INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • >W ogöle fakt, ze kobiety tak bardzo kochajå konie. !!!
    omg (17 lutego 2010)
  • ja nie kocham. rozumiem więc, że nie każda kobieta to "koniara"
    nieogar (17 lutego 2010)
  • –dzieciak, 17/2/2010 01:02 no prosze Cie ;-) poza tym, nie musisz sie przebijac przez setki tysiecy zdjec-jak nie intersuje cie watek galeria czy cos w ten desen, to po co w niego klikasz?bardziej mnie wkurwia bucowatosc niektorych osob typu "co to to ja nie jestem, bo jezdze od 10 lat i wogole z dupy pytania zadajesz." aaa bardziej wkuwriajace nie sa kobiety ale 10 letnie dziewczynki piszace bajki o swoich wyimaginowanych konikach, zakladajace blogi i podkradajce cudze zdjecia-chyba wlasnie na volcie jest taki topik :> >W ogöle fakt, ze kobiety tak bardzo kochajå konie. Ciekawe zjawisko, znaczy sie, nic wkurwiajåcego. –Twój Stary, 17/2/2010 14:46 w ogole fakt, ze faceci tak bardzo kochaja samochody ;-)
    sivi (17 lutego 2010)
  • kiedy jesteś strasznie głodny, idziesz do baru i zamawiasz ,dajmy na to łazanki. napychasz sobie tym ryj i czujesz, że zaczyna ci się chcieć kichać. szybciej przeżuwasz (a nuż uda ci się przełknąć przed kichnięciem), ewentualnie powoli przesuwasz jedzenie w rejony ust które wydaja ci się bezpieczne tj, nie wywali z nich jedzenia podczas kichnięcia. generalnie znajdujemy się w barze, dużo ludzi itd. oczywiście kichasz, wyjebuje jedzenie w talerz, kompot i słoik ze sztucznym kwiatkiem. wszyscy emeryci i socjal (bo tylko emeryci i ci z pomocą socjalną chodzą do barów studenckich) wlepiają w ciebie gały i w gluta co go masz od nosa, przez usta do brody. miałem tak raz, płaczę do dziś.
    baraneiro (17 lutego 2010)
  • >W ogöle fakt, ze kobiety tak bardzo kochajå konie. Ciekawe zjawisko, znaczy sie, nic wkurwiajåcego.
    Twój Stary (17 lutego 2010)
  • W ogöle fakt, ze kobiety tak bardzo kochajå konie. (zainstalowalem sobie szwedzkå klawiaturä i nie umiem jej odinstalowac)
    Twój Stary (17 lutego 2010)
  • ciekawym zjawiskiem jest takie jedno końskie (że o tych pięknych zwierzętach) forum ( http://re-volta.pl/ ), którego użytkowniczki są przekonane o tym jakie to są zajebiste przez to, że mają/chciały by mieć konie/konia. Jako że trochę poniekąd związany jestem nieco z tą dziedziną ()wkurwia mnie że na największym chyba forum poświęconym koniom trzeba się przebijać przez setki tysięcy nikomu nie potrzebnych zdjęć, gdzie każda z uzytkowniczek (i nielicznych użytkowników) napisze: o jaki sliczny konik, a jaką ma chrapkę, uu jaka piękna maść, jejku co za ogon. no szlag trafia czasem jak się to czyta. zresztą jeśli ktoś ma ochotę umrzeć z głupoty polecam lekturę forum 'towarzyskie'. I proszę mimo wszystko o nie spamowanie na tamtym forum, bo mimo wszystko jest tam parę dobrych rzeczy. PS. Wątek o końskiej modzie ma ponad 100 stron. większość wątków ma ponad 100 stron. czasami zastanawiam się kiedy te kobiety śpią, uczą się i pracują.
    dzieciak (17 lutego 2010)
  • Jak w wyniku lenistwa masz średnią 4.45
    A stypendium wypłacają od średniej 4.50 (16 lutego 2010)
  • o, to zróbmy porcys-cafe z niezal-muzą. trafilibyśmy w niszę.
