INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • no, śluby wkurwiają.
    em c (3 maja 2011)
  • newsy dotyczące śmierci Osamy Ben Ladena.
    krzy (2 maja 2011)
  • ceny biletów na koncert TV On The Radio.
    Osvaldo Ardiles (27 kwietnia 2011)
  • Podawanie w gazetkach reklamowych Media Markt wysokości raty wielkimi cyframi, a pełnej ceny produktu małymi, pod spodem. Na dodatek jak już się przyzwyczaiłem do mnożenia tych kwot przez dziesięć (bo najczęściej podawano wysokość jednej raty z dziesięciu), to zaczęli dzielić prawdziwą cenę przez 30.
    Twój Stary (26 kwietnia 2011)
  • dlatego miałem nietęgą rozkminkę czy to pasuje może bardziej do tematu o retardach. Ale jestem wkurwiony już prawie 12 godzin więc chyba pasuje też tutaj.
    Agent Tnega (13 kwietnia 2011)
  • –Agent Tnega, 13/4/2011 14:46 O to rekord chyba. Samego siebie podjebać do przełożonego to duża sztuka, a jak dodamy do tego słynne poczucie humoru i wyrozumiałość statystycznego polskiego szefa to robi się niewesoło.
    paj (13 kwietnia 2011)
  • Gdy chcesz sobie wydrukować w biurze na szybko dokumenty aplikacyjne do innej firmy, i przypadkiem wysyłasz to na drukarke do prezesa. Jutro mam z nim rozmowe ;(
    Agent Tnega (13 kwietnia 2011)
  • po co jechać po religii? nie kopie się przecież leżącego
    mailman (12 kwietnia 2011)
  • wiadomo, szkoda tylko, że nie wynika to wcale z jakiegoś wolnościowego trendu na świecie, bo sfera wolności słowa jest tak skrupulatnie pielęgnowana tylko dookoła religii, i to nie wszystkich. już islam zasługuje zdaje się na nieco więcej wrażliwości, uwagi i umiaru. podobnie skłonności homoseksualne. daleki jestem od bicia na alarm, że wolność słowa jest zagrożona, ale zarysowuje się mocna asymetria.
    mja (11 kwietnia 2011)
  • co do prawa, to zdecydowana większość 'żartów z religii' są w pełni zgodnie z prawem, całkowity zakaz 'obrażania uczuć religijnych' to mit powstały z, jak sądzę, bezmyślnego powtarzania tego frazesu w mediach przy wielu okazjach. prawnie zakazane jest obrażanie uczuć religijnych polegających na publicznym znieważaniu przedmiotów i miejsc czci religijnej, oraz zakłócanie uroczystości religijnych. tylko tyle, pozostałe formy obrażania uczuć religijnych są legalne.
    em c (11 kwietnia 2011)
  • nie mieszajmy w to prawa. ja jestem za właściwie nieograniczoną wolnością słowa i uważam, że takie i znacznie ostrzejsze żarty powinny być legalne. ale w wolnym świecie ci, którzy poczuli się obrażeni mają też prawo do wyrażania swojego oburzenia, także poprzez bojkot, na przykład. okładka machiny była dla wrażliwości katolickiej (i to wcale nie tej z pod toruńskich sztandarów) problematyczna i nieprzyjemna. ja, z tego co pamiętam, nie kupiłem jej wtedy nawet nie jakoś programowo w ramach bojkotu. po prostu jakoś nie chciałem wziąć tego do ręki.
    mja (11 kwietnia 2011)
  • inna sprawa, że w Polsce bardzo wiele rzeczy można podciągnąć pod 'żarty z religii'. choćby pamiętny przykład z okładką zerowego numeru machiny.
    camel (11 kwietnia 2011)
  • O matko... –Twój Stary, 9/4/2011 17:01 No co?
