INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
sivi co się dziwisz? Obcokrajowcy to NADLUDZIE. Tylko Polak - podczłowiek, może żyć za grosze po ukończeniu studiów. Najlepsze, że spora część urodziwych Polek tylko poluje na takich facetów. Zrobią wszystko by przyssać się do takiego typa. To jest Polska. :)
lepszy (7 grudnia 2010) -
jeszcze powracając do tych magistrów na zmywakach itp. w takich Niemczech bycie np. zawodowych rzeźnikiem daje 1) porządne zarobki 2) nie jest postrzegane jako coś niskiego 3) pewność zatrudnienia no, ale trzeba żyć w Niemczech, a to trochę inny poziom życia jednak jeszcze. piszę, bo mam znajomego rzeźnika w Niemczech właśnie także nie jest to z niczego.
leśnik (7 grudnia 2010) -
absolwenci zawodówek itp. w wystarczającym stopniu zasilają te zawody, więc nie poszukuje się nowych pracowników widocznie.
leśnik (7 grudnia 2010) -
Oferty pracy 95% to oferty handlowców - i wszędzie to jebane POZYSKIWANIE klientów. Gdzie kurwa normalne zawody: Szwaczka, Krawcowa, Pucybut, Garncarz, Górnik. Ja pierdole po co robić studia skoro każdy zostaje handlowcem.
Agent Tnega (7 grudnia 2010) -
obcokrajowcy! rozwijam temat: Polak z magistrem jedzie za granice i pracuje gdzie? na zmywaku obcokrajowiec (z mojego doswiadczenia wloch lub holender) po podstawowce (spotkalam wielu obcokrajowcow w moim krotkim zywocie i tylko jednego z mgr!)przyjedza do polski i od razu stanowisko menadzera + super pensja, za ktora oplaca sobie mieszkanie w centrum krakowa za jedyne 2500 miesiecznie i jeszcze mowi do mnie,ze mam z nim w moim ojczystym kraju rozmawiac po angielku, bo on mieszkajac w polsce od 5 lat nie zdolal sie nuaczyc podstaw polskiego( zeby bylo smieszniej, firma oplaca jego kurs polskiego) czy w jakims innym kraju oprocz polski byloby to mozliwe?!
sivi (7 grudnia 2010) -
z geometrycznego nie da sie wyjsc
fikoł (7 grudnia 2010) -
arytmetyczne, dlatego nie ogarniam - jako 100%owy humanizda.
oczekujący (7 grudnia 2010) -
jakie ciągi?
fikoł (6 grudnia 2010) -
oczekiwanie na ostatni odcinek sezonu. człowiek nakręcony, oglądnąłby z szeroką zamkniętą japą, a tu... wiem wiem, nerdowskie, ludziom piniążki giną, kochankowie wpadają w ciągi, mikołaje nie dają prezentów, a ja tu o jakimś serialu. i kurwa, ogrzewanie w wynajmowanym lokum to jakaś parodia.
oczekujący (6 grudnia 2010) -
>cały profil sie rozjechał a chodzi to jak jakieś gówno Jak dla mnie MySpace zawsze chodził jak jakieś gówno.
Twój Stary (6 grudnia 2010) -
nowy myspace. kurwa cały profil sie rozjechał a chodzi to jak jakieś gówno. przybili sobie tym chyba gwoździa do trumny.
