INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
po pierwsze zginęło tam wielu przedstawicieli polskiej elity. taką mamy elitę jaką mamy i koniec. po drugie polska wcale nie zatrzymała się po smoleńsku. polska zatrzymała się mniej więcej w 2007 roku. uprzedzam zarzut, nie, nie uważam, że wcześniej radośnie zapierdalała w dobrym kierunku, jednak rząd tuska to totalna abdykacja. sztukowanie z dnia na dzień. zapodawanie mediom 'wrzutek', które te łykają bez mrugnięcia. to właśnie dopiero ostatnio coś tam drgnęło i zaczęły się rzeczowe debaty o tym, co rząd robi dlaczego nic i czy to dobrze. wcześniej był tylko złe, psychopatyczne kaczory co nie wiedzą, że boruc to nie borubar i podnoszą szalik do góry no nagi i one nam, te kaczory obciachowe, nie dawają rządzić i wetują mądre ustawy i co ja mogę biedny premier? to była dopiero martwica mózgu.
mja (8 kwietnia 2011) -
Nie ma kłótni, bo PiS to słaba opozycja : ) wiecznie obrażony prezes. A ZUS-em można powiedzieć, że się zajmują tylko nie wiem czy na naszą korzyść (OFE)
indyjska_bajka (8 kwietnia 2011) -
śp. Janusz Kochanowski - takich właśnie elit brakuje.
Szop (8 kwietnia 2011) -
>A róznica między USA i Polską jest taka, że tam po zabójstwie Kennedy'ego kraj nie zatrzymał się na rok. U nas to media się zatrzymały, a nie kraj. >Dla mnie żenujące są te dyskusje o to czy pomnik Kaczyńskiego albo wszystkich ofiar ma stanąć pod pałacem, bo jest oczywiste dla każdego średnio inteligentnego człowieka, że jeżeli już jakikolwiek pomnik ma stanąć, to raczej na miejscu katastrofy, a nie w miejscu pracy śp. prezydenta. Honorujemy go w Polsce, a nie w Rosji. >Wy naprawdę uwierzyliście, że to była elita polskiego narodu, która "poległa" w Smoleńsku? Samo używanie tego słowa jest haniebne i uwłacza poczuciu przyzwoitości. No, to jest dość słabe. >Tak sam jest z terminem "kłamstwo smoleńskie". To jest tak niski i obrzydliwy chwyt, że rzygać się chce. Chwyt, jak chwyt. Wyraz poglądów. >To u nas nie dzieje się nic oprócz wojenki między dwoma debilnymi stronnictwami. To, że można odnieść takie wrażenie, to wina mediów. >Czy ktoś się przejmuje burdelem w służbie zdrowia, ZUSem, drożyzną, rozpierdalającą się ekonomią? Na pewno, ministrowie, ekonomiści. Specjaliści. >Politycy dostali do ręki kolejną śmiertelnie groźną zabawkę, którą skłócają skutecznie społeczeństwo. Mówienie o skłóconym społeczeństwie to przesada. Będą wybory, to społeczeństwo się wypowie. Teraz nikt się z nikim nie kłóci.