    camel (15 lutego 2010)
  • Ale romantyczna atmosfera w kawiarniach jest dobra, jeśli akurat potrzebujesz romantycznej atmosfery w kawiarni. Ale prawdą jest to, że chyba za dużo jest tych z romantyczną w porównaniu do tych z nieromantyczną. Chociaż co ja się znam, może taki popyt jest, że tak musi być. W sumie 90% Polaków chodzi do restauracji tylko jak trzeba zaimponować lasce, albo jak przyjedzie gość z zagranicy;-)
    sas (15 lutego 2010)
  • mnie wkurwia romantyczna atmosfera w kawiarniach. i to, że na przemian leci heartbeats (w wersji jose) i dżem.
    k (15 lutego 2010)
  • Mi się zjebały słuchawki do mp3, kiedy na prawdę potrzebowałem sobie posłuchać muzyki, bo osoba się miała spóźnić pół godziny na spotkanie. Strasznie wkurwiało, że musiałem siedzieć te pół godziny w ciszy. Wkurwia chujowa muzyka w kawiarniach. Jest romantyczna atmosfera po wolnym kawałku, przytulacie się, a nagle puszczają jakiś osiedlowy hip hop o robieniu laski.
    co się dzieje (15 lutego 2010)
  • Jak w ciągu ok. tygodnia psuje ci się i mp3, i discman :(
    Twój Stary (14 lutego 2010)
  • że sobie kurwa nie zrobiłem kopii zapasowej biosu.
    jajko (10 lutego 2010)
  • > –em c, 8/2/2010 21:31 hehe, no możesz ich podać. no tak. to może ta konkretna biblia by musiała być przedmiotem czyjegoś kultu religijnego i do tego musiałyby to być przynajmniej 2 osoby. chuj, synteza tego może coś ci wyjaśni. http://tygodnik.onet.pl/32,0,39642,kodeks_boga_nie_chroni,artykul.html http://www.nieznalska.art.pl/piekarczyk.html http://realiaszaraka.blogspot.com/2009/06/uczucia-religijne.html
    jajko (8 lutego 2010)
  • zmiany na fejsbuku, o!
    quidery (8 lutego 2010)
  • no z logicznego punktu widzenia to kazde zdanie o postaci "x moze byc y" sila rzeczy moze byc prawdzwie. tudzez moze byc falszywe, moze tez nie miec zadnego sensu, mi chodzi o to czy to konkretnie zdanie jest prawdzwie z punktu widzenia prawa polskiego. to ze panowie z pisu ogladli behemotha zeby obrazic swoje uczucia religijne (tez moge ich za to podac do sadu? w koncu sa osobami i swiadomie podjeli dzialania ktore byc moze doprowadzily do zlamania prawa) jest jasne, to ze penis w biblii kogos by obrazil takze, ale samo obrazanie uczuc religijnych jest karalne tylko jesli polega na zniewazaniu przedmiotow lub miejsc kultu, wszystkie pozostale formy obrazania uczuc religijnych sa legalne. dlatego kwestia egzemplarza biblii jako przedmiotu kultu jest kluczowa dla sprawy.
    em c (8 lutego 2010)
  • > a zdanie "każdy egzemplarz biblii można uznać za przedmiot kultu religijnego" z logicznego punktu widzenia jest prawdziwe. PS ale niczego jeszcze nie dowodzi.
    jajko (8 lutego 2010)
  • o obrazę uczuć religijnych zawsze można podawać do sądu, pytanie czy zostanie to rozpatrzone, a jeśli tak, to jeszcze kwestia wyroku jaki zapadnie. w sytuacji z behemotem to akurat dla mnie jest bzdura czysto, hmm, moralna. bo ci posłowie, czy ten koleś, który pozwał behemotha nie byli zdaje się na tym koncercie, tylko później to obejrzeli i wątpię aby byli zainteresowani czym innym niż znalezieniem haka na behemota. co chcę powiedzieć - oni mogli się spodziewać, że te ich uczucia zostaną obrażone, więc po chuj to oglądali? tak jak ja nie przechodzę kiedy jadą samochody, bo spodziewam się, że mnie pierdolnie. a jak em c byś na swojej biblii rysował penisy w bibliotece, to spokojnie mógłbyś obrazić czyjeś uczucia religijne. sednem jest to, że ktoś mógłby poczuć wtedy ból jebany. tak jak np. zidane, kiedy jebnął materazziego. natomiast sytuacja pis - behemot groteskowa dla mnie, co mam nadzieję wynika jakoś z powyższego. a zdanie "każdy egzemplarz biblii można uznać za przedmiot kultu religijnego" z logicznego punktu widzenia jest prawdziwe.
