INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
kiedy ludzie mszcząc się za kapitalny przecież numer który się im wycięło wrzucają mp3trójkę do ogniska.
em c (25 maja 2011) -
alkohol popijać alkoholem? mocną masz głowę...
camel (23 maja 2011) -
jeżeli już jesteśmy przy alkoholu to zawsze wkurwiają mnie ludzie, którzy zamierzają pić wódkę i wielce się dziwią, że do popity używam tylko piwa. to aż tak dziwne? tak samo szukanie po całym mieszkaniu kieliszków wolnych, jakby nie dało się z butelki pić skoro ludzie i tak już wstawieni i wszystko jedno
mailman (23 maja 2011) -
Zagadywanie nowo poznanej laski o konto na fejspuku, mając ją przed oczyma. Nie wkurwiające, ale sympatycznie absurdalne.
uniwersytet prywatny (23 maja 2011) -
nie jara mnie hd 3d i inne duperele, 23/5/2011 10:53 nie ma sopcasta na maka...
synhenryka (23 maja 2011) -
wątek o "najwkurwiających" rzeczach, a mówicie o zajebistych komentatorach.. ;p a swoją drogą, ci od tenisa na eurosporcie tez świetni. i propsy dla tych od kolarstwa!
Drogi Jeleniu, (23 maja 2011) -
–synhenryka, 22/5/2011 22:33 e tam pierdlenie wiadomo ze nie jest to hd ale na sopcascie jak sie trafi na odpowiedni kanal to wcale sie zle nie oglada wszystko co trzeba widac nie zacina sie itp wiec o co chodzi? no chyba ze jest sie jakims estetą strasznym
nie jara mnie hd 3d i inne duperele (23 maja 2011) -
ktoś wyżej wpsomniał Jarońskiego i Wyrzykowksiego - dla mnie mistrzowie świata, chemia między nimi jest niesamowita, oglądanie TdF kiedy komentują we dwóch to naprawdę świetna zabawa!
k (23 maja 2011) -
komentatorzy snookera z eurosportu to dobro narodowe, jak już pewnie pisałem.
em c (23 maja 2011) -
Nie wiem, skąd ta złość - wszak Szpak jest zajebisty! Już wolę starego, dobrego Darka od tych Romanów Kołtoni i żelowych Borków z polsatu, co to prezentują "profesjonalne podejście do futbolu". No, chyba, że jednak nie narzekacie na Darka.
Ze stadionu Wembley wita Dariusz Ciszewski (22 maja 2011) -
nie kazdy komentator do kazdego sportu. tak samo jak para kolesi od kolarstwa na eurosporcie. nawet jakby sie znali na piłce nożnej to by nie przeszło.
ziom (22 maja 2011) -
>porzadny komentator potrafi podwoic radosc z ogladania widowiska, jak np. komentatorzy snookera na eurosporcie. Wiesz, że będą pokazywać poniedziałkowe mecze Ekstraklasy na Eurosporcie 2? :) Może ich tam dadzą do komentowania ;)
Twój Stary (22 maja 2011) -
–Twój Stary, 22/5/2011 22:44 pamietam, ze zaraz po katastrofie smolenskiej bylo gran derbi, na c+ dali bez komentarza - slychac bylo tylko kibicow. strasznie dziwnie sie ogladalo. komentator przede wszystkim nadaje atmosfere, czasem wyjasnia jakies watpliwosci, np. co odgwizduje sedzia, do tego czasem jakies ciekawostki. a jak ktos przekreca nazwiska, przed kazdym slowem robi yyyy, albo gada jakies glupoty, to naprawde wkurwia. a porzadny komentator potrafi podwoic radosc z ogladania widowiska, jak np. komentatorzy snookera na eurosporcie.
pies lampo (22 maja 2011) -
A skoro o futbolu: Narzekania na polskich komentatorów. Nie kumam, nie radzicie sobie bez nich? Nie widzicie, co się dzieje na boisku?
Twój Stary (22 maja 2011) -
o, o, mecze w internecie (jakość, kompresja, zawodność itp..) raz próbowałem, dziękuję więcej nie skorzystam
synhenryka (22 maja 2011) -
co do sziszy to świetna sprawa, szczególnie jak można sobie zapalić kiedy się chce, a nie tylko na jakiejś imprezie/pubie. co do piw lanych to lech zawsze dla mnie rządził i pewnie jeszcze długo będzie. generalnie też nie rozumię wielbicieli wódki, sam b.rzadko ją piję i tylko w określonym gronie.
camel (22 maja 2011) -
Ha, ciekawe, że wspomniałeś o Discovery bo "Pogromcy mitów" to jeden z bardzo niewielu programów, które warto oglądać. Zresztą te popularnonaukowe kanały najczęściej nie są złe (np. "Jak to jest zrobione" :> ). Dobrze, że takie rzeczy można w dzisiejszych czasach kupować na DVD, ale budowa biblioteczki programów/filmów/seriali kosztuje i trwa. No i te mecze, rzeczywiście. Ale mnie sport średnio interesuje, a nawet to można oglądać przez internet.