    mszt (11 kwietnia 2011)
  • to znaczy pod tym względem życzę im dobrze i w ogóle, to koincydencja. durczoka uważam po prostu za słabego dziennikarza. żarty z religii mają jeszcze jeden wkurwiający aspekt. ciągle robiąc je można chodzić w glorii łamacza jakichś tabu i odważnego obrazoburcy.
    mja (11 kwietnia 2011)
  • >ale dość tego. wkurwia mnie durczok. wiem, że miał raka i w ogóle, a to już druga osoba z nowotworem, która mnie wkurwia (wcześniej nergal), ale no nie mogę. Ale ich nowotwory cię wkurzają? :)
    Twój Stary (11 kwietnia 2011)
  • No i dochodzę tu do jednej z bardziej denerwujących (delikatnie mówiąc) rzeczy w tej dziedzinie, czyli żartów z katolicyzmu lub Jezusa, które są tak beznadziejnie denne, a przy tym tak obraźliwe i bezczelne, że aż się przykro robi. Dość często widzę taki gif w internecie, jak w słowie "pope" przekręcają się ostatnie trzy litery i powstaje słowo "pedo". Przykre. Nie kumam tego, że komuś chce się wykonywać czasem naprawdę dużo pracy (bo niektóre obrazki na to wskazują) tylko po to, żeby wyśmiać albo obrazić katolików. Patrzysz na coś takiego i widzisz, że nie narysował tego jakiś zbuntowany nastolatek. Nie wspominając o totalnych ekstremach typu aktorki porno przebrane za zakonnice.
    Twój Stary (11 kwietnia 2011)
  • –ryba, 10/4/2011 18:23 nie no, wiadomo, że polski katolik nie jest raczej uczony myślenia o swojej wierze i konfrontowania jej. przynosi to fatalne skutki, widzę po moich kolegach, którzy utracili wiarę, bo dowiedzieli się, że konstantyn miał wpływ na sobory, wszechświat powstał miliardy lat temu (?!), genom człowieka jest podobny do genomu szympansa i takie tam. wkurwiające jest niebywale, że ludzie nie są w stanie uzgodnić sobie takich rzeczy w głowie i albo tracą wiarę albo podważają oczywiste fakty zamieniając się w takie wyobrażenie ciemnego katolika z ateuszowych broszurek. btw nie twierdzę w cale, że ateizm to głupota i wynika z niedouczenia czy coś w tym stylu. szkoda tylko, że ten tzw. 'nowy ateizm' jest niezwykle agresywny i wulgarny intelektualnie. ale dość tego. wkurwia mnie durczok. wiem, że miał raka i w ogóle, a to już druga osoba z nowotworem, która mnie wkurwia (wcześniej nergal), ale no nie mogę.
    mja (11 kwietnia 2011)
  • ostatnio na fejsbuku nawet starłem się z jakąś panną (pod linkiem znajomego kierującego do artykułu o farmaceutach, którzy nie chcą sprzedawać wczesnoporonnych i prezerwatyw i antykoncepcji w ogóle, powołując się na przeszkody natury moralnej), która panną raczej pozostanie, o dramatycznie feminizująco-ateistycznych poglądach. Pomijając zasadność żądań farmaceutów, panna zaatakowała ideę wiary w Boga jako tako, uzasadniając to ciasnotą umysłową ludzi wierzących i ogólną szkodliwością. Podała przy tym jednostkowe wypadki z udziałem ludzi wierzących lekarzy, które jednoznacznie wskazywały na błędy w sztuce. A ona uważała, że to wynik tylko i wyłącznie wiary ble bla. No zgadzam się z wami - krytyka dla wzbudzenia kontrowersji - słabe.
    dzieciak (10 kwietnia 2011)
  • gorzej, jak osoba wierząca na tego rodzaju zarzuty nie potrafi nic odpowiedzieć. wkurwia tramwajowy antyklerykalizm, ale niestety trzyma się mocno, bo zderza się najczęściej z bezrefleksyjną wiarą. nie wiem, co gorsze.
