INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • może to jakoś w podświadomości dziewczyn zachodzi, że podświadomie cieszą się, że inne wyglądają gorzej, dlatego świadomie uważają, że ładnie. ;)
    lu_kii (5 marca 2011)
  • wesaela nie dają rady
    śluby też nie (5 marca 2011)
  • obrzucanie nowożeńców wychodzących z kościoła ryżem/groszówkami/chuj wie czym. no i śluby ogólnie, tylko śluby, bo wesela dają radę.
    krzy (5 marca 2011)
  • jak nie ma jak ma. Mi chodziło o to, że jak dziewczyna mówi drugiej dziewczynie, że fajnie wygląda to tak naprawdę myśli, że wszystko co ma na sobie komplementowana niewiasta jest passe.
    indyjska_bajka (4 marca 2011)
  • –mja, 4/3/2011 11:23 Płeć nie ma tu nic do rzeczy. Mężczyźni innych mężczyzn też oceniają, osiągając czasem równie wysoki stopień obłudy. (moja dewiza: Oceniam ludzi po wyglądzie, ale zawsze daję im drugą szansę")
    jęczybuła (4 marca 2011)
  • poważnie się zastanawiam, czy nie nie pobiec na pociąg, tułać się 3 godziny i wpaść do niej. sms o treści "TAK, zjeb sobie przyjaźń" bądź o treści "NIE, zostaw sobie przyjaciółkę, wzdychaj ciągle na porcysie". –oczekujący, 4/3/2011 14:13 ani ani. takie desperackie wizyty zawsze wyglądają na, well, desperackie. poczekaj na jakiś naturalnie dobry moment. impreza, koncert sufjana, no nie wiem, wymyśl coś.
    mja (4 marca 2011)
  • dziewczyna przyszla sama do klubu/pubu. co ma robic, zeby nie narazac sobie na litosc i wstyd za nia, usiasc w kacie i czytac s. thompsona?
    em c (4 marca 2011)
  • –em c, 4/3/2011 14:08 ale nie widzisz tego? ta walka o atencję. włącz obserwatora, Seba.
    anon (4 marca 2011)
  • @mja daniel też wpierdolił się do jaskini lwa. albo lew jemu do jaskini. nie pamietam. poważnie się zastanawiam, czy nie nie pobiec na pociąg, tułać się 3 godziny i wpaść do niej. sms o treści "TAK, zjeb sobie przyjaźń" bądź o treści "NIE, zostaw sobie przyjaciółkę, wzdychaj ciągle na porcysie".
    oczekujący (4 marca 2011)
  • –oczekujący, 4/3/2011 12:47 "chcesz zostac moja przyszla eks"? wpisu o tym ze ktos sie wstydzi, bo dziewczyna pije piwo i zagaduje kolesi, generalnie to ta jej pustka, wow, nie ogarniam zupelnie.
    em c (4 marca 2011)
  • Ej, do rozterek zapraszam. Dobre jest.
    rój (4 marca 2011)
  • nic się nie da ustalić bezpiecznie. najpierw trzeba zadziałać i zaryzykować, a potem ewentualnie można ustalać, ale nie jest już bezpiecznie. jednym słowem bez ryzyka zjebania sobie przyjaźni się nie da. ale. kurwa stary, jak Ci tak zależy, że o tym piszesz aż w tej jaskini zbójców bez serca to znaczy, że prędzej czy później i tak się to spierdoli, bo nie wytrzymasz ciśnienia czy coś. dajesz!
    mja (4 marca 2011)
  • @pan domu nachodzi mnie pytanie - a co, nie można spróbować, pobyć kilka m-cy, jakieś obopólne zasady sobie postawić, żeby nei zjebać przyjaźni, i dlaczego po wszystkim nie miałaby być nadal moją przyjaciółką. hipoteza rozpadu hipotetycznego związku jest cool. @mja gratki.też tak chcę. a, i co jest równie wkurwiające, muszę wpierw czekać żeby minęło jej z byłym mój cokolwiek zrobić, a i tak nie mam pewności że cokolwiek się stanie, czy że ktoś jej nie wpadnie w oko. phoebe>monica
    oczekujący (4 marca 2011)
  • e tam, w komentarzach dotyczących wyglądu najgorsze są kobiety, które są autentycznie ładne i figurę mają ok, ale potrafią się kłócić (!) z kimś, żeby tylko udowodnić, że są najbrzydsze na świecie i najgrubsze też.