Agent Tnega (6 grudnia 2010) -
Pieprzone xD
iksde (6 grudnia 2010) -
ludzie ogarnijcie się, wątki wam się mieszają!
ogarniacz (6 grudnia 2010) -
nigdy tak nie doładowywałem, ale podaj instrukcję w razie czego :) –v/a, 5/12/2010 15:37 jednak polecam kupowanie papierkowych w razie potrzeby, natomiast zadzwonilem 3 dni po (bylem zajety. jestem leniwy) tlumaczac co i jak, pani oddzwonila do mnie jakies 30 minut pozniej mowiac ze zgadza sie, kasa do odebrania na metrze swietorzyska. jeeeee.
em c (6 grudnia 2010) -
–mateja r, 5/12/2010 22:51 bo jeżeli chciałeś wypłacić 50 a wyszło 100 to jesteś pięć dyszek do przodu ,dobrze rozumiem ?
ender (6 grudnia 2010) -
haha mi kiedyś przytrafiło się wręcz odwrotnie ,ale to raczej do najbardziej wkurwiających rzeczy
ender (6 grudnia 2010) -
Kiedy wyciagam z bankomatu 50zl, a pozniej okazuje sie ze to bylo 100
mateja r (5 grudnia 2010) -
o to chodzi <przytula jęczybułkę!>
nieogar (5 grudnia 2010) -
śmiało przytulajcie :> zmiany znajomych na razie nie przwiduję. mimo wszystko. jedna dupna impreza nie przekreśla przyjaźni to raz, a dwa z tymi kt nie znałam nie będę utrzymywać kontaktów i tyle! za to pon, sob i dzisiaj były udane. W każdym razie fala współczucia tak mnie wzruszyła, że nawet mnie już nic nie wkurza w tym momencie.
jęczybuła (5 grudnia 2010) -
Gimnazjalnego stwierdzenia "ogarnij się" wypowiadanego przez ludzi powyżej dwudziestki, a czasem nawet w okolicach trzydziestki.
f (5 grudnia 2010) -
religia zwana ekologią, że jakieś ocieplenie klimatu, zwiększanie się emisji CO2 i inne dogmaty. to nie jest nauka lecz właśnie religia oddziałująca szczególnie silnie na młodych ludzi(czymże byłyby wszystkie rewolucje i ruchy polityczne bez naiwnej młodzieży?).
wracając do tematu (5 grudnia 2010) -
aż chce się przytulić jęczybułkę.
nieogar (5 grudnia 2010) -
nigdy tak nie doładowywałem, ale podaj instrukcję w razie czego :)
v/a (5 grudnia 2010) -
jak!?
v/a (5 grudnia 2010) -
–jęczybuła, 4/12/2010 17:32 ewidetnie zadajesz sie nie z tymi ludzmi co trzeba, jeczybulo. kiedy automat wciagnie 100 zet nie ladujac karty miejskiej. –em c, 28/11/2010 12:51 łiiii, odzyskalem.
em c (5 grudnia 2010) -
bo Ty się bawić nie umiesz, więcej Cię nie zaprosimy
laska z imprezy plejeru (4 grudnia 2010) -
Nie tykam się muzyki na imprezach od kiedy Girl Unit przełączono na Małgośkę, a Avalanches na Papa Roach (wersja karaoke!).
plejeru (4 grudnia 2010) -
> youtube party no ale zalezy co przez to rozumiemy. no bo ogladanie smiesznych i "smiesznych" filmikow na imprezie to rzeczywiscie dramat, ale w przypadku wybitnie nieprzystosowanego imprezowo zasobu muzyki na kompie gospodarza taka muza z jutuba potrafi uratowac wieczor. no chyba ze ktos chodzi na imprezy z pendrivem. inna sprawa, ze tego typu impreza tez moze skonczyc sie tragedia, jesli nagle kazdy poczuje w sobie didzeja i zaczyna sie walka o laptopa. wiec tak, chyba juz jednak lepiej wyjsc na miasto.
rageman (4 grudnia 2010) -
Jak ludzie rozmawiają przez komórkę nie dość, że głośno, to jeszcze chodząc po całym pomieszczeniu.
Twój Stary (4 grudnia 2010) -
stosunki damsko-męskie. wkurwiają. sprawiają, że mam ochotę wieść żywot pustelniczy. wiadomo, jeszcze będzie normalnie, tylko kiedy do diaska, kiedy.
jęczybuła (4 grudnia 2010)