    ryba (10 kwietnia 2011)
  • ale pomijając retard pjonteczka, Twój Stary. zwykle są to też klasyczni ignoranci, którzy próbują zszokować kogoś niusem w stylu: 'wiesz, że dogmaty ustanawiano na soborach, a tam było dużo polityki i w ogóle?' albo 'a w renesansie to papieże mieli kochanki i prowadzili wojny. no i INKWIZYCJA', której niestety teraz można się spodziewać w rozmowie z każdym demaskatorem. do tego garść nieprzetrawionego scjentyzmu ala dawkins i nieustanne imputowanie wierzącym, że wierzą literalnie w adama i ewę i noego. kurwa, dramat.
    mja (10 kwietnia 2011)
  • kto nie był retardem ręka do góry, co nie
    krzy (10 kwietnia 2011)
  • O matko...
    Twój Stary (9 kwietnia 2011)
  • Twój Stary nie skumał, nie wierzę
    v/a (9 kwietnia 2011)
  • chyba jednak chodzi o to, ze on ma ksywke dzieciak, wiec to zachowanie kojarzy Ci sie z nim. taki joke.
    pies lampo (9 kwietnia 2011)
  • Osoba wykorzystującą symbolikę religijną do takich celów, jak opisane przeze mnie powyżej, zwłaszcza w sposób jawnie prowokacyjny lub bluźnierczy, kojarzy mi się z dzieciakiem, któremu nie podoba się lekcja w szkole, więc postanawia przeszkadzać tym, których ona interesuje, gadać, rozrabiać itp. Trochę na zasadzie: ja nie mogę (się zainteresować), to obrzydzę to i tobie, a jak jeszcze cię wkurzę, to będzie ciekawie. "Niestety, sam taki byłem w szkole" - nie byłem chuliganem, ani nikim takim, ale mało kto był u mnie w klasie tak leniwy i niezainteresowany lekcjami, jak ja. Teraz rozumiesz? :) A skoro już zacząłem, to zastanawia mnie poczucie misji niektórych ateistów, którzy czują się w obowiązku wykazywać nieścisłości w wyrwanych z kontekstu fragmentach Biblii, krytykować Kościół itp. przy każdej okazji.
    Twój Stary (9 kwietnia 2011)
  • Nasuwa mi się porównanie z dzieciakiem, którego nie interesuje lekcja, więc przeszkadza tym, którzy słuchają. Niestety, sam taki byłem w szkole :) –Twój Stary, 9/4/2011 15:34 że co?
    dzieciak (9 kwietnia 2011)
  • - "Program dla kur domowych", "Klub dla przedstawicieli handlowych" (!!!) itp. - Wykorzystywanie religijnej symboliki w celach komercyjnych, estetycznych, często też artystycznych. Dziewczyna w wyzywającej sukience i z wielkim krzyżem na piersi, Matka Boska na koszulce, szokowanie fotomontażami itp. Nasuwa mi się porównanie z dzieciakiem, którego nie interesuje lekcja, więc przeszkadza tym, którzy słuchają. Niestety, sam taki byłem w szkole :)
    Twój Stary (9 kwietnia 2011)
  • od czasów wczesnej podstawówki niezmiennie wkurzają mnie krzywe i ruszające się ławki, stoły etc. i krzesła też. Rety, ileż to papieru poszło na podkładanie pod krzywe nogi ławek..
    jęczybuła (9 kwietnia 2011)
  • czy ja wiem... ja to zawsze odbieram jako pewien zwrot oznaczający, że ktoś zginął na służbie. na posterunku. nie wiem, może macie rację, tu się nie będę wykłócał.
    mja (8 kwietnia 2011)
  • Właśnie się zorientowałem: >>Wy naprawdę uwierzyliście, że to była elita polskiego narodu, która "poległa" w Smoleńsku? Samo używanie tego słowa jest haniebne i uwłacza poczuciu przyzwoitości. >No, to jest dość słabe. Słabe jest moim zdaniem używanie słowa "poległa", nie "elita".
    Twój Stary (8 kwietnia 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)