Twój Stary (8 kwietnia 2011) -
Dla mnie żenujące są te dyskusje o to czy pomnik Kaczyńskiego albo wszystkich ofiar ma stanąć pod pałacem, bo jest oczywiste dla każdego średnio inteligentnego człowieka, że jeżeli już jakikolwiek pomnik ma stanąć, to raczej na miejscu katastrofy, a nie w miejscu pracy śp. prezydenta. Przecież to jest jasne, że wykorzystuje się katastrofę, żeby dosrać i obrzudzić życie rywalom politycznym. Wy naprawdę uwierzyliście, że to była elita polskiego narodu, która "poległa" w Smoleńsku? Samo używanie tego słowa jest haniebne i uwłacza poczuciu przyzwoitości. Tak sam jest z terminem "kłamstwo smoleńskie". To jest tak niski i obrzydliwy chwyt, że rzygać się chce. A wy się tutaj oburzacie Palikotem. Trzeba znać proporcje. A dziś na pasku w tv przeczytałem, że sąd odrzucił wniosek o pozew zbiorowy rodzin ofiar zawalonej hali w katowicach. Fajne mamy prawo i sprawiedliwe. Jedni dostają po 250 tys, a inni mogą spierdalać, bo są nikim. A róznica między USA i Polską jest taka, że tam po zabójstwie Kennedy'ego kraj nie zatrzymał się na rok. To u nas nie dzieje się nic oprócz wojenki między dwoma debilnymi stronnictwami. Czy ktoś się przejmuje burdelem w służbie zdrowia, ZUSem, drożyzną, rozpierdalającą się ekonomią? Nie, bo Smoleńsk. Politycy dostali do ręki kolejną śmiertelnie groźną zabawkę, którą skłócają skutecznie społeczeństwo.
paj (8 kwietnia 2011) -
>ta katastrofa była polityczna, jej skutki są polityczne i kontrowersje w okół niej są polityczny. i nie używam tu tego przymiotnika jako takiej tępej, medialnej obelgi z cyklu 'ależ to zarzut polityczny!!!' tylko w sensie względnie właściwym. No właśnie, katastrofa, w której ginie 96 polityków wszystkich opcji, w tym dwoje kandydatów na prezydenta nie ma szans nie być tematem politycznym. Czym się różni pytanie: "Jak uhonorowana zostanie śmierć 50 osób z zawalonej hali w Katowicach?" od "Jak uhonorowana zostanie śmierć 96 osób z katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem?"? Czy na pierwsze pytanie, ktoś odparłby, że pójdzie na grilla? Rozumiem, że ktoś rzeczywiście to zrobi i nie czuje się źle z tego powodu. Tylko skąd nagle taka szczerość? Jak mówisz coś takiego, to opowiadasz się po jednej ze stron. Pomijam oczywiście postać Palikota, który moim zdaniem zniknie ze sceny politycznej przy najbliższej okazji i cieszy mnie to, ale na razie wciąż jest aktywny, niestety.
Twój Stary (8 kwietnia 2011) -
mhm, tylko akurat polskie media nakręcają się głównie tam jak bardzo kaczor nie ma prawa zebrać się ze swoimi fanami pod pałacem i już robią sondy czy pis będzie grał politycznie katastrofą 10 kwietnia. ja pierdolę. ta katastrofa była polityczna, jej skutki są polityczne i kontrowersje w okół niej są polityczny. i nie używam tu tego przymiotnika jako takiej tępej, medialnej obelgi z cyklu 'ależ to zarzut polityczny!!!' tylko w sensie względnie właściwym. nie identyfikuje się z radykalną wizją katastrofy smoleńskiej, ale jeśli domaganie się wyjaśnień od rządu RP to robienie polityki to ja rozumiem taką politykę. nagle na przykład polskie młode lewactwo, dla którego wszystko jest polityką (koncert, jedzenie, plakat, małżeństwo, pies, film, impreza) i wszystko jest poligonem walki politycznej (to nawet nie zarzut, to po prostu taka wizja rzeczywistości, do której lewica się przecież przyznaje) jest strasznie zmęczone smoleńskiem. ciekawe, że się amerykanie do dziś nie zmęczyli zabójstwem kennedy'ego. zginął prezydent i 95 innych osób, wielu z nich na wysokich stanowiskach. rosja gra z nami w chuja, rząd w nieco mniejszego chuja. to jest ciągle temat. nie wydmuszka tematu, nie temat zastępczy, tylko realny temat, który dotyczy nas wszystkich, bo wszyscy w tym państwie żyjemy i jego dziadostwo/infiltracja/słabość prędzej czy później może dotknąć każdego z nas. gdyby np. paja zakatowała ruska milicja w moskwie na wycieczce, to chcę mieć państwo, które się o to upomni.
