INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
–jęczybuła, 10/5/2010 13:36 wspolczuje.
w trakcie wymyślania nicku (10 maja 2010) -
[*]
psy i koty <<<<<< rower (10 maja 2010) -
oj przestańcie już pierdolić o tych psach i kotach. ukradziono mi dzisiaj rower kt kupiłam wczoraj. Sprzed domu i zza zamkniętej bramy. I to dopiero wkurwia. Mogę mięc tylko nadzieję, że brak hamulców wymierzy sprawiedliwość na złodzieju.
jęczybuła (10 maja 2010) -
–jajko, 9/5/2010 17:07 a ja będę czekał aż wyjmiesz głowę z własnej dupy i dostrzeżesz inne istoty na tym bożym świecie,przemądrzały studencino. a oczywistością jest przecież wyprowadzanie dużego psa na smyczy i w kagańcu jeśli jego właściciele to nieodpowiedzialne,głupie jednostki. w sprawie sprzątania psich kup z trawników mam nieco odmienne zdanie, bo czy naprawdę umieszczanie kupy w worku i wrzucanie jej potem do plastikowego kosza jest takie rozsądne i ekologiczne? zagadka: ile się rozkłada gówno w opakowaniu, a ile na trawniku w ciepły dzień? wiem, że trudne. najlepiej zakazać posiadania zwierząt, bo zawsze znajdą się nieodpowiedzialni ludzie, którzy nie umieją się opiekować. ja bym wprowadził egzaminy dla potencjalnych rodziców, bo to, co sobą prezentuje dzisiejsza młodzież to zakrawa na jakąś epidemię debilizmu i skrajnej bezmyślności, a przy tym nieuzasadnione przekonanie o własnej genialności - to jest najbardziej wkurzające.
pies czyli kot (10 maja 2010) -
>żart "wez rutinoscorbin", na widok zdjęcia w złej ostrości albo costam niewyraznego. no kurwa! O matko, ale suchar.
Twój Stary (10 maja 2010) -
żart "wez rutinoscorbin", na widok zdjęcia w złej ostrości albo costam niewyraznego. no kurwa!
turas (10 maja 2010) -
–k, 10/5/2010 10:52 Ale jakieś problemy z otrzymaniem teraz robią? serio?
CH-Cl (10 maja 2010) -
pierdolona ambasada USA i problemy z wizą, kurwa mać no.
k (10 maja 2010) -
no i jak dzwonią do Ciebie z ofertą pracy,a Tobie akurat się telefon popsuł,to dopiero mogą nerwy człowiekowi puścić
kacperski (10 maja 2010) -
zasrane w poniedziałek rano muszle klozetowe (albo olane deski) w akademikach,no ja pierdolę,przyszła elita narodu,studenciny Uniwersytetu,kurwa! no i współlokator któremu uwidziało się wietrzyć pokój o 1 w nocy,akurat wtedy gdy siedzisz przy oknie i oglądasz film
kacperski (10 maja 2010) -
rodzice drący jape na odkrywające świat dzieci.
jakub (10 maja 2010) -
nie wiem w sumie może to zależy od charakteru dziecka, ale chyba czasem lepiej nie reagować na wrzaski, pokrzyczy popłacze 5 min. zobaczy że matka to olewa i przestanie
jbuła (10 maja 2010) -
jesteście totalnie zdehumanizowanymi istotami, którym brakuje elementarnej wrażliwości i to mnie przeraża. tak, masz racje. dzieci drace jape w autobusie/tramwaju i ich nieragujace matki, no przeciez bezstresowe wychowanie!
sivi (10 maja 2010) -
> zwierze jest członkiem rodziny będę czekał na ciebie, kiedy zrozumiesz. a i przecież zdarza się, że właściciele traktują psy jak rzeczy. wiochą jest także niezbieranie nieczystości po psie (!!!). oraz niedbanie o te psy, jak już ktoś musi mieć takiego członka rodziny - brak kagańca, czy niedostateczny dozór - pies zagryza dzieciaka, kaleczy.
jajko (9 maja 2010) -
–pies czyli kot, 9/5/2010 15:13 wiocha jest trzymanie zwierzat(psow) w malych mieszkaniach w bloku i oferowanie im krotkich spacerow, najczesciej nie za daleko domu, by tylko wlasciciel sie nie zmeczyl. z kotami to juz zupelnie inna bajka. wiocha tez jest wyprowadzanie psa bez smyczy, jesli ewidentnie jest ona potrzebna i puszczanie go samopas. niestety, piesek wbrew temu co chce 'pan', nie biegnie 'poturlac sie' po trawce, tylko skacze na ludzi. nie wiem co to za pies, jakie mial szczepienia i nie chce miec z nim zadnego kontaktu. proste.
