INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • –em c, 21/12/2009 00:34 a rower żyje? a z wkurwiających, to że dobry humor się staje dołem w kilka godzin. i chuj.
    krzy (21 grudnia 2009)
  • nie przegrałeś. to taki Lance Armstrong piłki noznej. jak stok narciarski ma być otwarty za kilka dni, i nagle przychodzi odwilż, i niweczy cały tydzień sztucznego dośnieżania.
    MOSTY ŁÓDŹ S.A (21 grudnia 2009)
  • czy przegralem zycie jezeli nie wiem kim jest leo messi? kierowcy ktorzy nie patrza gdzie jada czyli znowu mnie potracil samochod kiedy bylem na rowerze, tym razem na wiekszej predkosci i w technikolorze. jak zwykle uwazam, ze to bog msci sie na mnie, za to, ze w niego nie wierze. nic powaznego mi sie nie stalo jakby co.
    em c (21 grudnia 2009)
  • ode mnie niecałe 3 miesiące, zjebałem życie.
    eh (20 grudnia 2009)
  • niecałe dwa*. i chuj.
    q (20 grudnia 2009)
  • a ode mnie o niecałe miesiące. w sumie chuj ale dało mi to teraz do myślenia.
    quidery (20 grudnia 2009)
  • Fakt, że Leo Messi jest tylko rok starszy ode mnie.
    Twój Stary (20 grudnia 2009)
  • a se czasem w kibelku jebne partyjkę szachów. –dzieciak, 20/12/2009 10:41 artysta! co ty jadasz?
    em c (20 grudnia 2009)
  • Ludzie którzy rozmawiają przez telefon, jakby chcieli żeby rozmówca ich usłyszał nawet bez jego pomocy. Wrzaski, piski, krzyki, zazwyczaj praktykowane przez osoby starsze (nie że niedosłyszące czy coś, po prostu chyba czegoś nie ogarnęli). Plus śnieg, akurat kiedy mam deprechę i świąteczne piosenki kiedy mam deprechę (akurat TERAZ. ja uwielbiam zimę i święta, i dlatego to mnie jeszcze bardziej wkurwia).
    waleń (20 grudnia 2009)
  • >w ogóle moda na bawienie się komórką w pracy, w szkole, w kinie! co jest, do cholery, do kibla też chodzą z telefonem? Ja se czasem w kibelku jebne partyjkę szachów.
    dzieciak (20 grudnia 2009)
  • małolaty stojące w przejściu między przedziałami w skm, najlepiej jeczse z otwartymi drzwiami no kurwa gangstrzerzy wielcy.
    // (20 grudnia 2009)
  • >w ogóle moda na bawienie się komórką w pracy, w szkole, w kinie! co jest, do cholery, do kibla też chodzą z telefonem? Ja np. chodzę do kibla w pracy z telefonem i gram w łowienie ryb ostatnio (w telefonie, nie w kiblu).
    stef (20 grudnia 2009)
  • dziekanie Świsulski, jest pan chujem. dziękuję.
    dzieciak (19 grudnia 2009)
  • Z tej samej beczki: wysyłanie smsów bez używania polskich znaków. to się naprawdę do dupy czyta. w ogóle moda na bawienie się komórką w pracy, w szkole, w kinie! co jest, do cholery, do kibla też chodzą z telefonem? po co wysyłać tyle smsów? a może komórka to jest nowy game boy?
    paj (19 grudnia 2009)
  • z cyklu NK i podobne: komentarze ludzi (głównie trochę starszych), którzy nawalają tym caps lockiem, bez kropek, bez polskich znaków, bez sensu i w ogóle nie wiadomo o co chodzi. tak trudno komuś kto niedawno przesiadł się na internet napisać normalny komentarz? a potem wychodzą same jakieś CZESC HEHE SUPER ZDJECIE ALE WYROSLAS AGATKO CO U CIEBIE POZDRÓW TATE serio, nie ogarniam.
    turas (18 grudnia 2009)
  • glosno mowilam: kurwa, kurwa, kurwa. nikt nie byl zgorszony. –w trakcie wymyślania nicku, 18/12/2009 13:53 przyjedź na dworzec główny PKS w Lublinie, znajdziesz bratnie dusze
    krzy (18 grudnia 2009)
  • to samo jest w poznaniu, no powiedzmy ze w calej polsce
    v/a (18 grudnia 2009)
  • dlatego chleb kupuje w jakis malych piekarniach/cukierniach itp. cholerne tramwaje, na ktore sie czeka 20 minut. nie zginelam podczas tej potyczki z mrozem, chociaz pierwszy raz w zyciu, myslalam, ze sie poplacze ze zlosci na to, ze posilki (czytaj: tramwaj), nie nadchodza. chodzilam w kolko i majac na wszystko wywalone, glosno mowilam: kurwa, kurwa, kurwa. nikt nie byl zgorszony.