    yeti (4 marca 2011)
  • wow, jakie fajne tematy poszły. po pierwsze Twój Stary ma rację w chuj jeśli chodzi o laski oceniające laski. dissowanie zdecydowanie ładnych kobiet przez kobiety to akurat mało ciekawa strona zagadnienia, natomiast fascynujące jest jakie kobiety ładne kobiety uważają za ładne. kurwa. zero ogarniania całości, za to jakaś podjarka zupełnie nieistotnymi elementami wyciągniętymi z kontekstu. do tego pełen podziwu szacun dla chujowych, nietwarzowych fryzur jakich w życiu nie zrobiłyby sobie same, ale jak ma je inna - wow, super, najmodniejsza fryzura. nie znasz się. ona jest śliczna. wstrząsajace. @oczekujący, taką refleksję wujka stefana mam dla Ciebie. przyjaźniłem się z laską dobrych kilkach lat i miałem podobne refleksje, a ostatnio awansowaliśmy nasz długoletni związek na kolejny level, więc z pewnością nie istnieją żadne obiektywne prawa wszechświata w tym temacie. pozdro.
    mja (4 marca 2011)
  • To takie prawdziwe.
    nieogar (4 marca 2011)
  • Jak na imprezie jest dziewczyna, która widzisz, że przyszła sama i widzisz, że pewnie sama z niej wyjdzie, ale bawi się, zagaduje każdego banałami i próbuje coś tego wieczoru zdziałać. Więc chodzi od grupki do grupki szukając spojrzenia i okazji, przesuwając ten wyczekujący tęskniący za rozumem wzrok po każdym chcąc się wkręcić w rozmowę. I ciągnie z gwinta jakiegoś Michela z Biedry albo innego Leszka i gdy ją tak obserwujesz to czujesz w niej wewnętrzną pustkę, banał i pospolitość. I ogarnia Cię żal za nią, chociaż nie powinieneś, bo niby czemu? A po żalu przychodzi zażenowanie i wstyd - wstydzisz się za nią i za ten jej brak czegokolwiek przyciągającego chociaż jej kurwa nawet nie znasz. Wkurwia mnie to strasznie, że wstydzę się za innych.
    poszaremu (4 marca 2011)
  • –oczekujący, 4/3/2011 02:01 Znając życie dziewczyną byłaby przez parę m-cy, a przyjaciółką może być kolejnych 5 lat, to jest przyjemniejsza perspektywa chyba.
    pan domu (4 marca 2011)
  • –oczekujący, 4/3/2011 02:01 Jakbyś był Chandlerem, to byś ostatecznie wyrwał najlepszą laskę w serialu. Nie licz na to w życiu.
    muki_blejlok (4 marca 2011)
  • historia jak z listu do 'pani domu' bądź samosi - pierwszy raz od 5 lat przyjaciółka i ja jesteśmy wolni ale i tak nic z tego nie może być, bo jesteśmy PRZYJACIÓŁMI. z jednej strony, to piękne, rubaszne i pełne dobroci, ale z drugiej...kurwa mać. w ogóle za dużo przyjaciółek, za mało dup w moim życiu. co ja, chandler?!
    oczekujący (4 marca 2011)
  • wkurzające jest wmawianie komuś że należy pić/jeść coś z czymś, gdzieś w jakichś proporcjach, sposobach itd, itp. Po to się gotuje żeby smakowało. A tu nagle wyskakują puryści smakowi, Makłowicze co kawałek. Jasne, można wyczuwać gwoździe w beczce kilkudziesięcioletniej whisky ale, nie czarujmy się, większość nad Wisłą pije kolorową wódę z kosztowną etykietką, najebka na pokaz, co samo w sobie wkurza czasami.
    pirat (3 marca 2011)
  • >W ogóle jak płeć żeńska komentuje płeć żeńską to jest to komiczne zjawisko. Wtedy określenie "płeć piękna" ma taki przewrotny wymiar. No, zwłaszcza jak komentują wygląd. Nic nie kumają. Opinia dowolnego faceta jest tu warta więcej niż jakiejkolwiek dziewczyny.