mja (8 kwietnia 2011) -
*tzn. rodzinom ofiar oczywiście
c. (7 kwietnia 2011) -
kurczę, chodzi o to jak to media nakręcają o tworzenie jakiejś psychozy. teraz jeszcze dochodzą do tego polityczne gierki, których przy okazji np. katastrofy w Katowicach nie było. przecież nikt nie mówi, że nie współczuje ofiarom tragedii Smoleńskiej.. tylko nie każdy chce słuchać o Smoleńsku o którym zapewne będzie się mówiło co najmniej do jesiennych wyborów.
camel (7 kwietnia 2011) -
wracając do tematu, wkurwia mnie "tak" wtrącane na końcu zdania, tak? ale pewnie już tu było.
nie (7 kwietnia 2011) -
Tylko, że ten grill nie jest symbolem całkowitego olania sprawy tylko przeżywania sprawy z dala od polityków, na swój własny sposób. Nadal wierzysz w szczere chęci IV władzy? no to przypomnij sobie obchody szóstej rocznicy śmierci papieża nie pamiętasz? bo ich nie było. Na drugi dzień wspomnieli w KILKU sekundowym reportażu o tym jak rocznice obchodzili ludzie. To w TVN. W TVP było podobno coś więcej. Tak samo będzie z Katastrofą Smoleńską. W poniedziałek będą oczywiście analizować każde słowo i każdy gest doszukując się politycznych podtekstów. I wypłynie całe zakłamanie uroczystości : )
indyjska_bajka (7 kwietnia 2011) -
>Co za zadufanie. polityków, znaczy się.
Twój Stary (7 kwietnia 2011) -
>Może lepiej zrobić grilla niż oglądać szopkę w TV czyli publiczny pokaz depresji i sztuczne przemowy. Napisałbyś to samo o uroczystościach w rocznicę wypadku Casy? Zawalenia się hali w Katowicach? Czy powiedziałbyś coś takiego cudzoziemcowi, którego 96 rodaków zginęło w katastrofie? Idź na grilla? Poza tym jak można uważać, że Polacy z zapartym tchem obserwują kłótnie polityków? I że kibicują jednej z dwóch drużyn? Co za zadufanie.
Twój Stary (7 kwietnia 2011) -
jedyny sensowny pomysł na 10 kwietnia to urodziny stevena seagala i liberator na dvd
fgsdghsfh (7 kwietnia 2011) -
Ogólna wymowa tego co chciał przekazać Palikot jest ok. Może lepiej zrobić grilla niż oglądać szopkę w TV czyli publiczny pokaz depresji i sztuczne przemowy. Może bardziej szczera jest kontemplacja przy tej kiełbasce niż przy ekranie telewizora z konsekwentnie wybraną stacją (TVN/TVP). Żyjąc w tym kraju uodpornimy się na kontrowersje http://www.sfora.pl/Polskie-godlo-z-orlem-i-krzyzem-a30874
indyjska_bajka (7 kwietnia 2011) -
vamprie weekend w reklamie tvnu
ef (7 kwietnia 2011) -
Ileż można politycznie grać trumnami? Jak można być aż tak bezczelnym, żeby śmierć 96 osób i faktyczną tragedię ich rodzin mieszać w gównianą polską wojenkę Pisu z PO? Jak długo jeszcze będziemy kręcić się w kółko wokół tych samych tematów? Ja wiem, bezrobocie i kiepski stan finansów to nudne tematy, ale jednak ważne. Fajnie, że mamy prezydenta debila, który nie ma pojęcia o ortografii, leniwego premiera-mistrza PRu, nieudolnych ministrów pierdolących wszystko czego się tkną i zjebaną opozycję sejmową, której jedynym pomysłem na istnienie jest ciągnięcie Smoleńska do wyborów, które i tak niechybnie przerżną przez debilne wypowiedzi Jarka np. o śląskości. Proponuję wybudować dwadzieścia pomników upamiętniających katastrofę, żeby każda strona miała swój.
