie
    VoSS1979 (17 stycznia 2008)
  • Dzis nawet ladnie i czysto (w miare) spiewa - moze w studiu maja zjebane monitory ;)
    Kapa (16 stycznia 2008)
  • webcast on air
    !!! (16 stycznia 2008)
  • ma ktos sprzedac 2bilety do berlina????
    dh (16 stycznia 2008)
  • strona działa wtedy gdy grają koncert. na razie jest czarne tło więc wszystko ok
    li (16 stycznia 2008)
  • dokładnie tak
    !!! (16 stycznia 2008)
  • jak się ogląda ten webcast? Domyślam się, że na radiohead.tv, ale jak na nią wchodzę, to tam nic nie ma... czarne tło i tyle. Mam coś nie tak z przeglądarką, czy może strona działa tylko wtedy jak jakiś koncert grają??
    sas (16 stycznia 2008)
  • a może w biedronce ?
    ... (16 stycznia 2008)
  • W Burger Kingu :-).
    szczur (16 stycznia 2008)
  • o w dupe! fajosko... może by w jakimś empiku zagrali...
    Józef K. (16 stycznia 2008)
  • aj kurwa i to na brick lane ja jebie zaluje ze mnie tam nie ma
    dh (16 stycznia 2008)
  • webcast dziś o 21 naszego czasu, a skąd? ze sklepu, radjohed gra w sklepie.
    ggds (16 stycznia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)