INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
kiedy szukasz informacji na pewien temat i tak się składa, że są one na hiszpańskim forum dyskusyjnym. to jeszcze można przeżyć gdyby nie to, że gdy wrzucasz tekst do translatora, żeby dostać z tego angielski (bo o polskim to nie ma mowy), to znajdujesz totalny bełkot i nawet nie ma tam całych wyrazów, bo ludzie na tym gównianym hiszpańskim forum piszą jakimś pierdolonym slangiem, od czasu do czasu jakieś q, d, pk, k, co to kurwa za wyrazy, przecież to jest NIEPRZETŁUMACZALNE. no kurwa mać.
amator języków (16 sierpnia 2010) -
raczej chodzi o anemię, i rzeczywiście jest ona nieznośna, ale w przypadku jej podejrzenia, to już raczej lekarz musi się tobą zająć.
marci (16 sierpnia 2010) -
zmien diete, spradz czy nie masz alergii. serio.
fhuj serio. (16 sierpnia 2010) -
Senność senność całe życie senność. Ja chcę żyć!
Szop (15 sierpnia 2010) -
ludzie są strasznie wkurwiający,dzisiaj mi jakiś chuj zwalił na lotnisku bagaż na ziemię,oczywiście nie raczył go odstawić tam gdzie wcześniej się znajdował,czyli na ten śmieszny "podajnik". do tej listy dodałbym także użytkowniczkę "w trakcie pisania bzdetów",ale o tym chyba wiecie i nie muszę jakoś specjalnie tego uzasadniać ;)
kacperski (15 sierpnia 2010) -
boze. nieswiadomie kiedy przez 2 dni nosi sie puszke piwa w plecaku i w koncu odkryuwa sie ze pekla. wiekszosc wsiakla w ksiazke pozyczona z biblioteki i cale szczescie, bo dzieki temu futeral od aparatu nie jest calkowicie przemoczony. aparat sie suszy, jeszcze nie wlaczylem ale mam realne szanse na zniszczenie trzeciego aparatu w ciagu 14 miesiecy, z czego 2 utopilem w piwie, a dwa (ale inna dwa) wytrzymaly ze mna LACZNIE 1.5 miesiaca. ja naprawde lubice robic zdjecia, kurde!
em c (28 lipca 2010) -
zalezy które dopalacze, np. te palone lekkie rzeczy to dobra rzecz, bo można wnieść do klubu na legalu i nie bać się o nic.
piżmak (23 lipca 2010) -
nie mogło by być inaczej, bo nie byłoby równowagi we wszechświecie. Spróbuj z dopalaczami może osiągniesz jakiś złoty środek -.-
indyjska_bajka (22 lipca 2010) -
nie to, ze wkurwiajace, ale nie wiem gdzie napisac: 15 (krotkich) minut po obudzeniu juz jestes na dworze, idziesz do pracy, swiadomosc jest na granicy z pod a w glowie pojawiaja sie glownie wariacje na temat 'lozko/dlaczego nie spie/to zart?' ale mysleniem nie mozna tego nazwac. wtem zza rogu wylania sie usmiechniety od ucha do ucha, idacy energicznie i promieniujacy checia zycia na kilometr czlowiek. skaaaad oni sie biora, chyba ze cos biora, kude bele. w sumie to wrazenie, ze oto mijaja sie dwa wszechswiaty z czego ten ogolnie zjebany jest mna jest na swoj sposob fajne, ale naprawde, nie mogloby byc inaczej?
em c (22 lipca 2010) -
to chyba zalezy o definicje chujowatosci imprezy. nie mialam na mysli takiej, ze np. nic sie nie dzieje i wszystkim jest przykro, ze nic sie nie dzieje, wiec kazdy powoli sie zmywa. mialam raczej na mysli taka - wkurwiacie mnie dziś wszyscy - wychodze.
st. (21 lipca 2010) -
nie lepiej z chujowej wyjść 'po angielsku' ?
piżmak (21 lipca 2010) -
wyjsc z rozmachem z chujowej imprezy, a potem przypomnieć sobie,ze zostawilo się coś ważnego i trzeba jednak po to wrocic.
st. (21 lipca 2010) -
jak sie ma zastój. nosz kurde zastój jest.
piżmak (21 lipca 2010) -
i czekanie na kogoś
jęczybuła (21 lipca 2010) -
kiedy pojawia sie mozliwosc ze piatek mam wolny, potem sie potwierdza a jeszcze bardziej potem okazuje sie ze chujdupakurwacipa i nic z tego. gowno.
em c (21 lipca 2010) -
szukanie czegoś
jęczybuła (16 lipca 2010) -
Ha, w ogóle państwowe instytucje. Jedni ludzie wykopują dołki za pieniądze ludzi, którzy te dołki potem do tego muszą zasypać, żeby żyć.
Szop (16 lipca 2010) -
lato generalnie taaaak, ale to nieznosne uczucie ze 10 min po wzieciu pryszniaca mogloby sie wziac prysznic.
em c (15 lipca 2010) -
Troche z innej beczki Państwowa firma.Zatrudniają jakiegoś gościa bo to brat kogoś tam więc trzeba nieroba gdzieś wsadzic.Wymyślają dla niego jakieś stanowisko w biurze i ten skurwiel po paru miesiącach nicnierobienia awansuje na kierownicze stanowisko po czym kompletnie mu odpierdala i zaczyna wszystkimi rządzic codziennie się o coś przypierdalając. To potrafi wkurwic.
GM (15 lipca 2010) -
aa, no chyba że tak, wtedy niestety ja też mógłbym się dołączyć trzeba liczyć na Rojasa, coż nam pozostaje
V79 (15 lipca 2010) -
ja obstawiam wkurw kolegi wyzej, ze na koncertach tych reunionow byc nie moze. moze ktos wpadnie w polsce na pomysl zrobienia reunion festivalu? gbv, godspeed, slint, blur.. wkurwia mnie, ze to niemozliwe.
pies lampo (15 lipca 2010) -
no nie mów że nie poszedłbyś na GBV (w klasycznym składzie)
V79 (15 lipca 2010) -
te wszystkie reuniony mnie wkurwiają. już widzę kolejny lineup primavery i guided by voices, godspeedy itd.
. (15 lipca 2010) -
ludzie powoli ruszający z czerwonego światła są megawkurzający. zdarza się czasem, że zielone jest już z dobre pół minuty a łajza z przodu zaczyna POWOLI ruszać dopiero jak inni zaczynają trąbić. jeśli przez zakorkowane skrzyżowanie na światłach przemkną ze cztery samochody to nalezy to uważać za sukces.
jęczybuła (3 lipca 2010) -
Jak jakiś kołek na koncercie Pavement stoi przed Tobą sztywno
yyyyy (3 lipca 2010) -
>instytucja fryzjera dzis bylem i jestem prawie lysy hihi.
em c (2 lipca 2010) -
instytucja fryzjera, wiadomo.
yeti (2 lipca 2010) -
to, że niektórzy myślą, że są w stanie przekonać ludzi do zmiany zdania (co do kandydata) za pomocą ulotek. Cholernie nieekologiczna postawa!
indyjska_bajka (2 lipca 2010) -
Jak przez lenistwo pieprzy ci się życie (jak przez *lenistwo* pieprzy ci się *życie*)
Twój Stary (2 lipca 2010) -
–żryj włosy z penisa!!!, 2/7/2010 01:44
a ty z dupy szczekoladą (2 lipca 2010)