paj (7 kwietnia 2011) -
>zapowiada się piękna wiosenna niedziela. Zapewne wielu pójdzie na grilla, na piwko, na domówkę... ...prezydent wyda rozkaz bombardowania państwa którego nazwy nie potrafimy wymówić, nastolatki pójdą na kręgle...
em c (7 kwietnia 2011) -
zapowiada się piękna wiosenna niedziela. Zapewne wielu pójdzie na grilla, na piwko, na domówkę. Albo będzie po prostu odpoczywać. Odpali film z wypożyczalni albo dvixa, pojedzie do cioci, na działkę do szwagra. Wielu pewnie pójdzie na mszę, wielu pewnie w ciszy pomodli się. Za dziesięć lat wszystko to będzie równie abstrakcyjne i komiksowe co powstania czy bitwa pod Grunwaldem.
pirat (7 kwietnia 2011) -
wiadomo, że Palikot lubi prowokacje i nie na miejscu jest publiczne mówienie o urządzaniu grilla w rocznicę Smoleńska. ale sama propozycja nieuczestniczenia w oglądaniu relacji z "obchodów" tej rocznicy moim zdaniem jest całkiem sensowna. poza tym mówi, że 'nie bagatelizuje prywatnego wymiaru tej katastrofy'.
camel (7 kwietnia 2011) -
Pobudki są różne, wiadomo. Otwarte mówienie (i pytanie przez dziennikarzy) o robieniu grilla w pierwszą rocznicę wypadku, w którym zginęło 96 osób = skrajna bezczelność.
Twój Stary (7 kwietnia 2011) -
–Twój Stary, 7/4/2011 11:27 dlaczego bezczelnym?
camel (7 kwietnia 2011) -
kurwa, to już jest choroba.
mja (7 kwietnia 2011) -
–Twój Stary, 7/4/2011 11:27 można jeszcze bardziej: http://www.facebook.com/pages/10-kwietnia-ogl%C4%85dam-X-Factor/103097089773733
dzieciak (7 kwietnia 2011) -
http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Ci-politycy-10-kwietnia-pojda-na-grilla,wid,13294941,wiadomosc_video.html Jak można być aż tak bezczelnym?
Twój Stary (7 kwietnia 2011) -
komentatorzy n sportu. no ja jebie, ludzie zajmuja sie tym zawodowo a komentuja gorzej niz przecietny kibic. przekrecanie nazwisk, banalne spostrzezenia, ogolne glupoty, a do tego takie kwiatki jak 'kliniczne wykonczenie'.
pies lampo (6 kwietnia 2011) -
>–jbuła, 6/4/2011 00:28 Nie jestem specjalistą, ale raczej nie potwierdza: "For singular names ending in "s," the Chicago Manual of Style adds an "s" after the apostrophe, as in "Charles's bike." If your work or assignment requires you to adhere to one convention or another, then do so. Otherwise, either form is acceptable so long as it is consistent throughout a single piece of written work."
klinger (6 kwietnia 2011) -
>5 wpisów o biciu konia Tak przyszło mi do głowy: czy przypadkiem "walenie konia" (dawniej "bicie konia"), nie wzięło się właśnie od tego? Że leży, więc trzeba dobić?:>
Twój Stary (6 kwietnia 2011) -
–Bolo, 6/4/2011 01:01 >Dobija się (patrz chociażby na film pollacka) no tylko z filmem mi się skojarzyło przecież, ale zostało tak napisane, że niby ktoś to ogarniał, ale nie ogarniał i to jest piękne.
Bolo (6 kwietnia 2011) -
5 wpisów o biciu konia i żadnego nie napisał 17stka. Kurde, jak te czasy się zmieniają.
em c (6 kwietnia 2011)