    Twój Stary (3 marca 2011)
  • W ogóle jak płeć żeńska komentuje płeć żeńską to jest to komiczne zjawisko. Wtedy określenie "płeć piękna" ma taki przewrotny wymiar. A coca - cola to dobry odrdzewiacz.
    indyjska_bajka (3 marca 2011)
  • –sivi, 2/3/2011 22:37 łączę się w bólu. i zachęcam do komentowania otyłości. do diaska
    jęczybuła (3 marca 2011)
  • niezdawanie ważnych egzaminów, do których dużo się uczyło jest wkurwiające
    lu_kii zawodowy luzer (3 marca 2011)
  • wiadomo, ze nie trzeba, ale czesciej *zasady picia* znaja osoby pijace alkohol, czyz nie? typowy skrot myslowy.
    carycyna (3 marca 2011)
  • >załozmy, ze kiedys POLUBIE whiskey i bedzie mnie na nia stac (na ta najstarsza i najdrozsza.. i ciebie równiez).. nie sadzisz, ze dobrze wiedziec jak sie ja *powinno* pic? taka wiedza to fajna sprawa. Akurat nie trzeba pić alkoholu, żeby wiedzieć jak to robić. To bardziej wiedza typu savoir-vivre: kiedy pić alkohol, w jaki sposób, czego nie dodawać itp. Niewielka różnica w stosunku do wiedzy jak jeść różne rzeczy typu homar. BTW: Jakiś czas temu przyznałem się w towarzystwie, że nigdy nie jadłem sushi i spotkałem się z lekkim zdziwieniem. Sushi naprawdę jest już aż takim typowym jedzeniem?
    Twój Stary (3 marca 2011)
  • a kogo stac na picie 15 letniej whiskey, jakby? wiadomo z cola to jack daniels za 15 zeta, hehe –sivi, 3/3/2011 11:40 załozmy, ze kiedys POLUBIE whiskey i bedzie mnie na nia stac (na ta najstarsza i najdrozsza.. i ciebie równiez).. nie sadzisz, ze dobrze wiedziec jak sie ja *powinno* pic? taka wiedza to fajna sprawa. smętna muzyka w polskich dokumentach kulturalnych! –rzygać sie chce, 3/3/2011 14:01 z tego powodu własnie, nigdy nie mogłam sie skupic, kiedy puszczali takie dokumenty albo w podobnym dokumentalno-kulturalnym klimacie (*a teraz poznamy muzeum jakies tam* w ogole, muzeum/wpiszcochcesz z kasety vhs..) w podstawowce/gimnazjum. zawsze kombinowalam jak wyjsc niezauważona.
    carycyna (3 marca 2011)
  • >smętna muzyka w polskich dokumentach kulturalnych! czyli folkowe motywy na fujarce albo akordeonie podane zazwyczaj kilka decybeli głośniej od reszty, tak że trzeba telewizor wyciszać bo nie idzie wytrzymać! kojarzy się brud ziemi, chłopska izba i jakiś pieprzony klimat żeromszczyzny. Z ostatnim zdaniem się nie zgadzam, ale też mnie to cholernie denerwuje. Zamiast elegancji idą zawsze w jakąś brutalną rzeczywistość.
    Twój Stary (3 marca 2011)
  • wkładanie kartek a4 do foliowych koszulek a4. ta czynnosc to odwrotnosc pykania babli powietrza.
    em c (3 marca 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)