Twój Stary (22 maja 2011) -
–Twój Stary, 22/5/2011 22:12 wiadomo, wlasnie o to chodzi ze obecnie sie bardzo malo oglada telewizji, nasi rodzice ogladaja, ale mlodziez juz rzczej nic tam dla siebie nie znajduje. ja sam praktycznie tylko mecze ogladam, jesli je jakas stacja transmituje oczywiscie. ale nie chwale sie tym przy kazdej mozliwej okazji ('ostatnio widzialem na discovery...' - 'ja nie ogladam telewizji' - 'aha')
pies lampo (22 maja 2011) -
>podkreslanie, ze sie nie oglada telewizji Jestem prawie pewny, że o ile może będę miał w swoim mieszkaniu albo domu telewizor (DVD, BluRaye, PS4 jak zatęsknię za graniem), o tyle telewizji prawie na pewno nie będę oglądał. Może po zainwestowaniu w nagrywarkę. Ale żeby oglądać jak coś leci? Eee tam.
Twój Stary (22 maja 2011) -
–Frappe, 22/5/2011 21:43 co do pierwszych myslnikow, to jest chyba pewien schemat takich osob. maja sie za inteligentow, znawcow kultury (bo raz w roku pojawiaja sie w teatrze), sluchaja 'jazzu' (norah jones i ogolem smooth), no i oczywiscie te wina. do tego czasem pretensjonalny ubior (lub tez zawsze chodzenie w koszuli/marynarce i rowniez chwalenie sie tym), no i podkreslanie, ze sie nie oglada telewizji. kazdy z nas chyba zna takie osoby. tacy doroslejsi hipsterzy.
pies lampo (22 maja 2011) -
skoro już jesteśmy przy piciu alkoholu, to denerwuje mnie: - lansowanie się na bycie znawcą win, w tym konieczne podkreślanie, że jeśli wino, to wyłącznie wytrawne - lansowanie się na sam-nie-wiem-kogo poprzez podkreślanie, że jeśli whisky, to tylko z samym lodem - ogólne przeświadczenie niektórych osób, że jak przedstawią się jako miłośnik/znawca win (a nie np. piwa lub wódki) to zyskają w oczach innych - z jednej strony, osaczanie osoby, która z jakiegoś powodu (innego niż konieczność prowadzenia samochodu - to jedyny powszechnie akceptowany argument) podczas imprezy odmawia wypicia alkoholu - z drugiej strony, przyjeżdżanie na imprezę samochodem, mimo że ma się możliwość skorzystania np. z komunikacji miejskiej, a następnie tłumaczenie, że "chętnie bym wypił, al nie mogę, bo jestem samochodem" - przychodzenie na domówkę z wódką, ale bez "popity" - strasznie wkurza mnie, jeśli ktoś idąc na domówkę bierze alkohol, który jakimś cudem w trakcie trwania imprezy okazuje się być jego najmniej ulubionym (np. sam przynoszę piwo, a później tylko kombinuję jak od kogoś "wysępić" wódkę lub wino)
Frappe (22 maja 2011) -
nie miałem zamiaru się chwalić, po prostu hejtowanie ogólnie piwa bez znajomości podstawowych gatunków nie ma sensu. myśle, że każdy w piwie znajdzie coś dla siebie
sorawa (22 maja 2011) -
i w ogole szisza, czy jak to sie tam nazywa. wrzucanie miliona zdjec uwieczniajacych palenie sziszy na domowce, wrzucanie zdjec z tunezji z tozsamym widokiem. typowe 0.0.
e.agent (22 maja 2011) -
jak dla mnie to o wiele, wiele, wieeele slabszy jest studencki kult picia wódki (specjalne pozdrowienia dla studentów polibudy), a jak akurat pijesz w akademiku to juz po prostu poezja
AlpacaCo (22 maja 2011) -
–sorawa, 22/5/2011 20:26 no spoko spoko, nie staram się w ogóle pozować na znawcę, generlanie nigdy nie lubiłem piwa dopóki nie poznałem piw regionalnych, które są dla mnie na tyle ok, że lubię sobie wypić. do tej pory na widok browarów mnie skręcało, teraz nawet sam sobie kupuje na wieczór. no ale studencki kult piwa jest na maksa słaby :)
k (22 maja 2011) -
Picie lepszej marki piwa niż inni, i chwalenie się tym... Ja pierdole
ii (22 maja 2011) -
no jeśli dla Ciebie ulepki w stylu lubuskiego zielonego są ok, to nie dziwie się, że masz taki stosunek do piwa. poza tym czego oczekujesz ? wszystkie 'knajpiane' piwa, to jest lechy żywce tyskie i reszta gównien są niepitne nawet w wersjach butelkowych. bez sensu. jest czas żeby wypić sobie port ellen z beczki po sherry, albo lagavulina szesnastke i jest czas żeby sobie wypić niemieckiego witbiera w plenerze.
sorawa (22 maja 2011) -
piwo, szczególnie kanjpiane, ssie pałe aż boli. ciechany, lubuskie zielone, itd - są ok, chętnie sobie jedno wieczorem pyknę. ale jeśli chodzi o alko to whiskey jest jedynym, który tak naprawdę lubię pić.
k (22 maja 2011) -
opowieści o piciu, a picie.
ziom (22 maja 2011) -
zaraz się okaże, że tu sami abstynenci..
camel (22 maja 2011)