w trakcie wymyślania nicku (9 maja 2010) -
>wychodzi z was totalna wiocha, ludzie. >rzeczywiście macie poważne problemy ze sobą >to dopiero jest dramat. >jesteście totalnie zdehumanizowanymi istotami, którym brakuje elementarnej wrażliwości >rośnie nam pokolenie emocjonalnych manekinów
Ochłoń, chłopie (9 maja 2010) -
wychodzi z was totalna wiocha, ludzie. zwierze jest członkiem rodziny, a nie rzeczą użytkową więc nie ma nic dziwnego w tym, że żyje z nami w domach, blokach i kamienicach. pies nie chla w bramach, nie drze ryja na osiedlu, nie rozpierdoli windy ani nie naśmieci. rzeczywiście macie poważne problemy ze sobą skoro przeszkadza wam żywa istota biegająca po trawniku. to dopiero jest dramat. jesteście totalnie zdehumanizowanymi istotami, którym brakuje elementarnej wrażliwości i to mnie przeraża. rośnie nam pokolenie emocjonalnych manekinów. fajnie.
pies czyli kot (9 maja 2010) -
w bloku, no. ja już kompletnie tego nie rozumiem. jakby nie mieli ludzi dookoła, zwierz się męczy, nie wiem, jak oni żyją. biegłem gdzieś kilka dni temu i też jakiś pies mnie zaczął obszczekiwać, ale przestałem. ale właściciel, nieco nietrzeźwe oczy - niech pan biegnie, on nie ugryzie, tylko poszczeka. i tak dziękuję. oraz swędzenie po komarze
jajko (9 maja 2010) -
posiadanie zwierzat, zgoda. ale posiadanie zwierzat w bloku albo w kamienicy, to dopiero dramat.
w trakcie wymyślania nicku (9 maja 2010) -
psy i w ogóle posiadanie zwierząt (wtf!) to dla mnie spora wiksa.
jajko (9 maja 2010) -
nie okreslilam na jakim 'levelu' znajomosci jestem z ta osoba. nie wymagam od dalszych znajomych prawdziwie 'szczerego' angazowania sie w moje sprawy.
w trakcie wymyślania nicku (9 maja 2010) -
–w trakcie wymyślania nicku, 9/5/2010 11:46 łejt a mynyt, to co mam mówić? mam w dupie to czy ci się uda? w takich sytuacjach ludzka przyzwoitość wymaga by powiedzieć coś pozytywnego. Pozytywne rzeczy nie zawsze są szczere czy prawdziwe, ale czasem jest to dla rozmówcy lepsze niż powiedzenie, że mnie to nie obchodzi. Sorry, ale nie z każdym można przejść na maksymalny poziom szczerości. No bo chyba załatwiając sprawę urzędową nie mówisz na dzień dobry do okienka "pierdole urzędy"? Czy dalszej znajomej mówisz "ale masz grubą dupę"?
empatyczny (9 maja 2010) -
prawdziwie 'empatyczni' - udawanie zainteresowania tematem, szczegolnie dla ciebie waznym i kwitowanie: uda ci sie, byle tylko cos powiedziec i nie wyjsc na egoistycznego dupka.
w trakcie wymyślania nicku (9 maja 2010) -
mentalnosc przedszkolaka - nieumiejetnosc mowienia 'o co kaman', kiedy widze, ze cos jest nie tak a kazde moje pytanie z cyklu: co jest, jest zbywane. i nie, nie chodzi o osobnika plci meskiej. inteligentni inaczej - ludzie wychodzacy z psem bez smyczy i kaganca a pies nie przypomina malego ratlerka :/ boje sie psow. widok biegajacego 'psiaka' jest przerazajacy, nie mowiac o tym jak zaczyna wokol mnie skakac albo szczekac. dramat.
w trakcie wymyślania nicku (9 maja 2010) -
http://www.facebook.com/group.php?gid=86350778548#!/group.php?gid=86350778548&v=wall
poznańczyk (8 maja 2010) -
"Seks, polityka – codzienność." heheh polecam dodanie sie do grona sex i nie tylko :)::):) razem z tomkiem gwara
misia xx (8 maja 2010) -
Teledyski z długim niemuzycznym wstępem. Można obejrzeć raz, potem jest jak z trailerami na DVD.
Twój Stary (8 maja 2010) -
od kiedy modzelewski jest organem kontroli skarbowej?
vaya (7 maja 2010) -
A tylko spróbuj coś pożytecznego robić, to cię do końca życia udupimy, o.
Szop (7 maja 2010) -
>niewolnika-podatnika "hyc hyc mamy cię" ???
Twój Stary (7 maja 2010)