    w trakcie wymyślania nicku (18 grudnia 2009)
  • o, i kiedy w chlebie powstaje dziura miedzy skorka a ciastem, juz nie chodzi o objetosc, po prostu za cholere nie da sie wtedy ukroic kromki bo sie calosc rozlazi. kreb krojony mnie nie kreci, wiec to nie jest rozwiazanie. –em c, 18/12/2009 01:34 tak tak! to tez wkurwia. co sie natomiast tyczy chleba krojonego to tez nie przepadam, jednak kroic samej tez mi sie nie chce zwlaszcza rano jak sie spiesze, dlatego z radoscia odkrylam ze z niekt sklepach, jak leclerc czy carrefour, sa takie maszyny do krojenia chleba samodzielnie. maszyny te nadaja sie wlasciwie do tego drugiego watku o najzajebistszych rzeczach. nie wiem czy ktos widzial/korzystal? wklada sie chleb gora, a dolem wyjmuje sie juz pokrojony.
    jbula (18 grudnia 2009)
  • jak jestes na erasmusie, wszyscy w okolo wyjechali juz na swieta a ty czekasz do jebanej niedzieli 20ego bo wtedy dopiero wizzair otwiera pierwszy lot z twoim miastem, nosz kurwa
    lolo (18 grudnia 2009)
  • Joanna Solarska na "Dużych Rzeczach" W.E.N.Y. i Rasmentalismu. a jeśli już jesteśmy przy pieczywie, to wkurwiające jest to, że bułki tak szybko tracą świeżość.
    krzy (18 grudnia 2009)
  • mnie wkurwia kiedy chleb z supermarketu po ultra krotkim czasie staje sie twardy (odglos ktory slyszycie to rechot siedemntastki). najgorze w tym jest to se za kazdym razem przechodze przez ten sam tok myslowy ze wiem ze tak bedzie, ale przeciez nie bede wstepowal gdzie indziej tylko po chleb, w ogole to pieczywo tuczy, a zreszta moze ten akurat bochenek bedzie sie zachowyal inaczej. gowno prawda. o, i kiedy w chlebie powstaje dziura miedzy skorka a ciastem, juz nie chodzi o objetosc, po prostu za cholere nie da sie wtedy ukroic kromki bo sie calosc rozlazi. kreb krojony mnie nie kreci, wiec to nie jest rozwiazanie.
    em c (18 grudnia 2009)
  • mnie natomiast jeszcze wkurza, zapomniałam chyba wcześniej o tym wspomnieć, jak kupie smakowity bochenek, a po rozkrojeniu w domu okazuje się że w całym środku chleba jest taka wielka dziura i w rzeczywistości faktycznego chleba do zjedzenia jest gdzieś o połowę mniej..
    jęczbuła (17 grudnia 2009)
  • najbardziej wkurwiajacy motyw ostatnich dni jest taki, ze zostalem nazwany przez pania kierownik katedry statystyki publicznie w czasie wykladu "bezczelnym chamem" dlatego, ze przed rozpoczeciem wykladu spytalem sie, czy po wykladzie moge zajac jej minute czasu, bo chcialbym sie o cos spytac.
    e.agent (17 grudnia 2009)
  • Toruń, szkoła i marnowanie czasu w tych miejscach. Oprócz tego: - ludzie którzy ciągle wspominają jakże przezabawne "a pamiętasz jak wtedy...?" - TAK, pamiętam i NIE, nie bawi mnie to - śnieg i uroczo szczypiący mróz, akurat teraz kiedy wszystko mnie wkurwia i nienawidzę świata - to że wszyscy oprócz mnie świetnie się bawią. cały czas. wszędzie. Żółć mnie zaleje.
    wwww (16 grudnia 2009)
  • LASERKI
    lodołamacz (16 grudnia 2009)
  • –li, 15/12/2009 23:43 granie na czymkolwiek/w co kolwiek w konfrontacji z pisaniem ważnej pracy zawsze jest zajebiście inspirujące. wkurwiający jest zanik fascynacji i wysokiej formy, kiedy nie musisz niczego zrobić. będzie banał: czekanie. uświadomiłem sobie jak bardzo niecierpliwy jestem.
    damian (16 grudnia 2009)
  • Tyle miejsca jest na planecie w okolicach o klimacie śródziemnomorskim, a człowiek nie, osiedla się tam, gdzie zimno. Polska kolonialna!
    Szop (16 grudnia 2009)
  • –dzieciak, 15/12/2009 23:20 hehe... ja właśnie miałam zacząć pisać referat o perswazji w dyskursie politycznym(fascynujące, w dodatku na jutro na 8 rano oczywiście) a przyssało mnie do pianina. Coś czuję, że ta noc będzie długa.
    li (15 grudnia 2009)
  • mam robić projekt, a słucham nowej ep animali. fuck.
    dzieciak (15 grudnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)