    jajko (8 lutego 2010)
  • http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7539709,_Obrazil_nasze_uczucia___Poslowie_PiS_ws__Behemotha.html "w tym uzyskała opinię biegłego religioznawcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który stwierdził m.in. że każdy egzemplarzy Biblii można uznać za przedmiot kultu religijnego" CO? mamy kogos na/po prawie na pokladzie? niech ktos mi wytlumaczy w jaki sposob kazdy z egzemplarzy biblii mialby byc przedmiotem kultu religijnego wg panstwa polskiego, a nie wg kosciola rzymskokatolickiego. czy jezeli w publicznej czytelni bede na swoim wlasnym, prywatnym egezmpalrzu biblii zaznaczal fragmenty markerem czy nawet rysowal penisy na marginesach i ktos by to zauwazyl, to moglby mnie pozwac do sadu za obraze uczuc religijnych? a moze ktos juz moze podac mnie do sadu bo sama wzmianka o penisach rysowanych na stronach biblii urazila jego uczucia religijne? moze sam podam do sadu drukarnie/magazyn/cokolwiek gdzie sa biblie, bo zaloze sie, ze w ktorym miejscu biblie leza w skrzynkach obok wejscia do kibla albo odpadow z kuchni co nieodwracalnie topi moje uczucia religijne w szambie niszczac mi tym samym zycie. jezu chryste, co za patafiany.
    obrazony em c (8 lutego 2010)
  • o, wszystkiego najlepszego!
    stolat (8 lutego 2010)
  • życzenia urodzinowe. ileż można no?!
    słoneczko (8 lutego 2010)
  • 1. piosenka przesilenie zespołu muchy 2. głaskanie porcys jakiekolwiek rzeczy, ktore wydał zespół muchy 3. zespół muchy
    tomek (8 lutego 2010)
  • jak zapomnisz poinformować pana z allegro, że masz inny adres niż ten podany w formularzu allegro.
    k (8 lutego 2010)
  • a, zapomniałem. I wejścia tylko-z-jednej-strony stumetrowej hali, i krzyki tu nie wolno nie wolno nie wolno kiedy wchodzę przez kasę. W głowach im się nie mieści, że się da.
    Szop (8 lutego 2010)
  • i jeszcze króliki na to ustrojstwo wydalają
    luk (7 lutego 2010)
  • http://pokazywarka.pl/6s2mgf/ kasjerka kasuje, wrzuca wszystko na tą półeczkę, ja pakuję do plecaka, a już następny klient, nie ma gdzie oprzeć rzeczy, mało miejsca, wszystko się miesza, beznadzieja. A często premię płacą od wydajności kasowania towarów. Zupełnie nieergonomiczne. I ta cała obsługa, te dresy - ochroniarze. Raz mnie chcieli wyprosić za to, że przeglądałem gazety. Serio. Wręcz nakazali opuszczenie sklepu, panowie kurczę życia.
    Szop (7 lutego 2010)
  • O, wiem. Wkurwiające jest, gdy era, gdy nie odbierasz ich telefonów z gównianymi propozycjami, czy wręcz je odrzucasz, zaczyna dzwonić z numeru prywatnego. Człowiek się denerwuje, bo widzi, że numer prywatny się dobija, a jeszcze jak nie może odebrać akurat, to się denerwuje dodatkowo, bo skoro to numer prywatny to chuj wie co się stało. I czekasz później, jak już możesz odebrać aż zadzwonią, i słyszysz głos w słuchawce który chce Ci opowiedzieć o jakiejś zajebistej propozycji. To wkurwia. I to jest raczej pierwsza dziesiątka wkurwów ever. Jeśli uważasz, że tl;dr to w skrócie: numer zastrzeżony.
    glootech (6 lutego 2010)
  • Swędzenie w uchu! –Twój Stary, 6/2/2010 14:55 gorsze jest piszczenie! auć! kiedy dzownia/smsuja do ciebie znajomi z propozycja imprezy czy wypadu ma maisto a ty males inne plany albo wlasnie jestes w trakcie robienia czegos innego i nie wiesz czy rzucic to w pizdu i isc czy dokonczyc i nie isc. dlatego zawsze moj telefon ustawiony jest na silent! wkurzaja wiec pozniej pyatania typu"dlaczego nigdy nie odbierasz?" hahahha
    sivi (6 lutego 2010)
  • Swędzenie w uchu!
    Twój Stary (6 lutego 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)